1. Forum Libertarian ma swój regulamin.

Kapitalizm vs. demokracja

Temat na forum 'Kolibry' rozpoczęty przez krystkon., 14 Wrzesień 2016.

  1. krystkon.

    krystkon. Well-Known Member

    Posty:
    137
    Polubienia:
    2
    Chciałbym zaproponować rozważania w przedmiocie zależności między kapitalizmem i demokracją, więc na początek parę definicji z wiki:

    Grupa społeczna – w psychologii społecznej i socjologii zaliczany do zbiorowości społecznej zbiór co najmniej trzech (dopiero 3 osoby tworzą grupę, 2 osoby to para. 3-cia osoba może obserwować interakcję które zachodzą pomiędzy parą) osób, którego członkowie współdziałają ze sobą na zasadzie odrębności od innych, w celu zaspokajania własnych potrzeb, charakteryzujący się trwałą strukturą i względnie jednolitym systemem norm i wartości.
    https://pl.wikipedia.org/wiki/Grupa_społeczna

    Kapitalizmsystem gospodarczy oparty na prywatnej własności środków produkcji i w konsekwencji czerpania z nich zysku, oraz na swobodnym obrocie dobrami w ramach wolnego rynku; stąd też gospodarka kapitalistyczna nazywana jest również gospodarką wolnorynkową. Swoboda działalności na rynku przejawia się w postaci wolnej przedsiębiorczości, wolnego obrotu towarami i usługami, swobodnego obrotu prawami własności, istnienia sprawnych instytucji finansowych oraz na wolnej konkurencji pomiędzy podmiotami.
    https://pl.wikipedia.org/wiki/Kapitalizm

    Demokracja – system rządów (reżim polityczny, ustrój polityczny) i forma sprawowania władzy, w których źródło władzy stanowi wola większości obywateli (sprawują oni rządy bezpośrednio lub za pośrednictwem przedstawicieli).
    https://pl.wikipedia.org/wiki/Demokracja

    Reżim polityczny – ogół metod, którymi posługuje się władza państwowa w stosunkach z ludnością, a także zasady, jakimi się ona kieruje w tych stosunkach.
    https://pl.wikipedia.org/wiki/Reżim_polityczny

    Hierarchia społeczna, hierarchia dominacyjna – społeczna przewaga pojedynczych osobników nad innymi, oparta na dominacji socjalna struktura grupy osobników tego samego gatunku przebywających na wspólnym terytorium, zmierzająca do zapewnienia osobnikom dominującym łatwiejszego dostępu do zasobów.
    https://pl.wikipedia.org/wiki/Hierarchia_społeczna

    Spróbuję teraz redefiniować pojęcie grupy społecznej.

    Grupa społeczna to każde zjednoczenie się osobników w celu zaspokojenia potrzeb, w którym występuje hierarchia.

    Dopowiem, że wg mnie społeczeństwo jest ewolucyjnym rozwinięciem grupy społecznej.
    W mojej definicji grupy społecznej nie używam określenia „osobników jednego gatunku”, bo uważam, że grupy społeczne istnieją także między gatunkami i dobrym przykładem są tu grupy ludzi i psów, ludzi i koni itp.

    Powstaje pytanie jak rozumieć zjednoczenie się osobników, bo dla przykładu podczas polowania geparda na antylopę pomiędzy osobnikami kształtują się zachowania zależne, których celem jest zaspokojenie potrzeb, gepard chce zjeść antylopę a antylopa nie chce być zjedzona przez geparda – czy to jest grupa społeczna? Wg mnie nie, bo nie pojawia się hierarchia, tj. żaden osobnik nie podporządkowuje się drugiemu w celu zaspokojenia. Gdyby antylopa rozłożyła się do łatwego spożycia wówczas byłaby to grupa społeczna.

    Kolejny problem dotyczy zrozumienia hierarchii. Co właściwie oznacza hierarchia? To jest trudne do pojęcia. Wg mnie to zgodność woli osobników powstająca skutkiem wpływu osobników na siebie nawzajem. Można byłoby to przedstawić tak: gdyby osobnicy nie mieli styczności ze sobą i przez to nie mieli na siebie wpływu, wówczas wykazywaliby niezgodne potrzeby, niezgodną wolę. Przez to, że mają styczność i wpływ na siebie ich potrzeby, ich wola ulegają takim przekształceniom, że stają się zgodne.

    Przechodząc do meritum.

    Twierdzę, że kapitalizm i demokracja to dwa sprzeczne sposoby jednoczenia się osobników w grupy społeczne, w celu zaspokojenia potrzeb, którym towarzyszą odmienne hierarchie.

    Możemy mówić o kapitalistycznej grupie społecznej, o demokratycznej grupie społecznej a także o grupie mieszanej. Łatwo dostrzec różnice pomiędzy takimi grupami i wg mnie na pierwszy plan wysuwa się nadrzędność przedmiotowo-osobowa w kapitalistycznej grupie społecznej oraz nadrzędność zadaniowo-osobowa w demokratycznej grupie.

    I co sądzicie o takim podejściu?
     
    4vcw23c lubi to.
  2. tolep

    tolep ChNiNK! ChP!

    Posty:
    7 698
    Polubienia:
    12 765
  3. krystkon.

    krystkon. Well-Known Member

    Posty:
    137
    Polubienia:
    2
    Na razie to wiadomo, że istnieje podział na ON i MY, znaczy WY, znaczy istnieje podział ludzi wg przekonań.

    A gdyby rozważać czym jest przekonanie, to można byłoby dojść do wniosku, że dominującą w umyśle emocją, która zmusza do określonego wyboru spośród alternatywnych możliwości.
    A gdyby rozważać czym są emocje, to przychodzą na myśl zwierzęce instynkty, biologicznie ukształtowane popędy i wstręty.
    Czyli, że nie mamy praktycznie żadnego wyboru i musimy być jacy jesteśmy, czyli różni.
     
  4. FatBantha

    FatBantha sprzedawca niszowych etosów Członek Załogi

    Posty:
    7 369
    Polubienia:
    19 131
    Sądzę, że jeśli chcesz się zajmować myśleniem, chociażby pół-profesjonalnie, powinieneś nauczyć się przedstawiać poprawne definicje. Na przykład takie, które nie zawierają błędu przesunięcia kategorialnego.

    Rozmaite zjednoczenia są zdarzeniami. Jak grupa społeczna może być tożsama ze zdarzeniem? Umiesz w ogóle odróżniać w zdaniu podmioty od orzeczeń? Jeżeli masz taką sieczkę w głowie i na niej pracujesz, to ja się naprawdę nie dziwię, że opowiadasz takie głupoty.
     
  5. GAZDA

    GAZDA EL GAZDA

    Posty:
    7 714
    Polubienia:
    9 717
    celem kapitalizmu nie jest jednoczenie sie osobników w grupy społeczne, ino generowane zysku z inwestycji
    celem demokracji w sumie też nie, to ino sposób sprawowania władzy / podejmowania decyzji



    demokrata nie koniecznie równa sie państwo, przecie jakaś grupa może se demokratycznie decydować o jakiejś wspólnej własności, wtedy nikt nie komuszy
    mam wyjebane na jakieś projekty...
     
    Ostatnia edycja: 15 Wrzesień 2016
    Non Serviam lubi to.
  6. krystkon.

    krystkon. Well-Known Member

    Posty:
    137
    Polubienia:
    2
    Gazdo piszesz, ze nie masz nic naprzeciw demokracji o ile ta w żaden sposób cię nie dotyczy. Czyż to nie oznacza, że wszystko masz naprzeciw demokracji?
    W kapitalizmie pędząc za zyskiem nieświadomie tworzysz grupę społeczną i wchodzisz w kooperację. Natura wyposaża zwierzęta w takie mechanizmy psychiczne, że te grupują się i współpracują nawet nie będąc tego świadome.
     
  7. GAZDA

    GAZDA EL GAZDA

    Posty:
    7 714
    Polubienia:
    9 717
    pisze że demokratycznie może se jakaś grupa decydować o swoim, o moim decyduje ja
    współpraca z innymi podmiotami nie czyni członkiem jakiejś grupy społecznej, jak kupie coś od bośniaka i sprzedam niemcowi nie czyni mnie to ani bośniakiem ani niemcem
     
  8. T.M.

    T.M. antyhumanista, anarchista bez flagi

    Posty:
    1 211
    Polubienia:
    3 624
    Według mnie, kapitalizm to odkładanie natychmiastowej konsumpcji z nadzieją na zwiększoną konsumpcję w przyszłości, koniec, kropka.
     
    lernakow i Non Serviam lubią to.
  9. krystkon.

    krystkon. Well-Known Member

    Posty:
    137
    Polubienia:
    2
    @TeeM załóżmy, ze jesteś pracownikiem tymczasowym. Wszystko co dzis wyprodukujesz należy do innej osoby, do ciebie należy tylko miska ryżu, którą zjadłeś już w przerwie. Gdzie w tym twój koniec i kropka?
     
  10. GAZDA

    GAZDA EL GAZDA

    Posty:
    7 714
    Polubienia:
    9 717
    no w tym, że zawarł umowe, że bedzie wykonywał jakieś czynności podczas produkcji jakiegoś produktu w zamian za miske ryżu, koniec kropka...
     
    lernakow i Non Serviam lubią to.
  11. krystkon.

    krystkon. Well-Known Member

    Posty:
    137
    Polubienia:
    2
    Mógłbym zgodzić się z tym, ze robi to bez przymusu o ile nie będzie przymusu uznania cudzej własności prywatnej. Jeśli przymus będzie istniał, znaczy działa pod tym przymusem.
     
  12. GAZDA

    GAZDA EL GAZDA

    Posty:
    7 714
    Polubienia:
    9 717
    działa kierując sie swoją własną wolą a nie pod przymusem
     
  13. krystkon.

    krystkon. Well-Known Member

    Posty:
    137
    Polubienia:
    2
    Jest pod przymusem uznania cudzej własności czy nie?
    Jeśli naruszy cudzą własność spotka go przemoc czy nie?

    Bo jeśli 2x tak to masz ten sam przymus i tę samą przemoc co u komuchow., tyle że w wydaniu kapitalistycznym.

    A to, ze tobie wyda się to dobre, sprawiedliwe, słuszne i zbawienne już pomijam, bo to oznacza jedynie czego ty chcesz i gdzie masz to czego chcą inni.
     
    Ostatnia edycja: 15 Wrzesień 2016
  14. Finis

    Finis Anarchoindywidualista

    Posty:
    392
    Polubienia:
    1 279
    Po pierwsze: człowiek kieruje się wolną wolą w działaniu. Z kolei jakie on podejmie działanie/działania jest zdeterminowane jaki "program" działa w jego głowie. Jak od małego był uczony, że wszystko mu wolno, że liczy się tylko on, i ma zrobić zawsze wszystko żeby jego zawsze było na wierzchu, nawet kosztem innych, to inna sprawa. Po drugie: a co w tym złego, że jesteśmy różni? Przecież o to chodzi. Są darmozjady, cwaniaczki, naiwni idealiści, egoistyczne kurwy, itp., itd. Uniformizacja jest głównie w wojsku oraz policji.

    Nikt nikogo do niczego nie zmusza. Jeżeli chcesz, to równie dobrze możesz któregoś dnia stwierdzić, iż nie uznajesz praw fizyki, np. prawa przyciągania/grawitacji. A jaki będzie efekt, kiedy staniesz na X piętrze wieżowca i skoczysz? Tak samo tutaj.

    Naruszenie cudzej własności jest właśnie przemocą, a nie stawanie w jej obronie. Jeżeli ktoś narusza cudzą własność, to musi się liczyć z tym, że spotka się użyciem siły przez osobę, której własność została naruszona. Prosty przykład: twoje ciało jest twoją prywatną własnością. I co, zgodziłbyś się, aby ktoś naruszył twoją nietykalność cielesną? Jest to w porządku, gdybym bez powodu podszedł do Ciebie i uderzył cię w twarz, bo mi się tak podoba?

    A tak btw krystkonie, to po co to całe pierdololo??? O czym my kurwa mówimy... Kapitalizm, demokracja :D Co mamy dzisiaj: korporacjonizm, monopol, eurokomunizm....
     
  15. GAZDA

    GAZDA EL GAZDA

    Posty:
    7 714
    Polubienia:
    9 717
    nie jest
    kto agresje sieje ten agresje zbiero
    podsumowanie, jak ktoś idzie do kapitalisty pracować za miske ryzu to jest przymus i źle
    jak ktoś pracuje u kapitalisty za miske ryżu i kapitalista zapłaci krystkonowi haracz no i ten pracownik za miske ryżu też krystkowi zapłaci to już nimo przymusu i jest super...
    różnica że ja nie chce czegoś czyjegoś tak jak komuchy jak ty...
    ja jak coś chce to se to wypracuje, kupie, stworze, komuch jak ty ukradnie czy zrabuje
     
    Ostatnia edycja: 15 Wrzesień 2016
  16. T.M.

    T.M. antyhumanista, anarchista bez flagi

    Posty:
    1 211
    Polubienia:
    3 624
    Eee że co? Sytuacja, którą opisałeś, to właśnie nie jest kapitalizm, tylko konsumpcja.
     
  17. mikioli

    mikioli Well-Known Member

    Posty:
    2 585
    Polubienia:
    4 530
    Krystian... ty wiesz wogóle co to moralność? Może zaraz powiesz o przymusie uznawania, samoposiadania. Pójdę i cię odjebię, bo nie będziesz mnie zmuszał do tolerowania faktu, że żyjesz... paranoja.

    Albo kradzież jest zła, albo nie płacz jak cię okradają. Ty sam nie chciałbyś być okradany, ale już innych okradać jak najbardziej... kalizm...
     
    Ostatnia edycja: 16 Wrzesień 2016
  18. Antoni Wiech

    Antoni Wiech paranacjonalista Członek Załogi

    Posty:
    3 626
    Polubienia:
    4 810
    Antylopa jednoczy się z gepardem w celu zaspokojenia swoich potrzeb? Jaja sobie robisz? :D To może jeszcze ofiara gwałtu łączy się z gwałcicielem bo nie chce być zgwałcona i w ten sposób realizuje swoje potrzeby?

    Poza tym stworzyłeś definicję grupy społecznej o jakiej nie śniło się marksistowskim socjologom, brawo. Czyli jak ofiara podda się bez walki oprawcy to tworzy z nim w ten sposób grupę społeczną? Lol.
     
  19. krystkon.

    krystkon. Well-Known Member

    Posty:
    137
    Polubienia:
    2
    Właśnie.
    Poddając się przestaje być ofiarą, znaczy chce żeby ją zjedzono.
    Ta definicja idealnie wpasowuje się w wasze pojęcie dobrego kurewstwa czy dobrowolnego niewolnictwa.
     
  20. krystkon.

    krystkon. Well-Known Member

    Posty:
    137
    Polubienia:
    2
    W ogóle moralność to to czego chcemy i nie chcemy a ponieważ każdy chce czegoś innego to moralności mamy tyle co ludzi i społecznych zwierząt na ziemi. Choć właściwie to może rośliny też żyją społeczne tylko my się w tym nie łapiemy.

    Nie sądź, ze twoje poczucie własności jest moim poczuciem, bo nie jest.
    Nie sądź, ze tylko ty jesteś dobry i masz właściwe, zdrowe podejście, bo twoje przekonania są konsekwencją twoich emocji.

    Rozumowanie zyskami, własnością, zobowiązaniami, wartością pieniądza to jedynie instynkt, który prowadzi do hierarchii.
     

Poleć forum

  1. Ta strona wykorzystuje ciasteczka (cookies) w celu: utrzymania sesji zalogowanego Użytkownika, gromadzenia informacji związanych z korzystaniem z serwisu, ułatwienia Użytkownikom korzystania z niego, dopasowania treści wyświetlanych Użytkownikowi oraz tworzenia statystyk oglądalności czy efektywności publikowanych reklam.Użytkownik ma możliwość skonfigurowania ustawień cookies za pomocą ustawień swojej przeglądarki internetowej. Użytkownik wyraża zgodę na używanie i wykorzystywanie cookies oraz ma możliwość wyłączenia cookies za pomocą ustawień swojej przeglądarki internetowej.