1. Forum Libertarian ma swój regulamin.

Gdyby nie Łunia to tyle dróg by nie powstało....

Temat na forum 'Hyde-Park' rozpoczęty przez viyol, 8 Czerwiec 2019.

  1. viyol

    viyol Member

    Posty:
    35
    Polubienia:
    25
    Tak jak w temacie... wiele ludzi nadal uważa, że Unia spowodowała, że jesteśmy gdzie jesteśmy (a nie np na Białorusi)... chyba większość myśli, że Unia łaskawie daje kasę i nic w zamian nie chcę?
     
  2. rawpra

    rawpra Well-Known Member

    Posty:
    2 746
    Polubienia:
    4 719
  3. ernestbugaj

    ernestbugaj kresiarz umysłów

    Posty:
    799
    Polubienia:
    2 364
    Jaka jest metodologia badań? Jeśli dotację otrzymuje niemiecka firma, która buduje drogę w Polsce kto de facto jest beneficjentem, Polska czy RFN?
     
  4. FatBantha

    FatBantha sprzedawca niszowych etosów Członek Załogi

    Posty:
    7 308
    Polubienia:
    18 910
  5. Ciek

    Ciek Miejsce na Twoją reklamę Członek Załogi

    Posty:
    4 519
    Polubienia:
    10 560
    Firmy budujące drogi nie otrzymują dotacji na budowę dróg. Dotacje otrzymują inwestorzy, którzy później płacą nimi firmom budowlanym wybranym w konkurencyjnych postępowaniach przetargowych. Niemieckie firmy budowlane nie zrobiły szału na polskim rynku. Jak dobrze patrzę i kojarzę po nazwach ranking dostępy tutaj:
    https://www2.deloitte.com/pl/pl/pag...es/raport-polskie-spolki-budowlane-2018.html#
    to pierwsze niemiecka firma budowlana jest na 13 pozycji (Hochtief). Więcej jest np. Austriaków (Strabag, PORR).
     
  6. mikioli

    mikioli Well-Known Member

    Posty:
    2 573
    Polubienia:
    4 472
    Zarabiają na maszynach do budowy tych dróg, a potem na samochodach które tymi drogami jeżdżą a dodatkowo ich montownie zyskują łatwiejszy dojazd do macierzy ;)
     
  7. alfacentauri

    alfacentauri Well-Known Member

    Posty:
    999
    Polubienia:
    1 445
    Ja jestem człowiek prosto myślący i nie wiem w czym tu jest jakiś problem. Jeśli rozpatrujemy to, że opodatkowuje się obywateli różnych krajów i następnie rozdziela środki tak, że jedni zyskują a inni tracą, to walnę tu tautologię i napiszę, że ci co tracą to tracą, a ci co zyskują to zyskują. Rozpatrujemy to oczywiście w sposób kolektywny. Niemcy ogółem tracą, Polacy ogółem zyskują. Nie znaczy to, że każdy Niemiec traci a każdy Polak zyskuje. Jakiś Niemiec może zrobić na tym biznes, a jakiś Polak nie skorzystać nawet z tej drogi wybudowanej dzięki Unii, bo w sposób bezpośredni się po niej nie włóczy, a nawet nie ma pośrednich korzyści, bo np. żywi się jedynie wyhodowaną przez siebie marchewką i nie kupuje żadnych towarów transportowanych tą drogą. Ciekawe jest to, że niektórzy chcą na siłę robić z czarnego białe. Wymyśla się wtedy przykłady, że Polska dostaje dotacje, ale kupuje potem niemieckie maszyny i Niemcy na tym korzystają. Jeśli dzięki redystrybucji dóbr polskie firmy dostały za pół darmo maszyny a zasponsorowały to Niemcy to co zmieni to, że podobno jakaś konkretna niemiecka firma na tym zyskała jeśli summa summarum Niemcy wyszli na tym gorzej finansowo?
     
    Redrum lubi to.
  8. mikioli

    mikioli Well-Known Member

    Posty:
    2 573
    Polubienia:
    4 472
    Zakładasz, że Niemcy i płatnicy netto są altruistami?
     
    kr2y510 lubi to.
  9. alfacentauri

    alfacentauri Well-Known Member

    Posty:
    999
    Polubienia:
    1 445
    Jeśli wszyscy wrzucają coś do wspólnego wora to Ty zakładasz, że ci co wyciągają z niego więcej niż włożyli to wyciągają mniej, a ci co włożyli do niego więcej i wyciągają mniej to wyciągają więcej. Jakaś nowoczesna logika?
    Wśród prostego ludu krążą takie opowieści, że Niemcy to niby płacą więcej, ale później te dotacje i tak do nich wracają, bo za te pieniądze są kupowane niemieckie maszyny przez polskie firmy. To jest taki sam tok rozumowania jak często obserwuje się w dyskusjach pomiędzy zwolennikami wolnego rynku i etatyzmu. Wolnorynkowiec mówi, że choć piekarz nie zatrudnia jakiś degeneratów to z jego pieniędzy są tym degeneratom wypłacane zasiłki, czyli w sumie płaci im pensje. Na to etatysta ripostuje, że przecież ci tak zwani degeneraci przyjdą do tego piekarza i za te pieniądze kupią bułki, więc pieniądze i tak do niego wrócą i dzięki temu interes będzie mu się kręcić. O ile ten drugi przykład jest charakterystyczny dla pospolitych etatystów, to ten pierwszy robi furorę wśród narodowo-suwerennościowych, którzy są przeciwko Unii nie dlatego, że w niej kwitnie etatyzm, bo im etatyzm akurat nie przeszkadza. Oni chcą po prostu etatyzmu własnego, niepodległegościowego i mają swe nacjololo argumenty. Moim skromny zdaniem argumenty absurdalne.
    Odnośnie pytania o to czy płatnicy netto są altruistami, to ja mogę jedynie powiedzieć, że taka grupa ludzi jak Niemcy nie musi mieć wspólnego interesu. Interes niemieckich elit nie musi być tożsamy z interesem tamtejszego ludu. Jako całość mogą na tym tracić, ale pewne grupy Niemców mogą korzystać. W tym te mające dużo do powiedzenia. Jest tu temat o nazwie bodajże „czy Niemców pojebało czy mają jednak jakiś plan”, w którym jest sporo postów, bo widocznie wielu forumowiczów ma wątpliwości co do racjonalności Niemców. To o czym tu piszemy mogło by równie dobrze być tam poruszone.
     
    Ostatnia edycja: 11 Czerwiec 2019

Poleć forum

  1. Ta strona wykorzystuje ciasteczka (cookies) w celu: utrzymania sesji zalogowanego Użytkownika, gromadzenia informacji związanych z korzystaniem z serwisu, ułatwienia Użytkownikom korzystania z niego, dopasowania treści wyświetlanych Użytkownikowi oraz tworzenia statystyk oglądalności czy efektywności publikowanych reklam.Użytkownik ma możliwość skonfigurowania ustawień cookies za pomocą ustawień swojej przeglądarki internetowej. Użytkownik wyraża zgodę na używanie i wykorzystywanie cookies oraz ma możliwość wyłączenia cookies za pomocą ustawień swojej przeglądarki internetowej.