Norwegia - najbardziej zamordystyczne miejsce na świecie?

pikol

Od humanitarystów nie biorę.
1 004
1 607
Muszę przyznać, że aż się zdziwiłem jak daleko posunięty jest zamordyzm w Norwegii.
http://www.mojanorwegia.pl/zycie_w_norwegii/frp_chce_zniesc_czesc_zakazow.html

W skrócie: najbardziej żenujące dla mnie to: zakaz pokera (podobnie jak w Polsce) i zakaz boksu zawodowego. Prawo dot. alkoholu też jest bardzo surowe, z tego co słyszałem za marychę także można dostać sporą karę i o żadnej dekryminalizacji nie myślą. Oczywiście kraj ten, jak i skandynawia jako całość jest znana ze silnych wpływów skrajnego feminizmu. W Norwegii nielegalne jest płacenie za seks (prawo specjalnie napisane by udupić facetów), a kara grozi nawet za skorzystanie z usług prostytutki za granicą. Kraj ten znany jest ponoć z bardzo sprawnej biurokracji i uczciwości, wątpię więc, żeby patrzono na te prawa przez palce. Ja osobiście rzygam już tą promowaną przez lewicę skandynawią i nawet jeżeli to jedno z najbogatszych miejsc na świecie, za cholerę nie chciałbym tam mieszkać. Zamordyzm jest na całym świecie, ale ten norweski jest wyjątkowo sprawny i mocno przeżarł ludziom mózgi, skoro tak go bronią.
 

kr2y510

konfederata targowicki
12 502
22 943
To nie jest do końca tak. Wielu znajomych, którzy byli na słabo zaludnionych zadupiach Norwegii, dostrzegali anty-zamordyzm. I tak, gdy biwakowali na skraju lasu i bakali zioło, zjawił się policjant. Po wyjaśnieniu skąd są i co tutaj robią, policjant poinstruował ich jak powinno się przyrządzać rybę, bo wtedy jest smaczniejsza. Zachowywał się tak, jakby baki nie widział. Innych znajomych (lata 90') na zadupiu, gdy szli w stronę samotnej chaty popytać o drogę, zaskoczyła seria z broni maszynowej nad głowami. Bronią okazał się być zdobyczny niemiecki MG34 (II WŚ), seria była serią ostrzegawczą, ostrzeżenie zadziałało, bo jeden z nich się zesrał. Okazało się, że w chałupie mieszka samotna stara kobieta (ok. 80 lat), która od 3 lat nie widziała żadnego człowieka. Zerwała kontakty z dziećmi, wnukami i resztą, bo ci chcieli ją wziąć do Oslo, a ta nie po to walczyła w partyzantce broniąc swej ziemi, by się wynosić. Zaprosiła ich do siebie i gościła ich przez kilka dni. Okazało się, że w domu ma spory poniemiecki arsenał, który dwa razy do roku konserwuje. Przy okazji kolesie dowiedzieli się, gdzie mieszka lokalny gostek, co ma bakę, pędzi bimber i ma wszystko co potrzeba.
Chcesz w Norwegii wolności - unikaj miasta, osad i terenów zaludnionych.
 

Xynoslav

Paleoagentarianin, Transferysta
229
330
To jest dokładnie tak jak z odległymi, już nieinteresującymi, współczesnymi "koloniami" wielu państw. Przez to, że są prawie nie zaludnione, bardzo daleko od państwa matki i w ogóle mało ich obchodzi to, że nad nimi jest inne państwo (często mogą nawet nie wiedzieć, że jakieś w ogóle istnieje), żyją sobie po swojemu na wolności. W Norwegii czy Islandii jest podobnie, z tą różnicą, że oni wiedzą o tej złej stronie świata. :)
 

Denis

Well-Known Member
3 838
8 075
Nie zgadzam się z taką niesprawiedliwą oceną rządu Norwegii. Przecież pozwalają do siebie strzelać i... ups.
 
D

Deleted member 427

Guest
Mam brata w Norwegii. Pracuje na jednej z rafinerii Statoilu. Zarabia 6 razy tyle co statystyczny Polak ;) Ostatnio Rumuni się zjechali i zadeklarowali, że będą pracować za połowę tego, co stara ekipa. Ci z miejsca zapisali brata do związku zawodowego i zagrozili, ze jak się wypisze, to może nie przychodzić jutro do roboty. Powiedzieli mu, że robią strajk do momentu aż Rumuni nie zmienią zdania albo nie wyjadą. I nawet jak sam prezes Statoilu przyleci prywatnym jetem i powie, że ma iść do pracy, to on nie pracuje i chuj. Związki zawodowe w Norwegii są zaiste wszechpotężne :)
 

workingclass

Well-Known Member
1 869
3 669
Boks zawodowy jest nielegalny nawet knockout jest nielegalny, za bakanie w niewielkich ilościach dostajesz mandat. Prawica, która doszła w ostatnich wyborach do władzy, zaczyna łagodzić to co postulowała w programach wyborczych. Wiec możliwe, ze narożną lodówka dalej bedzie nielegalna bo im sie odmieni.
 

father Tucker

egoista, marzyciel i czciciel chaosu
2 339
5 904
Mój znajomy, po tym jak został wy***any przez nieuczciwych wspólników i państwo polskie, otworzył firmę w Norwegii. I chociaż VAT tam wynosi 25%, a firmy obcokrajowców płacą ekstra podatek ( dzięki tamtejszym socjalistom ), to i tak mu się to opłaca, bo rozliczanie się firmy 1-osobowej z fiskusem to właściwie wypełnienie jednego formularza ( po angielsku ) raz na kwartał. Żadnych kontrol, naliczania podatku wstecz, nagłych zmian w prawie podatkowym i innych, tym podobnych przypadków. A co do zamordyzmu - na wsi wszyscy mają wyjebane na zakazy, bo Norwedzy ciągle mają mentalność pionierów. Powszechne jest bimbrownictwo, chociaż przez ostatnie lata trochę osłabło, ale nie dzięki prohibicji, tylko dlatego że młodzież mniej pije, a więcej ćpa, szczególnie ecstasy i amfetaminy. A co do zakazów segwayów czy pralek narożnych, to w każdym kraju są jakieś głupie przepisy. W polsce trzeba rejestrować psy niektórych ras, zgłaszać budowę oczka wodnego i nie możesz ścinać złamanych przez wiatr gałęzi drzew, bo "niszczysz przyrodę".

a police brutality w wydaniu norweskim wygląda tak: ;)

 
D

Deleted member 427

Guest
police brutality wygląda tak, bo w Norwegii nie ma hardcore przestępczości. Wysłać takich szkiełów do South Central w LA i po 5 minutach ich nie ma - razem z radiowozem.
 
D

Deleted member 427

Guest
A więc skandynawski model resocjalizacji działa :D

Działa też w Maine, New Hampshire i innych +90% białych stanach. W Maine w wielu miasteczkach (10-20 tys populacji) nie ma nawet policji, szeryf zjawia sie tam raz na tydzień i robi rutynowy objazd radiowozem.
 

GAZDA

EL GAZDA
7 694
10 237
a co z walkami hells angels z bandidos? strzelanie do siebie rakietami jakoś nie pasuje do tego obrazu hehe
 

GAZDA

EL GAZDA
7 694
10 237
no przecie całkiem niedawno wojna trwała tam pomiędzy tymi dwoma klubami i obejmowała danie norwegie i szwecje...
 
D

Deleted member 427

Guest
No ok, ale co z tymi gangami? Robią jakiś rozpierdol na poziomie 200 trupów rocznie w jednym mieście czy co? Cywile uciekają z miast na ich widok czy jak?
 

GAZDA

EL GAZDA
7 694
10 237
odnosze sie do police brutality, resocjalizacji i ogólnego spokoju w norwegii... gangi strzelają do siebie rakietami, rzucaja granatami o ręcznej broni palnej nie wspomne...
ty pewnie zaś coś o cornych ino...
 
D

Deleted member 427

Guest
Gazda, ale gdzie strzelają tymi rakietami (swoją drogą, link by się przydał) - konkretnie w którym miejscu? W lesie na północy czy w centrum Oslo? Przecież nikt nie kwestionuje faktu, że istnieją białe gangi w białych krajach. W Australii swego czasu był z tym mały problem (zginął jeden cywil, kilkunastoletnia dziewczyna, przypadkowo postrzelona w twarz z rewolweru - ostatni akapit).
 

GAZDA

EL GAZDA
7 694
10 237
no w skandynawii zginęło troche więcej ludzi, atak rakietą był na knajpe w której bawił sie klub...
jakie linki? kurwa weź se wpisz w gogla wojna gangów abo coś + skandynawia, przecie kurwa o tym było głośno, najbardziej napierdalali sie w latach 90tych, w skandynawii sie teroz troche uspokoili choć sporadycznie walki trwają, tak samo jest w niemczech ino że tam wojna trwa nadal na dobre...

@Hikki : obserwując wydarzenia w niemczech widze że oficjalne statystyki mijają sie z rzeczywistoscią, wiele ofiar po prostu nei powiązuje sie z tematem i chuj...
ostatnio zaś jeden bandido zastrzelił hellsa, ale niby poszło o babe i już zabity nie jest doliczany do efektów wojny...
no ale kurwa już sam fakt że napierdalają sie z broni rakietowej i fullauto nie pasuje do filmiku i ogólnym skandynawskim spokoju, ino do tego sie odnosiłem...
 
Do góry Bottom