Marsjanie(temat dla beki)

from_my_cold_dead_hands

Well-Known Member
261
423
Rothbard pisał:

"A co z problemem „Marsjan”? Jeśli kiedykolwiek odkryjemy i skontaktujemy się z istotami z innych planet, to czy można powiedzieć, że posiadają om prawa istot ludzkich? To zależałoby od ich natury. Gdyby nasi hipotetyczni „Marsjanie” byli jak istoty ludzkie świadomi, racjonalni, zdolni do komunikacji z nami i do uczestnictwa w podziale pracy, to przypuszczalnie także posiadaliby prawa ograniczone obecnie do „ziemskich” ludzi. Przypuśćmy jednak, że Marsjanie mieliby charakter i naturę wampirów i mogliby istnieć, tylko żywiąc się ludzką krwią. W takim przypadku, bez względu na ich inteligencję, Marsjanie byliby naszymi śmiertelnymi wrogami i nie moglibyśmy się nawet zastanawiać nad tym, czy zasługują na prawa przypisane ludziom, czy nie. Ponownie, byliby naszymi śmiertelnymi wrogami nie z racji tego, iż są najeźdźcami, lecz z racji swych potrzeb i wymogów natury, która weszłaby w nieuchronny konflikt z naszą."

Jakie macie opinie na ten temat?
 

mikioli

Well-Known Member
2 667
4 925
Rothbard pisał:

"A co z problemem „Marsjan”? Jeśli kiedykolwiek odkryjemy i skontaktujemy się z istotami z innych planet, to czy można powiedzieć, że posiadają om prawa istot ludzkich? To zależałoby od ich natury. Gdyby nasi hipotetyczni „Marsjanie” byli jak istoty ludzkie świadomi, racjonalni, zdolni do komunikacji z nami i do uczestnictwa w podziale pracy, to przypuszczalnie także posiadaliby prawa ograniczone obecnie do „ziemskich” ludzi. Przypuśćmy jednak, że Marsjanie mieliby charakter i naturę wampirów i mogliby istnieć, tylko żywiąc się ludzką krwią. W takim przypadku, bez względu na ich inteligencję, Marsjanie byliby naszymi śmiertelnymi wrogami i nie moglibyśmy się nawet zastanawiać nad tym, czy zasługują na prawa przypisane ludziom, czy nie. Ponownie, byliby naszymi śmiertelnymi wrogami nie z racji tego, iż są najeźdźcami, lecz z racji swych potrzeb i wymogów natury, która weszłaby w nieuchronny konflikt z naszą."

Jakie macie opinie na ten temat?
Rothbard ma rację.
 

Imperator

Generalissimus
1 564
3 387
Po pierwsze kosmici najprawdopodobniej nie istnieją, tym bardziej w naszym rejonie wszechświata. Poczytajcie sobie o prawdopodobieństwie powstania życia (jest mianowicie tak niskie, że w sumie dziw, że już raz powstało). Gadki fantastów o kosmitach to odwracanie uwagi od prawdziwych problemów, a kto wie może i propaganda służąca militarystom/lewicy/etatystom. Zauważcie, że większość "przesłań od kosmitów" to najczęściej jakieś lewackie szambo typu: nie mordujcie się, nadejdzie nowa era itd. Z drugiej straszenie ewentualną inwazją kosmitów to świetny powód militaryzacji "zjednoczonej ludzkości" czyli w skrócie jedno światowe państwo.

Po drugie, ewentualni kosmici to albo bakterie w jakiejś planetarnej glebie, albo tak zaawansowane istoty, że kontakty z ludźmi nie będą im do niczego nie potrzebne i zdanie jakiś tam filozofów, ideologów, humanistów, etyków czy kogo tam wie nie będzie ich w ogóle obchodzić.
 

Slavic

Wolnorynkowiec
388
1 001
Rothbard pisał:

"A co z problemem „Marsjan”? Jeśli kiedykolwiek odkryjemy i skontaktujemy się z istotami z innych planet, to czy można powiedzieć, że posiadają om prawa istot ludzkich? To zależałoby od ich natury. Gdyby nasi hipotetyczni „Marsjanie” byli jak istoty ludzkie świadomi, racjonalni, zdolni do komunikacji z nami i do uczestnictwa w podziale pracy, to przypuszczalnie także posiadaliby prawa ograniczone obecnie do „ziemskich” ludzi. Przypuśćmy jednak, że Marsjanie mieliby charakter i naturę wampirów i mogliby istnieć, tylko żywiąc się ludzką krwią. W takim przypadku, bez względu na ich inteligencję, Marsjanie byliby naszymi śmiertelnymi wrogami i nie moglibyśmy się nawet zastanawiać nad tym, czy zasługują na prawa przypisane ludziom, czy nie. Ponownie, byliby naszymi śmiertelnymi wrogami nie z racji tego, iż są najeźdźcami, lecz z racji swych potrzeb i wymogów natury, która weszłaby w nieuchronny konflikt z naszą."

Jakie macie opinie na ten temat?
Trochę takie pierdololo ze strony Rothbarda. Dlaczego mają oni posiadać "prawa ludzkie"? Nie jest powiedziane, że nie posiadaliby prawa lepszego od naszego, byli inteligentniejsi itp.

Po pierwsze kosmici najprawdopodobniej nie istnieją, tym bardziej w naszym rejonie wszechświata. Poczytajcie sobie o prawdopodobieństwie powstania życia (jest mianowicie tak niskie, że w sumie dziw, że już raz powstało). Gadki fantastów o kosmitach to odwracanie uwagi od prawdziwych problemów, a kto wie może i propaganda służąca militarystom/lewicy/etatystom. Zauważcie, że większość "przesłań od kosmitów" to najczęściej jakieś lewackie szambo typu: nie mordujcie się, nadejdzie nowa era itd. Z drugiej straszenie ewentualną inwazją kosmitów to świetny powód militaryzacji "zjednoczonej ludzkości" czyli w skrócie jedno światowe państwo.

Po drugie, ewentualni kosmici to albo bakterie w jakiejś planetarnej glebie, albo tak zaawansowane istoty, że kontakty z ludźmi nie będą im do niczego nie potrzebne i zdanie jakiś tam filozofów, ideologów, humanistów, etyków czy kogo tam wie nie będzie ich w ogóle obchodzić.
W naszym rejonie galaktyki Imp. Wszechświat to o wiele większa skala. Też nie wiem czemu utożsamiasz jakieś "przekazy" od kosmitów do lewicy (jeśli istnieją to bym się na ich miejscu obraził). Rozumiem, że jak jakiś kosmiczny przekaz głosiłby "zawsze się trochę gwałci" albo "Katolicyzm to jedyna prawdziwa religia" to byś skakał z podniecenia, że to prawicowe przekazy? Ja tam nie wiem czy istnieją kosmici czy nie istnieją ale zazwyczaj jak słyszę negowanie tego z prawej strony to mam wrażenie, że boją się, że ich cały religijny i kulturowy świat się rozleci poprzez pozaziemską cywilizację.

PS. "nie mordujcie się, nadejdzie nowa era itd" to również może być i prawicowa gadka.
 

kr2y510

konfederata targowicki
12 480
22 598
Jakie macie opinie na ten temat?
  • Jak się nie da z nimi zrobić żadnych interesów - zwierzęta.
  • Jak interesy z nimi są bardziej opłacalne, niż ich podbicie lub wybicie lub zamiana w zwierzęta hodowlane - to wtedy mogą zostać uczłowieczeni.
  • Jak oni nas podbiją i zamienią w zwierzęta hodowlane - to automatycznie staną się Bogami.
 

Imperator

Generalissimus
1 564
3 387
W naszym rejonie galaktyki Imp. Wszechświat to o wiele większa skala. Też nie wiem czemu utożsamiasz jakieś "przekazy" od kosmitów do lewicy (jeśli istnieją to bym się na ich miejscu obraził). Rozumiem, że jak jakiś kosmiczny przekaz głosiłby "zawsze się trochę gwałci" albo "Katolicyzm to jedyna prawdziwa religia" to byś skakał z podniecenia, że to prawicowe przekazy? Ja tam nie wiem czy istnieją kosmici czy nie istnieją ale zazwyczaj jak słyszę negowanie tego z prawej strony to mam wrażenie, że boją się, że ich cały religijny i kulturowy świat się rozleci poprzez pozaziemską cywilizację.

PS. "nie mordujcie się, nadejdzie nowa era itd" to również może być i prawicowa gadka.
Przede wszystkim takich przekazów nie ma, są tylko fejki. I te fejki są z podobnego klucza ideologicznego jakichś fantastów.
Nie ma też przesłanek dlaczego religie miałyby upaść, to nie zdziwiłbym się jakby Watykan był najlepiej przygotowany ideowo na taki kontakt.
I co ma do tego wielkość wszechświata, jak większość to pusta przestrzeń a prwdopodobieństwo powstania życia z materii nieożywionej jest skrajnie małe?
 

pampalini

krzewiciel słuszności, Rousseaufob
Członek Załogi
3 576
6 386
Rothbard pisał:

"A co z problemem „Marsjan”? Jeśli kiedykolwiek odkryjemy i skontaktujemy się z istotami z innych planet, to czy można powiedzieć, że posiadają om prawa istot ludzkich? To zależałoby od ich natury. Gdyby nasi hipotetyczni „Marsjanie” byli jak istoty ludzkie świadomi, racjonalni, zdolni do komunikacji z nami i do uczestnictwa w podziale pracy, to przypuszczalnie także posiadaliby prawa ograniczone obecnie do „ziemskich” ludzi. Przypuśćmy jednak, że Marsjanie mieliby charakter i naturę wampirów i mogliby istnieć, tylko żywiąc się ludzką krwią. W takim przypadku, bez względu na ich inteligencję, Marsjanie byliby naszymi śmiertelnymi wrogami i nie moglibyśmy się nawet zastanawiać nad tym, czy zasługują na prawa przypisane ludziom, czy nie. Ponownie, byliby naszymi śmiertelnymi wrogami nie z racji tego, iż są najeźdźcami, lecz z racji swych potrzeb i wymogów natury, która weszłaby w nieuchronny konflikt z naszą."

Jakie macie opinie na ten temat?
Tak czytam i się dziwię, jaki ponadprzeciętnie inteligentny tekst na forum. Dopiero później zauważyłem, że to Rothbie :p
 
Do góry Bottom