Moja przygoda z libnetem

Lancaster

Kapłan Pustki
1 157
1 114
O libertarianizmie dowiedziałem się z książki od WOSu, a wcześniej "wiedziałem" (zdawało mi się) że ten skurwiel tusk jest "radykalnym liberałem", bo tak mówił spot wyborczy (13 lat) i, że Korwin jest spoko (18 lat). Wpisałem więc libertarianizm w wyszukiwarkę i wyskoczyło mi to forum. Podobał mi się poziom merytoryczny i inteligencja libow. Szybko stałem się anarchokapitalista. Kiedyś to były dyskusje. Użytkownicy byli dla mnie jak rodzina. Długo by wymieniać użytkowników, których dążę sympatią albo chociaż szacunkiem. Cieszę się, że miałem okazję poznać założyciela i wielu libow na dwóch zlotach.

Chciałem się zapytać jak jest teraz na libnecie, gdyż ostatnio moja aktywność ograniczała się, tylko do discorda. Nie martwcie się, dorastanie to długi proces. Nie wiem czy 4 lata terapii wystarczą by naprawić moja spaczoną psyche. Mam nadzieję, że nadal są tu inteligentni ludzie, z którymi można merytorycznie porozmawiać. Ciekawi mnie, też wasza przygoda z libnetem. Niech krew onych spłynie z głów wyrwanych z ich korpusów.
 
Do góry Bottom