Janusz Korwin-Mikke to rosnące zagrożenie dla wolności

Alu

Well-Known Member
4 111
7 503
Ostatnio na tym forum zauważyłem sporo pro-korwinowskiej propagandy.
Z kolei na Facebooku Jacek Sierpiński napisał:
Ja np. wolałbym zagłosować na PiS, bo Korwina uważam jak najpoważniej za zagrożenie dla wolności.
Głosowałem na PiS parę razy (jako na realną alternatywę dla PO), a za debila się nie uważam.
Zgadzacie się?
 
Ostatnia edycja:

Troglodytka

dama ze wsi
58
182
Szczerze mówiąc nie bardzo wiem, od której strony ugryźć Korwina. Chyba jednak wolę wcale nie gryźć, takie to nieapetyczne. Na PiS bym nie zagłosowała, bo to banda debili z moherową armią, stawiająca pomniki swojej głupocie. A Kaczuś jest hipokrytą. Podsumowując: egzorcyzmy dla wszystkich.

Byłoby fajnie jakby ktoś mógłby mi skrótowo przybliżyć Korwina i to, jak on się ma do libertarianizmu. Jakiś link, cokolwiek.
 

Denis

Well-Known Member
3 838
7 775
Nie.

Korwin nie jest zagrożeniem dla wolności, bo jej zwyczajnie nie ma. Jeśli chodzi ci natomiast o ośmieszanie idei to cóż... Uważam, że Korwin bardziej ją popularyzuję niż ośmiesza w obecnej chwili.

Zobacz, jakie ma teraz poparcie? Dużo młodych przekonuję się do wolnego rynku i zresztą duża część na tym forum zaczynała od Korwina. Tyle, że wszyscy poszli o krok dalej w kierunku wolności. Korwin może niecelowo wykonuję bardzo dobrą robotę, bo otwiera ludziom umysły i przy tym uczy ich wolnościowego patrzenia na świat.

Wizja anarchii jest dla ludzi w większości niestrawna i potrzeba czasu, aby do niej dojrzeć. Dobrym początkiem jest właśnie Korwin, który jest za państwem ograniczonym z dużą wolnością i swobodą. Jak człowiek przekona się do państwa ograniczonego to już zacznie stawiać sobie pytania dotyczące sensu ogólnego istnienia państwa. A wtedy to już wszystko z górki...
 
Ostatnia edycja:

tomislav

Rasa: biała, profil klimatyczny: śródziemnomorski
4 782
11 912
@GAZDA, nie chodzi o wybór pana, ale o zluzowanie więzów. Korwin to REALNIE mniejsze zło, niż banda pokurwieńców z post-ubecko-okrągłostołowego układu. Mi bardziej chodzi o rozwianie pewnych wątpliwości, chciałbym się przekonać jak Korwin zadziała w praktyce. Tylko tyle.

@aluzci203 , po co zakładasz wątek z tak absurdalną tezą? Uważasz, że komuch Jarkacz jest bardziej wolnościowcem niż Korwin? Uzasadnij to.
 

pikol

Od humanitarystów nie biorę.
1 005
1 592
Dla mnie te zarzuty, że Korwin kompromituje ideę są na wyrost. Po pierwsze: jaką ideę? Korwin nie jest libertarianinem, a prezentuje swoją własną ideologię zwaną konsewatywnym liberalizmem. Jego ideologia to niech robi sobie co chce. Korwina jak na polityka który od ponad 20 lat wszystko przegrywa bardzo często pokazują w telewizji. Powód jest jeden, Korwin to błazen i dostarczyciel lolkontentu. Każda okazja jest dla niego dobra by powiedzieć coś głupiego, ale nie znaczy to, że spada mu przez to poparcie. Planktonu politycznego pełnego racjonalnych i kulturalnych mówców jest od cholery i mogą sobie oni pomarzyć o popularności Korwina. Zobaczycie, że Korwina zabraknie, to ten cały konserwatywny liberalizm się rozpadnie, wielu zwolenników Korwina zostanie przejętych przez narodowców, już tak zaczyna dziać się z UPR-em. Jeżeli Korwin kompromituje ideę, to pokażcie mi jakiegoś polityka w innym kraju ( nie licząc USA), który ma tak samo radykalny program ( całkowita likwidacja socjalu, emerytur,państwowej edukacji i służby zdrowia) i jest u siebie tak samo popularny jak Korwin u nas.
 

Denis

Well-Known Member
3 838
7 775
W Wielkiej Brytanii był Bloom, ale on się wycofał z polityki i to chyba tyle. Polska jest na tle wymarłej pod względem wolnościowym Europy czymś wyjątkowym, bo tylko właśnie UK ma pewien zasób myśli konserwatywno-liberalnej i to wszystko. W Rosji byłaby jeszcze szansa, gdyby Bukowski wziął się na całego za politykowanie. Ogólnie jednak Europa jest wymarła i niegdyś Zachód szczególnie wolnościowy również, a to przecież tam wszystko się zaczęło.

U nas tradycja wolnościowa jest jeszcze żywa i Korwin ją w pewien sposób obudził w niektórych. Przede wszystkim trafił na podatny grunt, bo mimo lat propagandy jesteśmy dość buntowniczym narodem i nadal cenimy sobie wolność w wielu aspektach. Szczególnie nadzieją napawa młode pokolenie, które nie pamięta już czasów komuny i nie widzi różnicy pomiędzy rządami Tuska i Kaczyńskiego... To pokolenie najzwyczajniej w świecie łaknie wolności i jest niepoprawne politycznie.
 

tomislav

Rasa: biała, profil klimatyczny: śródziemnomorski
4 782
11 912
Jeżeli Korwin kompromituje ideę, to pokażcie mi jakiegoś polityka w innym kraju ( nie licząc USA), który ma tak samo radykalny program ( całkowita likwidacja socjalu, emerytur,państwowej edukacji i służby zdrowia) i jest u siebie tak samo popularny jak Korwin u nas.
Dokładnie, Korwin nie może kompromitować idei wolnościowej z prostej przyczyny: jest konserwą liberalną.

ps: Przypomniałem se na marginesie, jak to sporo ludzi notorycznie kwiczy do rządu o legalizację np. zioła. Korwin jest tu bardziej wolnościowy od wielu libów, ponieważ odrzuca w tym kontekście pojęcie legalizacji, uważając, że to co kto jara, żre, posuwa, hoduje i kupuje, jest jego prywatną sprawą i państwu wara od tego. Widzę, że sam sobie zrobiłem kolejną okazję do agitki mojego hasełka, że legalizacja to skomlenie o wprowadzenie określonego towaru lub usługi na etatystyczny rynek, w celu przejęcia jej przez państwo za pomocą kontroli fiskalnej. Krócej mówiąc: wołając o legalizację, wołasz o opodatkowanie :D
 
Ostatnia edycja:

Eli-minator

zdrajca świętych dogmatów
698
1 552
>>ino niewolnicy wybierają se nowego pana<<

No przecież jasne, że w Watykanie!

A nie w tak pięknych, demokratycznych, wolnych krajach jak Republika Chińska czy Nowa Zelandia. W tych krajach wolni ludzie wybierają sobie tylko, jeśli im się zachce, tymczasowego lidera. Są wolni, więc mogą to zrobić. Optymalnie jest wtedy, gdy (tak jak z prawnego punktu widzenia w USA) wybór taki jest przedstawicielsko zapośredniczony. Bezpośrednie wybory prezydenta kraju to dobre dla brudnych socjalistów z zasiłkowych, arabskich dzielnic francuskich miast - efekt wszyscy znamy, chyba nikomu tutaj nie podoba się japa Hollande'a.
 

GAZDA

EL GAZDA
7 709
9 816
w watykanie to ino kilka osób wybiero papieża a nie obywatele...
a ja poza tym miałem na myśli wybieranie jakiejkolwiek władzy nad sobą...
 

Eli-minator

zdrajca świętych dogmatów
698
1 552
>>ja poza tym miałem na myśli wybieranie jakiejkolwiek władzy nad sobą<<

No to jest dokladnie ten przypadek. W Watykanie obywatelstwo jest funkcyjne, podwładni są w ogromnym stopniu zalezni od PANA, to są funkcyjni. Jakby równocześnie połaczyć monarchię, etatystyczne państwo i korporację. No i odwołać go już nie mogą, moga się tylko słuchac swojego pana. A nawet muszą wierzyć w jego objawienia, nie ma nie tylko wolności slowa, ale nawet wolnosci mysli. No i przepraszam Cie GAZDA, ale albo nie masz pojęcia o Watykanie, albo nie rozumiesz wyrazenia "kilka osób". Jesli to metafora, to tam w ogole tylko "kilka osób" jest obywatelami.

Natomiast zgoda, wybory rzeczywiście nie sa powszechne, ale i w demokracji nie kazdy obywatel może brać udział w wyborach. Np. jak ma za mało lat, to nie może.
 
  • Like
Reactions: wah

Eli-minator

zdrajca świętych dogmatów
698
1 552
Czytałem tutaj, że Twoje stanowisko jest może i nietrafne, ale za to imponuje wewnętrzną spójnością. Pewnie sobie jakos zasłużyleś na takie komplementy, ja jednak niestety nie mogę się do nich przyłączyć.
Jak dla mnie Twoje stanowisko jest wewnętrznie sprzeczne, istotnie narusza prawidłowy sposób użycia polskich słów. Jest przeciez dokładnie odwrotnie:
To właśnie niewolnicy nie wybierają sobie władzy nad sobą. To pan wybiera im władzę nad nimi, ponieważ najpierw zatrudnia nadzorcę, a potem sprzedaje niewolnika, a gdy potencjalny nabywca mu się nie spodoba, to może odmówić sprzedaży. Istotą niewolnika jest dokładnie to, że nie wybiera władzy nad sobą. Dlatego kardynałowie jednak nie są niewolnikami, choć jako obywatele Watykanu mają NIEPORÓWNYWALNIE mniej wolności niż obywatele Republiki Chińskiej czy Nowej Zelandii.
 
  • Like
Reactions: wah

GAZDA

EL GAZDA
7 709
9 816
po pierwsze to pisze po swojemu a nie po polsku
po drugie gdy niewolnicy wybierają władze nie przestają być niewolnikami ino świnie przy korycie sie zminiają a ich panem nadal jest państwo...
 
  • Like
Reactions: fds

tomislav

Rasa: biała, profil klimatyczny: śródziemnomorski
4 782
11 912
To właśnie niewolnicy nie wybierają sobie władzy nad sobą. To pan wybiera im władzę nad nimi,
Ci, co dobrowolnie wybierają nad sobą władzę, są bardziej przecweleni, niż odmawiający tego wyboru. Tyle w temacie. Fakt, że dany psychopata uzurpuje sobie prawo władania, zwykle nie oznacza, że podwładni temu przyklaskują.
 

Piter1489

libnetoholik
2 075
1 844
Ostatnio na tym forum zauważyłem sporo pro-korwinowskiej propagandy.
Niby gdzie? Ja raczej zauważyłem, że sporo tu beki z Korwina od jakiegoś czasu :p.

Ja tam specjalnym fanem Korwina nie jestem, ale przyznam, że jeśli będzie taka możliwość, to chyba pójdę na jego partię zagłosować, tylko i wyłącznie po to, żeby zobaczyć jeszcze większy ból dupy w mediach, że mu poparcie rośnie i więcej artykułów w stylu: "niepokojące faszystowskie poglądy Korwin-Mikkego" :).
 
Do góry Bottom