ile chcielibyście zarabiać?

nomad

Active Member
83
298
Dużo. Bardzo dużo. Jak pewnie wiesz, my tu na forum mamy różne plany i marzenia związane z sytuacją w Polsce a do ich realizacji potrzebne są duże fundusze. Rozmowę zaczynam zazwyczaj od 200 złotych na rękę. Złotych dinarów ISIS-owych ma się rozumieć.
Jak widać, moje usługi są dość kosztowne i stać na nie tylko trzy najlepiej finansowane służby świata tj. bezpiekę paragwajską, kontrwywiad wojskowy Somalilandu i Organizację Gehlena. Z tym, że ta ostatnia już nie istnieje więc zostają dwie.
 
C

Cngelx

Guest
Największy wydatek jaki planuje w najbliższym czasie to porządne auto, które miałoby być kamperem. W wersji optymalnej kosztowałoby mnie to 200k PLN, ale w wersji zadawalającej wystarczy mi 20k PLN...

Stałych dochodów nie muszę mieć w ogóle, bo po chuj?
 

Kelsi

https://www.youtube.com/watch?v=rKsZG2gSuWs
1 006
11 121
Oj tam,
najważniejsza jest miłość, no ale nie do pieniążków:)
Ileś tam zarabiam i myślę,że wystarczy mi na takie super autko do mojego akapu;)

nie, najlepszy będzie The War Rig
piekło połączone z... szaleństwem;)

 
Ostatnio edytowane przez moderatora:

pampalini

krzewiciel słuszności, Rousseaufob
Członek Załogi
3 577
6 254
Moje optimum to nieduży dochód pasywny - taki żeby wystarczył na życie i żarcie.
 

Kompowiec2

Satatnistyczny libertarianin
459
154
1 komuch miesięcznie na wyłączność.Np. na sprzedaż organów, palenisko, podpórek, zawieszka na gołe ściany - chyba że znajdę w sobie rządzę kapitalisty to może i nawet i TO http://pl.creepypasta.wikia.com/wiki/Lolita_Slave_Toy (UWAGA: MATERIAŁ NIE DLA WRAŻLIWYCH PIZDUSIÓW)

A na serio, marzy mi się wiocha, na której mogę mieć swoją działkę i być nieco na uboczu cywilizacji. Tylko na to też trzeba by "nieco" hajsy uzbierać i to niemało..
 

Ciek

Miejsce na Twoją reklamę
Członek Załogi
4 552
10 731
My kupiliśmy 5 lat temu w ładnej okolicy (daleko od dróg, bardzo mała wieś na kilkanaście rodzin, bez sklepu, około 200 metrów od ładnego jeziora) segment w tzw. PGRowym "czworaku", w miarę zadbanym, za 25 tys. zł. Segment ma salon i kuchnię na dole + sypialnię i garderobę na górze w sumie tak z 40-50 metrów kwadratowych. Pod domem jest duża, zimna piwnica w stylu propertariańskim. Nawet nie pamiętam ile tam jest ziemi, ale jest ogródek tak ze 150 - 200 metrów przy domu + działka przyzagrodowa tak ze 3 razy większa wraz z małym (ok. 25 metrów) budynkiem gospodarczym za domem. Do tego duży garaż. Budynek gospodarczy wyburzyliśmy i postawiliśmy w jego miejscu piętrowy domek letni dla gości (duży pokój na dole + poddasze z sypialnią, ogrzewanie kozą na drewno, bez kanalizy, ale z prądem, ocieplony tyko dach) za 20 tys. Garaż odremontowaliśmy (w zasadzie prawie cały nowy - ściany z nowych desek, nowe drzwi, nowe pokrycie dachowe z blachodachówki za 4 tys.). Z resztek po garażu dobudowaliśmy 10m2 składzik na drewno i narzędzia przy domku dla gości. Remont segmentu łącznie z zakupem żaluzji zewnętrznych i markizy ogrodowej to około 15-20 tys. Do tego jeszcze kupiliśmy łódkę z silnikiem elektrycznym i echosondą (4,5 tys.) Teraz słyszałem, że obok chcą sprzedać coś podobnego jak to co braliśmy za 50-60 tys. zł.

Kupno czegoś takiego to nie problem, tylko raczej nie ma szansy na znalezienie roboty w okolicy. My to traktujemy jako domek letniskowy, chociaż ostatniej zimy mieszkali tam moi rodzice.
 

Kompowiec2

Satatnistyczny libertarianin
459
154
Kupno czegoś takiego to nie problem, tylko raczej nie ma szansy na znalezienie roboty w okolicy. My to traktujemy jako domek letniskowy, chociaż ostatniej zimy mieszkali tam moi rodzice.
Robota w okolicy? a po co, przyjaciółka mojej matki też mieszka w takim fajnym domku (nigdzie nie wyjeżdza na wakacje bo już się czuje jak na domku letniskowym, powiada) choć podwórko niewielkie to ma tam króliki czy inne psy i koty. Wystarczy wsiąść w samochód, parę minut i już jesteś w najbliższym mieście a nawet jak by nie miała to ma przystanek autobusowy tuż pod domem :p najbliższa biedronka jest jednak te 5 km...

Kiedyś widziałem ofertę starego domku na wsi z działką o wielkości 800m za 50tyz zl. To było w okolicach Krosna
W krzepicach (?) też była całkiem niezła oferta na wynajem, 600 zł z kaucją 1200, podwórko chyba żeby nie skłamać chyba 70-100m ale głowy nie dam. Matce się podobało, tylko trzeba wziąźć poprawkę na to że... to typowy snob mamy teraz samochód za zasrane 12 kafli a na takie mieszkanie nas nie stać xD
 
U

ultimate

Guest
Po co wynajmować?Lepiej zaoszczędzić i kupić niż pakować komuś kasę.Własność możesz urządzić w sposób, który Tobie odpowiada.W przypadku najmu nie masz już takiej swobody.Nawet jak wezmiesz kredyt, to po jakimś czasie spłacisz go i nieruchomośc będzie należeć do Ciebie.
 
Do góry Bottom