Egalitarystyczne absurdy

Z książki Rothbarda: "Egalitaryzm jako bunt przeciw ludzkiej naturze" (Fajna książka. Polecam):

"Mój przjaciel, teoretyk polityki pomyślał, że dla potrzeb satyrycznych mógłby utworzyć Grupę Uciskanych o nazwie: Niscy Cierpiący Z Powodu Wzrostu. Poinformowałem go, że dał się ubiec o dwa dziesięciolecia udowadniając tym samym że niemożliwe jest sparodiowanie aktualnie obowiązującej ideologii. W artykule napisanym przed dwudziesty laty, wkrótce po tym eseju, zwróciłem uwagę, że Profesor Saul D. Feldman, socjolog wyróżniający się bardzo niskim wzrostem, sprawił iż nauka zajęła się odwiecznym uciskiem niskich przez wysokich. Feldman donosił, iż wśród kończących ostatnio studia na Uniwersytecie w Pittsburgu, osoby o wzroście 6 stóp i 2 cali i więcej otrzymywały średnią początkową płacę o 12,4 procenta wyższą niż absolwenci których wzrost nie przekraczał 6 stóp."

Podacie rzeczy w tym stylu? (w sensie doszukiwanie się wszędzie ucisku i dążenie do równości gdzie tylko się da)
Ciekawie się takie rzeczy czyta. Czuję się wtedy jakbym żyła w jakimś odcinku South Parku.
 
Ostatnia edycja:
Do góry Bottom