KORWiN, KNP, JKM, Koliber - bieżące newsy i ciekawostki

kran

Well-Known Member
515
568
Czy można być prezesem ZUS nie będąc jednym z ONYCH?
a o tym nie wiedziałem i może to odpowiedz być na moje pytanie dlaczego przedsiębiorcy nie głosują na Gwiazdowskiego???Hołownia zabrał Konfie dużo wyborców a dlaczego tego nie zrobił Gwiazdowski. bo może Gwiazdowski nie wspierał drobnych przedsiębiorców tylko bogate wielkie firmy????
 

kran

Well-Known Member
515
568
A co tam panie Bezprawnik nadaje??
Ostatnie poczynania Konfederacji, Krzysztof Bosak jako flagowy okręt tego ruchu i „królewski mariaż” z Kają Godek dobitnie dowiodły polskim przedsiębiorcom, że nie jest to ruch liberalny, na który liczyli.

Janusz Korwin-Mikke od lat zagospodarowuje sporą część liberalnego elektoratu. Jest jednak politykiem, którego trudno traktować z należytą powagą. Miewa bardzo mądre i przenikliwe diagnozy, które na dodatek cechuje duża sprawdzalność. O tym pamiętają jego zwolennicy. Problem w tym, że na każdą taką diagnozę przypada seria kontrowersyjnych, obraźliwych, a na dodatek odbiegających od rzeczywistości bon motów, które bez mrugnięcia okiem wypowiada przy różnych okazjach. Nie tylko stawiane tam tezy, ale też kompletne nieobycie społeczne „Korwina” jest odstraszaczem dla wielu potencjalnych wyborców. Mówienie, że paraolimpiada nikogo tak naprawdę nie obchodzi, jakkolwiek pewnie wielu po cichu się z tym zgadza, to nie jest rzecz, którą wypada mówić. Tak po prostu.

Korwin jest jak krowa – nie zmienia poglądów​

„Korwin” nie rozumie, że pewnych rzeczy nie należy robić, że wykraczają one poza kanon powszechnie przyjętych zachowań nie tylko z punktu widzenia człowieka, ale przede wszystkim – polityka. Rozbrajająca szczerość potrafi być intrygująca i pociągająca dla młodych ludzi, ale nierzadko działa nawet wbrew interesowi narodowemu Rzeczpospolitej. A cytaty polityka lubią przywoływać rosyjskie media.


Bardzo ciekawą postacią na polskiej scenie liberalno-politycznej jest prof. Robert Gwiazdowski, jego koncepcje zasiewają naturalny ferment nawet w gronie liberałów, co jest dobre i intelektualnie stymulujące. Obowiązkowa postać, jeżeli patrzeć przez pryzmat ciała doradczego albo eksperta. Rzecz w tym, że oryginalny „sposób bycia” i specyficzna charyzma Gwiazdowskiego sprawiają, że w wypowiedziach publicznych potrafi jawić się niczym pretensjonalna postać z Downton Abbey. To w konsekwencji sprawia, że jest niewybieralny, co potwierdzili przy krótkiej próbie wyborcy oraz scenarzyści serialu, ostatecznie obsadzając Michelle Dockery w roli Lady Mary.

Nie ma co się oszukiwać, będzie kolejna kadencja pisowców.
 

alfacentauri

Well-Known Member
1 159
2 147
@up
Bosak zastanawia się nad użytecznością terminu „wolnościowiec”. I dobrze. Niech się inni też zastanawają, bo to tak jak z terminem „narodowiec”. W radykalnie nacjonalistycznych środowiskach są tacy co gardzą słowem „narodowiec” bo im się kojarzy ono z postgiertychowskimi lalami jak Bosak, które dla nich są zbyt mało nacjo. Oni są dumnymi nacjonalistami i czasami przekręcają wyraz „narodowiec” na „narodupowiec” czy jakoś tak. I można by brać przykład z nich. Będąc dumnym libertarianinem gardzić słowem „wolnościowiec”. Bo „wolnościowiec” został zawłaszczony przez jakiś podtyp Konfederaty. Wielbiciela partii, która z jednej strony pozuje na walczącą o wolność przeciwko państwu, a która z drugiej strony dąży do ograniczenia swobody i rozszerzenia przywilejów dla władzy. Przykład z ostatnich dni:

W mediach głośno jest o wygranej Konfederacji z Facebookiem. To jednak nie koniec sprawy, a spektakularny początek. Sąd zdecydował, że Facebook ma przywrócić pełen profil partii ze wszystkimi ustawieniami z 5 stycznia i nie może go blokować. To pierwsze takie postanowienie zabezpieczające. Pozew partii nie ogranicza się do żądania przywrócenia strony. Zmierza do zakazania prywatnej cenzury wobec partii, jej posłów, senatorów, a nawet prezydenta. Dlaczego jest ważny, mówi Prawo.pl autor pozwu.

Czytaj więcej na Prawo.pl:
 
Do góry Bottom