1. Forum Libertarian ma swój regulamin.

Etyka Zawodowa

Temat na forum 'Nierząd' rozpoczęty przez workingclass, 28 Listopad 2018.

  1. workingclass

    workingclass Well-Known Member

    Posty:
    1 786
    Polubienia:
    2 809
    https://www.mojanorwegia.pl/aktualn...ski-milioneruzdrowiciel-ma-klopoty-15159.html

    "Twierdzi, że jest w stanie wyleczyć chorych na serce, niesłyszących, umierających na AIDS. Na raka daje sobie około… 2 minuty. „Cudownego uzdrowiciela”, za jakiego podaje się Svein-Magne Pedersen, znajdziemy w sieci, na spotkaniach z wiernymi w świątyni zbudowanej za 28 milionów koron i – co najważniejsze – pod telefonem. Dostępnym 24/7, za jedyne 16 koron za minutę. Choć o podejrzanej działalności mężczyzny, który na „duchowym wsparciu” rocznie zarabia dziesiątki milionów koron, mówiło się już w 1993 r., teraz sprawą zainteresowała się prokuratura i norweski rzecznik ds. konsumentów."
     
  2. Eli-minator

    Eli-minator zdrajca świętych dogmatów

    Posty:
    698
    Polubienia:
    1 528
    Moja wypowiedź w żadnym wypadku nie jest apelem do adminów o jakiekolwiek działania, przeklejania, przesunięcia, bo jestem zwolennikiem swobodniejszej ekspresji forumowiczów.

    No więc pytanie. Może ja czegoś nie zrozumiałem, ale nie wystarczyło dać ten link w wątku TAK BĘDZIE W AKAPIE?

    To znaczy rozumie się samo przez się, że BĘDZIE sekstelefon, bo grzywny, urzędasy, itd. - tego tałatajstwa naturalnie nie będzie.
     
  3. workingclass

    workingclass Well-Known Member

    Posty:
    1 786
    Polubienia:
    2 809
    W AKAPIE, etyka zawodowa mogłaby być jednym z elamentów wspierającym prywatne prawo, działające bez rządu, więc temat według mnie nadaje się do działu "Nierzad".
     
  4. vast

    vast Well-Known Member

    Posty:
    2 745
    Polubienia:
    5 486
    Dziś "Etyka zawodowa", jutro "sprawiedliwość społeczna".
     
    tolep i bombardier lubią to.
  5. T.M.

    T.M. antyhumanista, anarchista bez flagi

    Posty:
    1 196
    Polubienia:
    3 584
    Od handlu relikwiami po sprzedaż rytuałów online - to jest kwestia indywidualnej MORALNOŚCI, dlatego wkurwia mnie samo tytułowe określenie. Chyba, że zamówisz magiczną świecę i nie dostaniesz świecy, wtedy to jest oszustwo (moim zdaniem).
     
  6. bombardier

    bombardier Well-Known Member

    Posty:
    1 339
    Polubienia:
    5 533
    To chyba też kwestia indywidualnej moralności?
     
  7. T.M.

    T.M. antyhumanista, anarchista bez flagi

    Posty:
    1 196
    Polubienia:
    3 584
    Raczej da się to podłączyć po złamanie NAP. Ale na ten temat już tyrady były na forum.
     
  8. FatBantha

    FatBantha sprzedawca niszowych etosów Członek Załogi

    Posty:
    7 317
    Polubienia:
    18 969
    wah lubi to.
  9. FatBantha

    FatBantha sprzedawca niszowych etosów Członek Załogi

    Posty:
    7 317
    Polubienia:
    18 969
    Jedyna taka próba broni atomowej na świecie. Odtajnione amerykańskie dokumenty wskazują na Izrael
    24.09.2019, 08:31 | Aktualizacja: 24.09.2019, 08:32
    To była jedyna taka próba broni atomowej na świecie. 40 lat temu amerykański satelita wykrył w pobliżu Antarktydy zjawiska towarzyszące wybuchowi jądrowemu. To był Izrael, jednak sprawę zatuszowano, a wszystko wyszło na jaw, gdy odtajniono rządowe dokumenty w USA.


    Satelita Vela 5 miał poszukiwać na Ziemi tzw. podwójne błyski, które powstają w momencie wybuchu jądrowego. 22 września 1979 wykrył takie zjawisko w pobliżu Antarktydy i od razu przekazał sygnał do USA. I tu - jak pisze gazeta.pl - polityka wygrała z prawdą. Może i obecny prezydent USA, Jimmy Carter chciał doprowadzić do ograniczenia zbrojeń jądrowych i nałożył sankcje za testy atomowe na Indie i Pakistan. Ale jednocześnie doprowadził do porozumienia Egiptu z Izraelem, a Jerozolima stałą się ważnym partnerem dla Waszyngtonu. Tymczasem wywiad jasno stwierdził, że tylko Izrael był w stanie przeprowadzić test blisko Antarktydy.

    Dlatego też politycy postanowili sprawę rozmyć. Powołano zespół naukowców, który uznał, że dane z satelity są kiepskiej jakości, a inne źródła - jak wojskowe samoloty - nie wykazały skażenia. Dlatego, zgodnie z oficjalnym stanowiskiem USA, to nie była próba jądrowa a zjawisko naturalne. Jak jednak dziś, po ujawnieniu wszystkich dokumentów w tej sprawie z ostatnich 40 lat, pisze "Foreign Policy", to stanowisko to kłamstwo. Odtajniono bowiem prawdziwe raporty US Navy czy naukowców z ośrodka Los Alamos, które jednoznacznie wskazują, że w okolicach Wysp Księcia Edwarda zdetonowano bombę atomową.

    Gazeta uważa, że Izrael i RPA współpracowały nad produkcją broni atomowej, a Antarktyda była idealnym miejscem dla obu państw do przeprowadzenia tajnych prób arsenału. Oficjalnie jednak nikt tego nie potwierdzi. Władze Izraela nigdy bowiem ani nie zaprzeczyły ani nie potwierdziły posiadania arsenału jądrowego. Wiadomo jednak, że Jerozolima, któa nigdy nie podpisała traktatu o nierozpowszechnianiu broni atomowej, taką broń posiada choćby z raportu Mordechaia Vanunu, technika atomowego, który szczegóły programu przekazał brytyjskim mediom. Został jednak porwany przez Mossad we Włoszech i skazany w tajnym procesie na 18 lat więzienia.
    Coś o etyce zawodowej ludzi nauki.
     
    nazimno lubi to.

Poleć forum

  1. Ta strona wykorzystuje ciasteczka (cookies) w celu: utrzymania sesji zalogowanego Użytkownika, gromadzenia informacji związanych z korzystaniem z serwisu, ułatwienia Użytkownikom korzystania z niego, dopasowania treści wyświetlanych Użytkownikowi oraz tworzenia statystyk oglądalności czy efektywności publikowanych reklam.Użytkownik ma możliwość skonfigurowania ustawień cookies za pomocą ustawień swojej przeglądarki internetowej. Użytkownik wyraża zgodę na używanie i wykorzystywanie cookies oraz ma możliwość wyłączenia cookies za pomocą ustawień swojej przeglądarki internetowej.