Filmy dokumentalne warte polecenia

vast

Well-Known Member
2 745
5 489
Wczoraj przeczesując internety wpadłem na ten oto dkoument:


Oglądam i jak na razie bardzo spoko. Wypowiedź jednego z więźniów:

"Rosja w latach 90 była niczym Chicago lat 30. Jeżeli widziałeś grupę ludzi niosących sportowe torby, to wiedziałeś, że niosą w nich automaty kałasznikowa..."
 
U

ultimate

Guest
Scena zbrodni.
Sposób działania indonezyjskich szwadronów śmierci w 1965-66 roku.

Szczęśliwi ludzie: rok w tajdze.
Z dala od cywilizacji, 300 osób zamieszkuje małą miejscowości Bakhtia nad rzeką Jenisej.


 
Ostatnio edytowane przez moderatora:

pawlis

Samotny wilk
2 253
7 963
Comic Book Confidential - dokument o amerykańskim komiksie. Bardzo ciekawa pozycja z libertariańskiego punktu widzenia, bo mówi o wolności tworzenia oraz o skurwysyństwach władzy.

Szczególnie na uwagę zasługiwały nagonka na komiks w latach 50., kiedy to tak jak dzisiaj broń oskarżano o demoralizowanie "naszych dzieci" i robienie z nich psycholi nie odróżniających fikcji od rzeczywistości. William M. Gaines z EC Comics opowiada jak wcześniej atakowano Supermana, bo dziecko pomyśli, iż umie latać. Albo druk jest za mały i dziecko popsuje sobie wzrok (!!?!). Wtedy tworzono propagandowe filmy i wysuwano, na pewno zmyślone, historie jak to dzieciak okradł kogoś i zabił, "bo komiksy". Albo te sceny jak palono komiksy. Normalnie przypomina to palenie książek w nazistowskich Niemczech.

Drugi przykład, jak w latach 70. stworzono undergroundowy komiks "Air Pirates Funnies", gdzie parodia Myszki Miki przeklinała i uprawiała seks. I jeden z twórców wprost mówi:
"Dla mnie parodia polega na tym, że bierzesz oryginalny obraz i wywracasz o 180 stopni. I to właśnie robiłem, bo każdy głupek wie, że prawdziwa Myszka Miki nigdy by się tak nie zachowała. Chyba, że uznamy, że to jest prawdziwa Myszka Miki. Tak twierdzili w sądzie. Oskarżyli nas, skazali na grzywnę, milion dwieście tys. $ i orzekli, że to jest prawdziwa Myszka Miki. Mówiłem, że to parodia, a oni - >>jest prawdziwa. Musicie zapłacić milion dwieście tys.<<. Przez trzynaście lat ciągaliśmy się po sądach. U nich to wszystko bardzo długo trwa. Nigdy nie składajcie swego losu w ręce prawników. Oni na wszystko potrzebują cala wieczność. Mam nagrania z sesji sądu apelacyjnego, gdzie wszyscy śpią na rozprawie jak susły."

Bardzo polecam!
 

Kelsi

https://www.youtube.com/watch?v=rKsZG2gSuWs
1 000
10 133


Film, który jest obrazem,bez słów:)



Samsara



Reżyseria Ron Fricke, którego znamy z kultowego filmu"Baraka"
Podróż,urzekająca ale i przerażająca.



Zdjęcia kręcono przez pięć lat, w różnych miejscach na świecie.




No i genialna muzyka Michaela Stearnsa,Marcello De Francisci iLisy Gerrard - koi umysł.
Niezwykła produkcja.Prawdziwa uczta dźwiękowa i wizualna.
No po prostu trzeba zobaczyć.Pewne jest to,że film nie daje o sobie zapomnieć. Polecam.

Anthony Quinn,The Independent :
"But mostly it's mesmerising
, and inclines you to wonder at the efforts Fricke put just into his research. How did he come by, for instance, the extraordinary massed dance of inmates in a Filipino prison yard – Busby Berkeley in orange scrubs?"




 
Ostatnio edytowane przez moderatora:

MaxStirner

Well-Known Member
2 337
3 875
Projekt Nim - dokument o szympansie poddanym procesowi uczłowieczania, wychowywano go jak ludzkie dziecko i nauczono języka migowego. Jeden z moich ulubionych dokumentów.
https://pl.wikipedia.org/wiki/Nim_Chimpsky
Film zdejmują co chwile niestety

I kiedyś już linkowany przeze mnie film - Gramatyka Szczęścia (Amazon Code - The Grammar of Happiness)
film o Amazońskim plemieniu Piraha które jest lingwistyczną zagadką - nie posiadają słów na określenie czasu, liczb, kolorów czy relacji rodzinnych. Przede wszystkim podobno ich język nie daje możliwości rekurencji co ma stanowić zaprzeczenie teorii gramatyki uniwersalnej gdyż ten język nie pozwala rzekomo budować konstrukcji takich jak "X powiedział, że Y powiedział" itd, a to ma być zasadniczą właściwością wszystkich ludzkich języków. Plemie jest też ciekawe samo w sobie - np w dupie mają strach przed śmiercią i religię czy diabła albo boga, nigdy nie dali sie misjonarzom nawrócić - to misjonarz który miał ich nawracać został lingwistą by badac ten język i olał religie pod ich wpływem. Żyją ponoć jedynie chwilą i tyle.


Edit: Trzeci dokument dodam, niby od czapy ale moja ufologiczna natura sie odzywa i może ktoś też sie wciagnie. 50 lat temu doszło do najsłynniejszego australijskiego UFO na przedmieściu Melbourne, w szkole Westall. W biały dzień Ufo widziało ponad 200 uczniów i nauczycieli, co czyni ten przypadek jednym z najbardziej znanych masowych spotkań. Film powstał bo atmosfera w Australii najwidoczniej zaczyna sie zmieniać jesli chodzi o ten incydent - po latach milczenia albo kpin, swiadków zaczyna sie traktować poważnie, są zapraszani do talk-showów, robi sie z nimi wywiady, zyskali głos. Autor sam jest ufologiem który postanowił pomóc sprawie.

Westall '66: A Suburban UFO Mystery

 
Ostatnia edycja:

WoKu

Anarchoautystyk
213
374
@UP
Wart obejrzenia, ale mimo przedstawienia dużej ilości faktów, bynajmniej nie nazwałbym go rzetelnym.
Słowo deregulacja pada w nim wiele razy, ale zawsze jest to przedstawione jako coś złego i że żadnego kryzysu by nie było, gdyby tylko istniały odpowiednie regulacje...

Prawie cała wina zwalona jest na system bankowy, który lobbuje za utrzymaniem statusu quo.
Reżyser przedstawia sytuację jakby powstała ona oddolnie - chciwi ludzie pracujący w bankach chcieli zarobić kupę pieniędzy, więc oszukiwali i robili wszystko, żeby system dalej im sprzyjał. Moim zdaniem bullshit. Wszystko wyglądało tak jak wyglądało, bo było to rządowi na rękę - przez kilka lat wszystko wyglądało pięknie, ludzie budowali domy, które dodatkowo drożały, więc ich budowa była pozornie opłacalna. Nie dość, że zarabiali kupę kasy na tworzeniu jej z powietrza i pożyczaniu ludziom, których na tę pożyczki nie stać, to jeszcze poparcie rosło. Czego chcieć więcej? A, że to nie może trwać wiecznie i za parę lat się zawali - nic nie szkodzi, nas już tu nie będzie.

Główny problem został w filmie moim zdaniem całkowicie pominięty. Nie wiem czy celowo, ale i tak świadczy to o nim bardzo źle. Chociażby stopy procentowe regulowane przez FED - prawie dwugodzinny film, a nie było o tym nawet jednej wzmianki.

Nie polecam jeśli ktoś wcześniej nie znał tematu.
 

jkruk2

A fronte praecipitium a tergo lupi
828
2 135
To wyżej to shit, tu masz odpowiedź:
Comedian and health writer Tom Naughton replies to the Super Size Me crowd by losing weight on a fat laden fast food diet while demonstrating that nearly everything we ve been told about obesity and healthy eating is wrong.

 
Do góry Bottom