Gwałty na dzieciach -kara śmierci, tortury, więzienie?

Cyberius

cybertarianin, technohumanista
1 441
36
Ostatnio w mediach pojawia się coraz więcej informacji mówiących o brutalnych gwałtach na dzieciach i nieletnich. Niektóre z tych gwałtów mają miejsce także w szpitalach, i tak zwanych "ośrodkach wychowawczych".

Kilka przykładów:
brutalny gwałt na jedenastoletniej dziewczynce w okolicach Grójca. Która została także pobita, okradziona, a na koniec gwałciciel próbował ją zamordować, a konkretniej udusić.
Sprawcą okazł się niejaki Sebastian K. i grozi mu aż 15 lat więzienia, a prawdopodobnie wyjdzie z więzienia po kilku http://www.echodnia.eu/apps/pbcs.dll/ar ... 6/48280071

szpital psychiatryczny w Radomiu -gdzie został zgwałcony 9 letni chłopiec! http://www.polskieradio.pl/5/3/Artykul/ ... iatrycznym

Gwałt w szpitalu w Poznaniu http://www.polskieradio.pl/5/3/Artykul/ ... rok-10-lat

Zbiorowy gwałt na 13-latce http://www.fakt.pl/Szok-Gwalt-na-13-lat ... 999,1.html

Gwałt w ośrodku wychowczym http://www.polskieradio.pl/5/3/Artykul/ ... chowawczym -zgwałcony został ośmioletni chłopiec.
rośnie także przestępczość w szkołach https://libertarianizm.net/thread-2928.html

Wiadomo że gwałt na małym dziecku w publiczej szkole lub państwowym szpitalu to bzdura i drobiazg w porównaniu np. z tak poważnymi sprawami jak podejrzenie o przeglądanie pedofilskich zdjęć w sieci -jednak mam pytanie -kara śmierci, więzienie czy tortury?
 

Ciek

Miejsce na Twoją reklamę
Członek Załogi
4 680
11 987
Lincz jest dla sprawiedliwości tym czym referendum dla demokracji :)
 

Voy

Active Member
386
242
lincz zdecydowanie, chcociaż w więzieniu współskazańcy też się ładnie zajmują takim kolesiem.

A'propos linczu, ilka lat temu był w Wałbrzychu taki motyw:
http://www.karasmierci.info.pl/Morderst ... u_2006.htm

szukałem w internecie zdjęć, po tym jak znaleźli tego kolesia i przewozili go z komendy do aresztu, ale nie mgoę ich zlokalizować. Motyw w każdym razie wyglądał w ten sposób: prosty lud zebrał się pod komendą z kijami, łańcuchami i różnymi innymi argumentami manualnymi dzierżonymi w dłoniach i czekali na faceta, aż będą go wyrowadzać z budynku, plan był ogólnie taki żeby zignorować psy, wyrwać go i rozliczyć na miejscu. Niestety gliniarze wyprowadzili go tylnym wyjściem :(
 

MaxStirner

Well-Known Member
2 525
4 486
Ja sie zastanawiam czy nie lepsza bylaby kara "praktyczna" - skoro tu większość to piewcy kapitału to co powiecie na system kiedy np jakieś 70-80% jego dochodu przez 20-30 lat przechodzi na utrzymanie tego dziecka. Możnaby też określic to kwotowo (ale racjonalnie tak aby był wypłacalny i nie umarł z głodu). Jeżeli unika płatności - bezwzględne ciężkie więzienie lub lepiej kolonia karna gdzie i tak wartość z pracy trafiałaby do kieszeni ofiary. Wszystko oczywiście trzebaby dopracować dobrze ale wydaje mi sie to miec wiekszy sens niż tortury i kara śmierci.
 
D

Deleted member 427

Guest
Będziemy tu teraz wrzucać przykłady gwałtów na dzieciach czy coś mi umknęło?

Co do linczu, to nie kojarzy mi się dobrze - zmasakrowane i spalone zwłoki Jessiego Washingtona i dziki motłoch dookoła. Nie miałyby nic przeciwko, żeby od czasu do czasu linczowano jakiegoś chuja z rządu, a jego ścierwo przywiązano do pickupa i ciągnięto 10 km asfaltem, ale jako forma wymierzania sprawiedliwości to jest generalnie słabe.

Cyberius napisał:
Gwałty na dzieciach - kara śmierci, tortury, więzienie?

Jako libertarianin uważam, że najlepsza opcja to pozwolić rodzicom wybrać rodzaj kary.
 

Nene

Koteu
1 094
1 684
MaxStirner napisał:
Ja sie zastanawiam czy nie lepsza bylaby kara "praktyczna" - skoro tu większość to piewcy kapitału to co powiecie na system kiedy np jakieś 70-80% jego dochodu przez 20-30 lat przechodzi na utrzymanie tego dziecka.
A Co gdy zgwałci parę dzieci?
 

MaxStirner

Well-Known Member
2 525
4 486
Jeśli to pierwszy raz możnaby kasę podzielić. Za drugim dożywotnia kolonia karna i również kase dzielimy.

W wypadku tortur czy kary śmierci albo dożywocia też nie da sie wymierzyć kary za każdą ofiarę osobno. Siedzisz dożywotnio obojętnie czy zabiłeś 1 osobe 10 czy sto jak Breivik.

Edit: tak mnie teraz naszla myśl że możnaby nawet zrobić coś w rodzaju funduszu który finansowaliby kryminaliści i do którego odprowadzanoby wspolnie kase dzieloną następnie miedzy tych którzy nie byliby w stanie spłacic swoich ofiar na przykład z powodu ich dużej liczby (wiem jak to brzmi i wiem że zakłada pewną biurokrację).

Mimo to ten system wydaje mi sie mądrzejszy od beznadziejnego trzymania w pace na koszt innych albo zwyczajnego ścinania glowy czy jakiegoś krwawego bezsensownego linczu albo tortur. Resocjalizacja przez pracę chyba ma przyszłość no i poza tym taki bandzior mimo wszystko zawsze ma szansę na nawrócenie..
 

Mad.lock

barbarzyńsko-pogański stratego-decentralizm
5 148
5 069
Co to za procenty od dochodu, jak my libertariany jesteśmy i nie zaglądamy ludziom do portfeli?
 

Avx

Active Member
831
185
MaxStirner napisał:
W wypadku tortur czy kary śmierci albo dożywocia też nie da sie wymierzyć kary za każdą ofiarę osobno

W przypadku tortur da się wymierzyć ostrzejszą karę, najmując lepszego, kreatywniejszego kata; przedłużając męczarnie oskarżonego/nej...
 
S

stormtrooper

Guest
Sprawiedliwości nie da się wymierzyć w hajsie, więc nie uważam tego za dobre rozwiązanie. A kontrargument praktyczny: jak starzy chcą bogaci i zarabiają 100 razy więcej niż gwałciciel to czemu mieliby chcieć go utrzymywać przy życiu?
Poza tym, co rodziców i ofiarę obchodzi nawrócenie bandziora (jak to ujął Max) i dlaczego mamy przesuwać kwestię kary z ofiary na sprawcę, tzn. dlaczego sprawca i jego hipotetyczna możliwość nawrócenia ma być ważniejsza niż wola ofiary?
Rodzice powinni mieć wybór i to chyba jest najrozsądniejsze rozwiązanie, choć osobiście wg mnie tortury + kara śmierci.

Niech zginie świat, byleby stało się zadość sprawiedliwości.
Św. Augustyn
 

MaxStirner

Well-Known Member
2 525
4 486
Karze śmierci sie sprzeciwiam ponieważ uważam że o ile są inne środki nie należy odpowiadać przemocą na przemoc a każdy kto jej bez potrzeby używa (np dla zemsty) nie stoi wyżej od bandyty którego chce ukarać.
Sam hajs dla ofiary niie jest tu najważniejszy - jeśli ofiara jest bogata może zadecydować o pracy agresora np na rzecz miasta, organizacji jakiegoś pożytku typu dom starców, dom opieki itp.

Ważny jest moim zdaniem wymiar symboliczny - agresor zamiast niszczyć wytwarza coś nowego. To jest dla niego największą karą no i wnosi wartość dla nawet najmniejszej społeczności.

Poza tym nie zgadzam sie ze stormem - możliwość nawrócenia jest ważna i powinna istnieć. Po drugie kara śmierci nie daje możliwości odwrotu w wypadku pomyłki. Storm napisał ze sprawiedliwości nie przeliczysz na kase. Możliwe. Podobnie jak śmierć jednej osoby nie przeliczysz na śmierć drugiej.
 
A

Anonymous

Guest
Jam tam nadal jestem zdania, że to ofiara, bliscy ofiary, lub ubezpieczyciel( kolejność pierwszeństwa), jako jedyni mają moralne prawo i najlepiej wiedzą jakie zadośćuczynienie jest sprawiedliwe.
 
D

Deleted member 427

Guest
MaxStirner napisał:
każdy kto jej bez potrzeby używa (np dla zemsty) nie stoi wyżej od bandyty którego chce ukarać.

To nie jest żaden "twój pogląd". Nasłuchałeś się słodkiego cwelenia "humanitarystów" i teraz powtarzasz te głupoty jak jakieś uświęcone mądrości. Czemu ojciec, który chce się zemścić za śmierć dziecka, ma niby niczym nie różnić się od oprawcy? Co to kurwa za chore myślenie? Kto ci to wpoił? Wysokie obcasy? Niezbędnik Inteligenta? Piotr Najsztub?

MaxStirner napisał:
Ważny jest moim zdaniem wymiar symboliczny

Skoro jest taki ważny, to w akapie z pewnością większość rodziców wybierze "wymiar symboliczny", aby pomścić ofiary zboczeńców.
 

MaxStirner

Well-Known Member
2 525
4 486
Akurat za własne poglądy odpowiadam ja sam i proszę bez osobistych wycieczek mi tu bo równie dobrze mogę zarzucić Tobie że rzekomo "swoje" poglądy czerpiesz od Korwina, albo "obrońców sprawiedliwości" takich jak Ziobro czy Jarkacz. Kto Ci wpoił twoje poglądy?
 
D

Deleted member 427

Guest
lol, nikt mi nie musiał wpajać, to twoje poglądy wymagają warunkowania (szkoła, kościoły, media), nie moje. Jak sądzisz, kara śmierci będzie czymś powszechnym po zniesieniu państwa czy raczej będzie rzadkością? No sam sobie na to odpowiedz i nie udawaj cichociemnego.
 

MaxStirner

Well-Known Member
2 525
4 486
Nie odwołuj sie do tego co będzie powszechne bo to miecz obosieczny. Jeśli pyatsz co będzie powszechne to ja ci odpowiem - dominujące megapaństwa będą powszechne tak jak są teraz. I co z tego. Czy fakt że coś jest powszechne znaczy że to jest słuszne? Nie - to wszystko zostało tylko wprowadzone za pomocą aparatu przemocy. A wszystko co opiera sie na przemocy (w tym kara śmierci i państwa oraz jednostki ją stosujące) kiedyś upadnie bo jest wewnętrznie przegniłe. Amen :).
 
D

Deleted member 427

Guest
Czy fakt że coś jest powszechne znaczy że to jest słuszne?

Oczywiście, że nie. dlatego dzisiaj powszechny jest mdły kleik konsensusu, pojednania, "wymiary symboliczne" i decydowanie za innych, co jest dobre. I to jest w chuj niesłuszne :)
 

MaxStirner

Well-Known Member
2 525
4 486
Piszesz że moje poglądy "wymagają warunkowania" - to nie jest calkiem fer bo brzmi tak jakbyś napisał że nie potrafię samodzielnie myśleć. Nie zgodzę się ja po prostu widzę wartość w tradycji. Uważam że warto ją twórczo wykorzystywać - tradycja to nic złego i można ją twórczo przetrawić. Nie ufać na ślepo ale też na ślepo nie odrzucać i zobaczyć wysiłek dawnych pokoleń. Bo nikt nie wziął z próżni. Prawdopodobnie każda myśl i idea - a na pewno większość - została już przez kogoś wyrażona.
Sam sugerujesz (nie wprost ale taką widzę sugestię) że twoje poglądy są nowe "nieuwarunkowane" i własne. Ale w twoich wypowiedziach widzę pełno cytatów z netu i różnych guru takiej czy innej szkoły.
Mam idoli (czasem o dziwo skrajnie różnych i wypowiadających rzeczy sprzeczne i nie do pogodzenia). Są to ludzie których szanuje za poglądy choć często sie z nimi nie zgadzam ale szanuje że mówili co mówili. Żadnego z nich nie traktuję jak boga ale też nie wstydze sie że korzystam z ich myśli. Tyle na temat mojej samodzielności myślenia.
 
D

Deleted member 427

Guest
@MaxStirner

Sam sugerujesz (nie wprost ale taką widzę sugestię) że twoje poglądy są nowe "nieuwarunkowane" i własne. Ale w twoich wypowiedziach widzę pełno cytatów z netu i różnych guru takiej czy innej szkoły.

Trzymajmy się może sedna wątku. W tej chwili rozmawiamy o zabijaniu morderców i gwałcicieli, zemście i mszczeniu krzywd, a nie teorii cykli koniunkturalnych.

Tyle na temat mojej samodzielności myślenia.

A zatem pozwól, że zacytuję fragment twojej wypowiedzi, od którego zaczęła się cała ta wymiana zdań i który mnie zbulwersował, bo zajebało od niego Żakowskim albo innym oświeconym guru:

każdy kto jej bez potrzeby używa (np dla zemsty) nie stoi wyżej od bandyty którego chce ukarać.

Otóż to jest pogląd tak świeży, że czuję farbę drukarską z Wyborczej albo atrament z pierdololo ks. Bonieckiego. I jeszcze te gadki o "wymiarze symbolicznym". Słuchaj, jak ktoś uzna, że lepiej dla niego, żeby morderca odpracował swoje krzywdy, to ok, nie moja brocha. Ale dorabianie do tego jakiejś chorej ideologii, że ten, co się mści, to jest niby na równi z mordercą, jest po prostu słabe. Taka gadka musi być warunkowana (media, szkoła). Żaden niezainfekowany bakcylem "progresiwizmu" człowiek nie uzna rodziców mszczących się za krzywdy za równych oprawcy.
 

MaxStirner

Well-Known Member
2 525
4 486
Uważam się za pacyfistę więc tak to widzę. Niekoszernego bo wyznaję zasade że w sytuacji zagrożenia wolno się obronic. Myślę tak odkąd pamiętam i nie widze powodu żeby przestać. Czy jest coś nielibertariańskiego w byciu pacyfistą (i w poczuciu obrzydzenia do wszelkich form agresji które nie wynikają z potrzeby obrony?)
 
Do góry Bottom