Kanada - najlepsze państwo świata

D

Deleted member 427

Guest
Instytut Reputacji (The Reputation Institute) przygotował ranking na podstawie opinii ponad 27 tysięcy obywateli z krajów G8. Po raz trzeci z rzędu wygrała Kanada. Pierwsza dziesiątka:

1. Kanada
2. Szwecja
3. Szwajcaria
4. Australia
5. Norwegia
6. Dania
7. Nowa Zelandia
8. Finlandia
9. Holandia
10. Austria

Dlaczego Kanada:

- wysokie zarobki (jeśli mężczyzna ma nawet średnio prestiżową pracę, to bez problemu może utrzymać żonę i dzieci, nawet jeśli kobieta w domu nie pracuje);
- wolność gospodarcza i wysoki socjal;
- doskonale działająca państwowa służba zdrowia;
- uprzejmi ludzie (i urzędnicy);
- zjawiskowe krajobrazy, parki narodowe, lasy, góry, lodowce, słowem, dzika przyroda;

Raport tu (5 stron): http://www.reputationinstitute.com/frames/events/2013_Country_RepTrak_Press_Release_Final.pdf
 
C

Cngelx

Guest
Trzeba jeszcze dodać, że w Kanadzie mieszka mniej ludzi niż w Polsce, a jest to II co do wielkości kraj świata, bogaty w zasoby. Tak więc miejsce idealne dla tych co potrzebują Lebensraum, a im więcej miejsca dla pojedynczego człowieka tym więcej rzeczywistej wolności (oczywiście są wyjątki jak np. Syberia w czasach stalinowskich).
 

tomky

Well-Known Member
790
2 040
Kanada zawsze mi się dobrze kojarzyła. Słyszałem jednak ostatnio, że zaraza GMO jest tam bardziej rozpowszechniona niż w USA.
To byłby ogromny minus.
 

pampalini

krzewiciel słuszności
Członek Załogi
3 585
6 862
Byłem. Zajebiste hamburgery. W sumie wiele więcej nie mogę powiedzieć.
 

tosiabunio

Grand Master Architect
Członek Załogi
6 987
15 162
Stefan nie był zadowolony z owej służby zdrowia, gdy nie umieli mu zdiagnozować i leczyć raka. Co gorsza, jest tam ponoć zakaz prywatnej, więc gorzej chyba jak za komuny u nas.
 

tomky

Well-Known Member
790
2 040
"rząd nie dopuszcza, by prywatny sektor pobierał opłaty za zabiegi, które zostały wpisane na państwową listę zabiegów darmowych. Za złamanie prawa lekarzowi grozi więzienie. Może się tak stać nawet w tym przypadku, gdy pieniądze za usługę zaproponuje sam chory."

http://forsal.pl/artykuly/718316,re...e-za-darmo-ale-w-gigantycznych-kolejkach.html

No i mają po 10 dni urlopu.
http://praca.wp.pl/title,W-ktorym-kraju-maja-najwiecej-wolnego,wid,13361197,wiadomosc.html

Jeśli to ranking na podstawie opinii, to co on ma wspólnego z rzeczywistością?
 

inho

Well-Known Member
1 635
4 521
http://www.lifesitenews.com/news/br...es-for-pro-family-ad-donates-proceeds-to-gay/

***

http://planet.infowars.com/worldnew...-on-the-family-alberta-moves-on-your-children

“While parents, guardians, and families have the primary responsibility for their children; ALL individuals, families, communities, and Governments have a SHARED responsibility for the well-being, safety, security, education, and health of children.”

Dodajmy do tego np. obowiązek posyłania dzieci na zajęcia z homoseksualizmu i seks-alternatyw pod groźbą odebrania dzieci rodzicom i imho taki raj to nie jest.
 
D

Deleted member 4476

Guest
Kanada zawsze mi się dobrze kojarzyła.
Mi odwrotnie.

Pamiętam jak kiedyś był news, że będą płacić dzieciom żeby zachęcić je do chodzenia do szkoły (chodziło chyba o latynoskie dzieci, które dotychczas wagarowały). Następne doniesienia były tylko gorsze. Czyli rzeczywiście może to być "najlepsze państwo świata" wg opinii kogośtam.
 

pawel-l

Ⓐ hultaj
1 918
7 952
Zabić w dziecku Indianina

Działający latach 1884-1996 (!!), finansowany przez państwo, a prowadzony przez instytucje kościelne system szkół miał jeden cel: wykorzenić autochtoniczną kulturę i zasymilować Indian z resztą społeczeństwa. Dzieci odbierane były rodzicom pod groźbą więzienia, w tysiącach przypadków z użyciem przemocy. W szkołach obowiązywał zakaz rozmów w ojczystych językach i niechrześcijańskich praktyk religijnych. Od pierwszego dnia przystępowano do brutalnej "kanadyzacji". Nauka kończyła się na piątej klasie, po czym uczniów przyłączano do prac na roli, w szwalniach, w tartakach.
Choć o okrucieństwie szkół wiadomo od dawna, to raport i tak jest dla Kanady szokiem. Po raz pierwszy pada w nim liczba ofiar śmiertelnych - ok.6 tys. dzieci nie przeżyło pobytu w szkołach. Umierały z głodu, wskutek tortur cielesnych i chorób. Raport opisuje konstrukcje "terapeutycznych" krzeseł elektrycznych, mówi o wbijaniu igieł w język, kąpielach w lodowatej wodzie, molestowaniu i gwałtach. Ukarani wychowankowie byli zamykani w szafkach. Nieraz na kilka dni.
Połowa indiańskich dzieci żyje dziś poniżej progu ubóstwa, szkołę podstawową kończy 35%, co czwarty Indianin jest bez pracy, co drugi bezdomny to Indianin. Statystyki samobójstw wśród młodych Indian są 5 razy wyższe niż w reszcie społeczeństwa.

Obowiązkowe szkoły objęły siedem pokoleń Indian. Raport nie zostawia wątpliwości: to była państwowa, zaplanowanana na dziesięciolecia, hojnie budżetowana i brutalnie przeprowadzona przez ludzi Kościoła (personel stanowili głównie księża i zakonnice) eksterminacja. Jedno z zaleceń departamentu ds. Indian brzmiało: "Zabić w dziecku Indianina". W 1920r. wiceminister ds. Indian przewidywał, że "w ciągu stulecia, dzięki działalności szkół, ludność aborygeńska przestanie istnieć jako rozpoznawalna grupa kulturowa w Kaanadzie".

W Winnipeg (zwane Murderpeg bo ma najwyższe wsksźniki przestępczości) działa kilkanaście aborygeńskich gangów. Handel narkotykami, żywym towarem czy morderstwa na zlecenie w niektórych indiańskich kwartałach są podstawą gospodarki.

Aborygeni przez siedem pokoleń pozbawieni byli właściwej edukacji i opieki zdrowotnej. Zerwano ich więzi rodzinne, ograbiono z wzorców wychowawczych, rodzicielskich. Przez systemową brutalność szkół w kolejnych pokoleniach zaszczepiono skłonność do przemocy, do depresji, do uzależnień. Po katakliźmie kulturowego ludobójstwa nie da się ot tak "podnieść tyłka".
Polityka "Ofiary kanadyzacji" M.Jarkowiec
 

inho

Well-Known Member
1 635
4 521
Ten post jest poniekąd nawiązaniem do mojej dyskusji z @alfacentauri w wątku: Czy libertarianizm jest dla ciebie doktryną czy ideologią?

Ciekawy spór w Kanadzie: doktor psychologii klinicznej, zwolennik wolności słowa oraz jego prawnik toczy bój, obecnie już na poziomie kanadyjskiego senatu, z optującymi za prawnym wymuszaniem i kontrolą tego, co ludzie mówią. Argument senatorów jest głównie taki, że wszyscy muszą być dla siebie mili i nikt nie powinien w żaden sposób nikogo obrażać. Konkretnie spór dotyczy wymuszenia stosowania wymyślonych zaimków wobec osób, które nie identyfikują się jako jedna z płci: męskiej lub żeńskiej.

Szkoda tylko, że to, co kogoś obraża, jest bardzo subiektywne i nie da się ogólnie stosować jednej miary. ;)

W każdym razie spór w senacie wyglądał tak:

 

rawpra

Well-Known Member
2 741
5 411
no kanada fajne miejsce poki co, nawet nie wykluczam emigracji tam, ale nie wroze im przyszlosci z premierem feministą
 

Maszyn

Member
15
59
http://www.dw.com/pl/gościnna-kanada-kraj-który-potrafi-płynąć-pod-prąd/a-37049409

Ciekawe jakie efekty na dłuższą metę da polityka Pana Trudeau. Jest bardzo mało państw na świecie, w których polityka różnorodności przyniosła choćby neutralne efekty, bez zgrzytów i napięć społecznych. Przykładem takiego udanego eksperymentu może być Singapur - tyle że tam władza trzyma wszystkich krótko i dzięki temu jakakolwiek koegzystencja jest możliwa, a wszelkie spięcia są regulowane twardą ręką rządu. Poza tym to państwo-miasto i ciężko to porównać z krajami z prawdziwym obszarem.

Tak zastanawiam się co to właściwie znaczy "pierwsze państwo post-narodowe"? Przecież w takim kraju jak Kanada właściwie nigdy nie wytworzył się naród kanadyjski - podobnie jak w innych państwach w których dziś większość stanowi ludność napływowa. Amerykanie, Kanadyjczycy czy inni Australijczycy to raczej państwowe zbiorowości pochodzenia imigracyjnego.
 
Do góry Bottom