KORWiN, KNP, JKM, Koliber - bieżące newsy i ciekawostki

MaxStirner

Well-Known Member
2 525
4 488
Ale teraz mówisz o czymś innym, o wykorzystaniu propagandowym ksenofobii itp. To jest inna sprawa i powiedzmy sobie, że powstanie całej Konfederacji to był taki sojusz ksenofobów. Partia Korwin na kilka lat przed powstaniem Konfederacji tylko na tym bazowała w propagandzie i miała znacznie większe poparcie od Ruchu Narodowego. Nawet nie musieli dobijać RN, on był tak słaby. Jednak wyciągnęli do niego rękę by im pomóc i stworzyć wspólną ksenofobiczną partyjkę.
Ja natomiast odnosiłem się do Twojej wypowiedzi, że:


i Twojego niedowierzania, że Narodowcy mieli mikroskopijny elektorat i był przepływ głosów od Korwina


I to cały czas Ci tłumaczę. Dla większości elektoratu tej śmiesznej partyjki to nie ma znaczenia na kogo konkretnie głosuje.

Rozkład otrzymanych mandatów nie wynikał z tego jaki elektorat wniosły poszczególne składowe Konfederacji a z tego jak były skonstruowane listy wyborcze.
Postanowiłem sprawdzić reprezentanci jakich ugrupowań dostali pierwsze miejsca na listach wyborczych Konfederacji. Myślałem, że w materiałach promocyjnych z wyborów będzie wyraźnie zaznaczone skąd się kto wywodził, a o dziwo okazało się, że nie zawsze tak było, więc wygląda, że tylko chętni się z tym obnosili i przypuszczam, że wielu pikników nawet nie wiedziało na reprezentanta kogo głosuje. Ja trochę się wysiliłem i pogooglowałem tych kandydatów. Wyszło mi tak, że na 41 okręgów wyborczych jedynki otrzymało:
- co najmniej 15 działaczy KORWINA
- jeden facet co był w Samoobronie i UPRze, więc może Korwinista, ale Braun też był w UPRze, więc w sumie nic nie jest pewne
- 14 działaczy Ruchu Narodowego
- jakaś patriotyczna kobieta, przypuszczalnie RN, ale nie tylko tam znajdują się takie osoby
- 4 osoby ze środowiska Brauna
- 1 gość co był w PSLu i u Kukiza,
- 1 gość z Partii Kierowców
- 1 gość z jakiegoś Zjednoczenia Chrześcijańskich Rodzin
- 2 osoby bezpartyjne
- 1 osoba, o której nie znalazłem żadnych politycznie istotnych informacji.
Można więc stwierdzić, że na listach były 2 porównywalne liczebnie, dość licznie reprezentowane ugrupowania, jedno około 4 krotnie mniejszej liczbie kandydatów + jakiś symboliczny plankton.
Uzyskano 11 mandatów rozłożonych 5:5:1, więc na oko dobrze to odwzorowuje układ na listach wyborczych. Narodowcy dobrze negocjowali. To jest tajemnica ich sukcesu.
Nie mówię o czym innym, 150/razy o tym samym, że ludzie glosowali na konfe bo "spodobała im się" WSPOLNA lista Narodowców i Korwina - nie narodowców osobno czy Korwina osobno. I nie glosowal źaden beton tylko zwykle Janusze. Po "połowie" czesc za nacjo z korwinistami a czesc za korwinistami z nacjonalistami - każdy element grał tu role Prosta teza, a udowodnic da sie zadaje sie już niedługo. Tyle.
 

alfacentauri

Well-Known Member
1 159
2 148
Nie, nie mówisz o tym samym, ale nie będę rozwodzić się nad tym. Odnośnie reszty...
Widocznie ty popierasz tych pajaców głównie dlatego, że są zjednoczeni i chyba ekstrapolujesz swoje upodobania na ogół głosujących, co nie ma pokrycia z rzeczywistością podobnie jak i reszta prezentowanych tu przez Ciebie opinii. Teraz nie robi się oddzielnych sondaży dla części składowych Konfederacji, ale gdy takowe były to premia za jedność wynosiła 1 punk procentowy.
 

MaxStirner

Well-Known Member
2 525
4 488
To odpowiedz mi w takim razie, po co to wszystko w ogó
Nie, nie mówisz o tym samym, ale nie będę rozwodzić się nad tym. Odnośnie reszty...
Widocznie ty popierasz tych pajaców głównie dlatego, że są zjednoczeni i chyba ekstrapolujesz swoje upodobania na ogół głosujących, co nie ma pokrycia z rzeczywistością podobnie jak i reszta prezentowanych tu przez Ciebie opinii. Teraz nie robi się oddzielnych sondaży dla części składowych Konfederacji, ale gdy takowe były to premia za jedność wynosiła 1 punk procentowy.
To odpowiedz mi w takim razie po co to wszystko bylo Korwinowi? Z tego co wiem, on chcial tylko na eurowybory i koniec. Wg mnie jasno zobaczyl ze premia za jednosc jest ogromna, że mobilizuje stary i przyciąga nowy elektorat dla obu stron. A jak ty to wyjasnisz, agentura narodowców zamroczyla tego wybitnego stratega i starego lisa politycznego? Niemożliwe. A w takim razie, co wlasciwie go powstrzymuje, jesli jest taki pewny siebie, czemu nie walnie pieścią stół?
 

alfacentauri

Well-Known Member
1 159
2 148
Nie siedzę w ich głowach i nie wiem co nimi kieruje. Może jest im wygodnie, po wygranych wyborach zyskali dodatkowych zwolenników i boją się zmian. Może lubią swoje towarzystwo. Może ich spełnionym marzeniem jest wielki sojusz ksenofobów. Dogadują się dobrze w tych nacjosprawach, nie mają problemów z podziałem kasy. W każdym bądź razie politycy wywodzący się z Ruchu Narodowego nieproporcjonalnie więcej na tym układzie korzystają. Jeśli coś oni wnieśli wartościowego to możliwe, że struktury (szybkie zbieranie podpisów w przypadku krótkiego terminu na to). Z całą pewnością w posagu nie wnieśli oni znaczącego elektoratu. Nie wiem co by się stało w przypadku rozpadu tego tworu. Może narodowcy spędzając tyle na świeczniku dorobili się masy zwolenników. Nie widziałem żadnych badań więc nie mogę nic powiedzieć. Na rozpad jednak się nie zanosi.
 

MaxStirner

Well-Known Member
2 525
4 488
Nie siedzę w ich głowach i nie wiem co nimi kieruje. Może jest im wygodnie, po wygranych wyborach zyskali dodatkowych zwolenników i boją się zmian. Może lubią swoje towarzystwo. Może ich spełnionym marzeniem jest wielki sojusz ksenofobów. Dogadują się dobrze w tych nacjosprawach, nie mają problemów z podziałem kasy. W każdym bądź razie politycy wywodzący się z Ruchu Narodowego nieproporcjonalnie więcej na tym układzie korzystają. Jeśli coś oni wnieśli wartościowego to możliwe, że struktury (szybkie zbieranie podpisów w przypadku krótkiego terminu na to). Z całą pewnością w posagu nie wnieśli oni znaczącego elektoratu. Nie wiem co by się stało w przypadku rozpadu tego tworu. Może narodowcy spędzając tyle na świeczniku dorobili się masy zwolenników. Nie widziałem żadnych badań więc nie mogę nic powiedzieć. Na rozpad jednak się nie zanosi.
Zrozumiałem, że zarzucasz mi że moje przekonania zaciemniają obraz rzeczywistości (może tak, trudno samemu na siebie spojrzec z boku) wg mnie jednak ty przez całą naszą rozmowe też stosujesz przekonania do oceny. Sam agresywny ton do narodowców wskazuje, czemu oceniasz ich od początku jako zbędny element.
Jesli chodzi np o Ukrainców to narodowcy na pewno mają tej ksenofobii mniej niz koszerne kuce - albo chociaż przynajmniej o tyle rozumu wiecej, żeby sie z tym nie obnosić publicznie jak Korwin.
 

alfacentauri

Well-Known Member
1 159
2 148
Zbyt dużo sobie dopowiadasz. Jak nawet niezbyt jasno się wypowiadam to po prostu dopytaj się.

Zarzucasz mi, że piszę agresywnie o narodowcach. Pisałem o pajacach, ale jeśli było to zbyt mało czytelne to wyjaśniam, że chodziło mi o wszystkich polityków Konfederacji. Dla mnie to są pajace. Jedni więksi, drudzy mniejsi, ale jednak pajace (jakby co to za najporządniejszego mam Sośnierza).
Nie wiem po co mi robisz jakieś porównania kuców z narodowcami pod względem ksenofobii. Może sobie założyłeś, że ja reprezentuję jednych z nich? Wyjaśniam: nie, nie utożsamiam się z nikim z nich, nie głosuję na Konfederację (dla ścisłości głosowałem dawniej na UPR i coś pochodnego, ale przestałem na kilka lat przed powstaniem Konfy). Dla mnie jedyny pozytyw tego jak zostaną w parlamencie na dłużej to to, że być może ich wypad stamtąd oznaczałby wzmocnienie PISu i dalsze jego rządy. Ale nie mam optymistycznej wizji rządów opozycji, więc... Ja po nich nie będę płakać. Jak trafią na śmietnik historii to może nawet odczuję pewną radość.
Zarzucasz mi, że uważam narodowców za zbędny balast. A ja Ci jedynie wytknąłem, że błędnym jest pogląd, że połowa wyborców Konfederacji to narodowcy. I nie ma to żadnego związku z tym co o nich sądzę, bo to jest fakt. I to fakt, którego nie możesz przyjąć, bo jest sprzeczny z Twoimi fantasmagoriami. Jeśli jednak chcesz wiedzieć co sądzę, to Ci to napiszę. Sądzę, że od wielu lat środowiska korwinowskie odchodziły od idei wolnorynkowych, a nasiąkały nacjonalizmem. Narodowcy z kolei zrobili się bardziej prorynkowi. Konsolidacja tych środowisk i polityczna fuzja była naturalnym zjawiskiem. Z czasem być może nawet doprowadzi to do znacznego ujednolicenia. Już być może zaciera się granica albo następują jakieś perturbacje skoro narodowcy głosują za obniżeniem podatków, a Korwin-Mikke pokazuje, że jest mu to obojętne czy podatki są wyższe czy niższe. Nie śledzę dokładnie co się dzieje wewnątrz tego pajacowa, więc trudno mi to ocenić. Patrząc z tej perspektywy trudno tu mówić o jakimś balaście.
Jak się patrzy na RN i KORWIN jako niezależne organizacje o własnych interesach to widać, że na transakcji zyskał przede wszystkim RN. Czy mariaż był opłacalny dla KORWINa? Jeśli zyskiem mają być intratne posady w sejmie i był strach, że bez wsparcia RN się nie uda, to jednak coś zyskali. Czy w dłuższym terminie zyskaliby więcej to osobna sprawa.
Jeśli ktoś natomiast w zysku widzi realizację swych celów ideowych i stara się widzieć w KORWINie mimo wszystko wolnościową organizację to ocena babrania się w jakiś kompromisach, oddawania pola koalicjantom, przejmowania ich retoryki kosztem propagowania własnych idei … to jest droga na manowce. Ja jednak nie uważam ich za wolnościową grupę i tyle.
 

Staszek Alcatraz

Tak jak Pan Janusz powiedział
2 783
8 399
Oczywiście, że Korwiniści skręcili w nacjo, ksenofobie i rasizm. Masz rację, że narodowcy stali się wolnorynkowi. Mnie to cieszy, ciebie smuci. Nie mam złudzeń, że w Polsce, jako w pierwszym kraju, wygra libertarianizm typu róbta co chceta. Konfederacja po prostu urealniła swoje postulaty, obie strony poszły na kompromisy po to, żeby dotrzeć do wyborców. Tak się robi politykę bez bujania w obłokach.
 

kran

Well-Known Member
515
569
Kiedyś nawet często rozmawiałem z ludzmi o Konfederacji to nigdy nic dobrego nie usłyszałem, tylko że w jaki sposób takie debile znalazły się w sejmie,, żę marzą o wolnym rynku a przecież liczy się tylko ta partia ktora da najwięcej forsy ludziom do ręki, bo dba o ludzi! i takie inne podobne teksty. Kuhwa! doszedłem do wniosku że większość polaków to socjaliści i przestałem gadać już na te tematy. O libach to mówią, że podobnie myślą jak Konfa i że takie poglądy mają same dzieciaki co życia nie znają. Najlepsza partia dla nich jaka jest w polszy to Pis, i nie można nic złego powiedzieć na pisowców bo możesz wpier...l solidny dostać !
 

kran

Well-Known Member
515
569
@RobertWinnicki

Liberalizm (libertarianizm) bez konserwatyzmu to po prostu inna twarz współczesnej lewicy. Uczestniczy w nowej formie „walki klas”, czyli rewolucji obyczajowej (walka płci,upodobań seksualnych etc.)która jest narzędziem obalania tradycyjnego porządku. Na nic innego wpływu nie ma.



View: https://twitter.com/RobertWinnicki/status/1406206965454413834


komentarze:


@wielkilowczy_pl


W odpowiedzi do
@RobertWinnicki
Zróbcie dobry uczynek, wyjdzcie z @KONFEDERACJA_i ustapcie miejsca dla libertarian.
 

MaxStirner

Well-Known Member
2 525
4 488
@RobertWinnicki

Liberalizm (libertarianizm) bez konserwatyzmu to po prostu inna twarz współczesnej lewicy. Uczestniczy w nowej formie „walki klas”, czyli rewolucji obyczajowej (walka płci,upodobań seksualnych etc.)która jest narzędziem obalania tradycyjnego porządku. Na nic innego wpływu nie ma.



View: https://twitter.com/RobertWinnicki/status/1406206965454413834


komentarze:


@wielkilowczy_pl


W odpowiedzi do
@RobertWinnicki
Zróbcie dobry uczynek, wyjdzcie z @KONFEDERACJA_i ustapcie miejsca dla libertarian.

Libertarianie na paradach lewactwa napawają mnie obrzydzeniem, poza tym druga czesc tego zdania jest prawdą. Uczestniczą w nowej formie walki klas, oczywiscie nie wszyscy tylko ci ktorzy grawitują wokolo lewaków.

Dluższy wywiad Bosaka u Warzechy, daje bo w ostatnim czasie wycieli ich z mediów, a sporo jest do omówienia.

 

Sorasil

Well-Known Member
159
482
Osobiście podchodzę bardzo nieufnie do tej całej Partii Libertarian, już za wiele tego typu projektów widziałem, które ostatecznie zeszły z przyjętej drogi lub po prostu wykorzystywały nośne hasła to osiągania własnych celów politycznych. Te ich twitty w związku z Paradą Równości są niezwykle pretensjonalne w moim odczuciu. A co do barw - mnie z kolei mierzi flaga gadsdena pod modłę barw narodowych czy tęczowych. O ile to pierwsze na szczęście nie jest częste (narodowi libertarianie, lmao), to to drugie niestety już występuje i to promowane przez samą Partię Libertarian. Meh.
 

MaxStirner

Well-Known Member
2 525
4 488
Zgodze się, z jedną wszakże drobną uwagą - powinno sie miec zawsze w pamieci skale, giganyczną, absolutnie destruukcyjną dla wolności siłe postmodernizmu, ktòry jest obecnie dominującą perspektywą, a nawet paradygmatem kultury zachodniej w której przecież żyjemy. Libertariańscy chrzescijanie, narodowcy czy kto tam to pryszcz przy mamucie
 

The Silence

Well-Known Member
414
2 560

Deklaracja ideowa nowej odnogi konfy.

Przydałby się do tego jeszcze jakiś bardziej szczegółowy program, ale fajnie, że robią dużo większy nacisk na własność i ograniczenie państwa.
 

MaxStirner

Well-Known Member
2 525
4 488
Sytuacja jednak jest rozwojowa, Mentzen zostanie następcą tronu i co dalej?
Sytuacja wewnątrz Konfederacji jest coraz trudniejsza i coraz mniej optymistycznie patrzę w jej przyszłość. Bardzo chciałbym zachować jedność Konfederacji, ale staje się to coraz mniej oczywiste – napisał polityk na jednej z zamkniętych grup w mediach społecznościowych.


– Być może będziemy musieli podjąć trudne decyzje. Ale najpierw musimy wszyscy znać konsekwencje ich podjęcia, a przede wszystkim konsekwencje ich niepodjęcia.

Edit: Bardzo chetnie zobacze test tego co napisałem wyżej, czyli że Konfa liczy sie tylko jako calość. Teraz dodam cos jeszcze - do tej pory myslalem ze RN zostanie wyrzucony i bedzie rozpad po równo. Jesli jednak mamy partie Dziambora, to Konfa moze sie utrzymać, a Korwin sam sie wyautuje z gry. Ale i tak nie wszystkie glosy przejdą na Dziamborowców, czesc zostanie przy Korwinie i jako calosc Konfa oslabnie..
 
Ostatnia edycja:

MaxStirner

Well-Known Member
2 525
4 488
Jeśli nie wiadomo o co chodzi :)

Awantura o kasę w Konfederacji. Jedna decyzja wywróciła obecny układ sił do góry nogami
Odejścia posłów z partii KORWiN i powstanie nowej formacji, doprowadziło do zmian w podziale milionów z budżetu państwa, na czym straciło środowisko Janusza Korwin-Mikkego.
W Konfederacji trwa cicha wojna, ponieważ odejścia posłów z partii KORWiN i powstanie nowej formacji, doprowadziło do zmian w podziale milionów z budżetu państwa, na czym straciło środowisko Janusza Korwin-Mikkego. Salon24.pl ujawnia jak dzielono pieniądze i jak to się zmieniło od 19 kwietnia.
Ponadto, dowiedzieliśmy się, że ludzie Korwin-Mikkego zaczęli wstępnie rozmawiać o wspólnych listach wyborczych m.in. ze środowiskiem Roberta Bąkiewicza, który jest w otwartym konflikcie z liderem Ruchu Narodowego, posłem Robertem Winnickim.
Korwin-Mikke stracił kasę na rzecz Kuleszy
Można odnieść wrażenie, że prawica - po wyborczym sukcesie w 2019 r. - wraca do grzechów z przeszłości i znowu zaczyna się dzielić. Innego zdania jest Artur Dziambor, który o rozpad Konfederacji był pytany w Radiu Plus przez red. Jacka Prusinowskiego. - Absolutnie (Konfederacja-red.) nie jest bliska rozpadu, wręcz przeciwnie, będziemy się rozwijać. Stworzenie nowego bytu, nowej partii wewnątrz Konfederacji, współpracującej z pozostałymi, czyli Wolnościowcy, jest chęcią zainteresowania Konfederacją jako całością elektoratu, który dotychczas na nas nie patrzył - stwierdził poseł.
W ugrupowaniu Korwin-Mikkego są wściekli, że stracili część pieniędzy z subwencji na rzecz nowej formacji, która nie ma nawet struktur. O prawdziwych przyczynach odejścia trzech posłów z partii kontrowersyjnego polityka pisaliśmy blisko dwa miesiące temu w tym miejscu.

[[Zarzuty partii KORWiN wobec Grabarczyka były takie, że zdradził swoją dotychczasową partię, bo dogadywał się z rozłamowcami. Znajdują one potwierdzenie w datach na dokumentach.

Ruch Narodowy od początku był zaangażowany

Warto podkreślić, że członkami założycielami partii, która docelowo ma nazywać się Wolnościowcy, są obecnie Wawer, Kułakowski i Grabarczyk. Wniosek o zmianę nazwy i statutu złożyli oni 17 marca, więc wcześniej niż odbyła się konferencja prasowa w Sejmie, na którą powoływał się Grabarczyk. To podczas tego spotkania z dziennikarzami Kulesza, Robert Winnicki i Grabarczyk wnioskowali o ściganie Putina za zbrodnie wojenne.

Można odnieść wrażenie, że rozłam w partii KORWiN był przeprowadzony w porozumieniu z Ruchem Narodowym. Wynika to z faktu, że wraz z Kułakowskim i Grabarczykiem, którzy opuścili partię KORWiN, wniosek o zmianę nazwy w nowym podmiocie musiał złożyć wiceprezes RN Wawer. Ci trzej politycy byli bowiem założycielami]].

Jak w Konfederacji dzielą pieniądze

Po wejściu do Sejmu w 2019 r., gdy Konfederacja uzyskała 6,81 proc., zaczęła jej przysługiwać roczna subwencja z budżetu państwa w wysokości 6,8 mln zł rocznie (w ciągu czteroletniej kadencji ponad 27 mln zł). Do niedawna w skład Konfederacji wchodziły partia KORWiN, Ruch Narodowy i Konfederacja Korony Polskiej Grzegorza Brauna. Niedawno powstała czwarta partia - Wolnościowcy. O kulisach powstania tej siły można przeczytać tutaj.
Konfederacja, jako partia, nie może przekazywać bezpośrednio innym ugrupowaniom pieniędzy, dlatego politycy sprawnie obchodzą ten przepis. Każde ze środowisk wchodzących w skład Konfederacji ma przedstawiciela, który może dysponować jej częścią pieniędzy. Politycy zaznaczają, że połowa subwencji jest zamrożona na kampanię przed wyborami parlamentarnymi. Reszta jest wydawana na bieżące sprawy.
- Subwencja Konfederacji Wolność i Niepodległość nie jest w żadnej części przekazywana innym partiom politycznym, ponieważ takiego przekazania nie dopuszcza polskie prawo. Subwencja jest wydatkowana wyłącznie na cele statutowe Konfederacji Wolność i Niepodległość - mówi Salon24.pl rzecznik Konfederacji Tomasz Grabarczyk.

Przegrane głosowanie w sprawie podziału kasy

Grabarczyk nie odpowiedział na nasze pytania o szczegóły podziału pieniędzy z budżetu państwa. W liczącej 12 osób Radzie Liderów Konfederacji, która podejmuje wszystkie decyzje polityczne i techniczne, ustaliliśmy jednak, że do 19 kwietnia podział kasy wyglądało następująco:
- 47 proc. przypadało partii KORWiN,
- 36 proc. dostawał Ruch Narodowy,
- 17 proc. - ugrupowanie posła Brauna.
Wraz z odejściem posłów Jakuba Kuleszy, Artura Dziambora i Dobromira Sośnierza z partii KORWiN oraz powstaniem Wolnościowców, zmienił się układ sił w Konfederacji. Przypomnijmy, że wszechwładna Rada Liderów składała się dotychczas z partii KORWiN (Korwin-Mikke, Konrad Berkowicz, Robert Iwaszkiewicz, Sławomir Mentzen), Ruchu Narodowego (Krzysztof Bosak, Robert Winnicki, Witold Tumanowicz i Krzysztof Tuduj), Konfederacji Korony Polskiej (Grzegorz Braun, Włodzimierz Skalik).
Przedstawicielami partii KORWiN w Radzie Liderów, byli Kulesza i Marek Kułakowski, którzy dawali jej większość, ale teraz są głosami nowopowstałych Wolnościowców.
Obecnie środowisko Korwin-Mikkego przegrywa wszystkie głosowania na Radzie Liderów, ale najbardziej dotkliwe było to dotyczące nowego podziału milionów złotych z subwencji. Nasze nieoficjalne ustalenia potwierdza szef sztabu wyborczego Konfederacji i zarazem wiceprezes partii KORWiN.
- Uchwała Rady Liderów zmieniła dysponentów poszczególnych budżetów Konfederacji. Jakub Kulesza dostał prawo do dysponowania częścią tych budżetów - mówi w rozmowie z Salon24.pl Bartłomiej Pejo, wicestarosta powiatu świdnickiego.
Z naszych ustaleń wynika, że o odebraniu części pieniędzy KORWiN zadecydowały podczas głosowania dwa głosy: Brauna i Skalika. Obecny podział subwencji wygląda więc tak:
- 36 proc. przypadało partii KORWiN,
- 36 proc. dostawał Ruch Narodowy,
- 17 proc. - ugrupowanie posła Brauna.
- 11 proc. - Wolnościowcy
Przy okazji, okazuje się, że członkowie Rady Liderów, którzy nie są w parlamencie, dostają co miesiąc z Konfederacji pensję. - Żaden członek Rady Liderów nie otrzymuje wynagrodzenia w wysokości zbliżonej do uposażenia poselskiego. Trzech członków Rady Liderów, którzy zrezygnowali z innej działalności zawodowej i w pełnym wymiarze pracują na rzecz partii, otrzymuje aktualnie wynagrodzenie w wysokości 8182 zł miesięcznie - mówi Salon24.pl Grabarczyk. Są to Tumanowicz, Skalik i Kułakowski.

KORWiN szuka alternatywy

Trudno o radość w partii KORWiN, gdy straciła ona pieniądze na rzecz nowo powstałego ugrupowania, które składa się z kilku posłów i nie ma jeszcze żadnych struktur. Tym bardziej, że parlamentarzyści, którzy odeszli, zostali uznani za zdrajców.
Z ustaleń Salon24.pl wynika, że formacja Korwin-Mikkego zaczęła rozmawiać o ewentualnym wspólnym starcie wyborczym z Robertem Bąkiewiczem i jego ludźmi, będącymi w konflikcie z Ruchem Narodowym, a także z Prawicą RP (Krzysztof Kawęcki, Marek Jurek) i Marianem Piłką.
Zapytaliśmy o to wiceprezesa KORWiN. - Z Robertem Bąkiewiczem znamy się kilka lat i tak, jak najbardziej rozmawiam, z innymi środowiskami również. Zawsze warto rozmawiać i wymieniać poglądy - odpowiada Salon24.pl Bartłomiej Pejo.
Jeden z polityków Konfederacji analizuje, że ewentualny wspólny start partii KORWiN z Prawicą RP i środowiskiem Bąkiewicza, doprowadzi do rozbicia głosów narodowo-wolnościowych, czego efektem może być brak wejścia do Sejmu Konfederacji.
Marcin Dobski.
 
Do góry Bottom