1. Forum Libertarian ma swój regulamin.

Dziwna historia trzech Niemców, którzy zdrapali farbę z Wielkiej Piramidy

Temat na forum 'Historia' rozpoczęty przez kawador, 3 Marzec 2019.

  1. kawador

    kawador Merchant of Death Członek Załogi

    Posty:
    13 249
    Polubienia:
    19 622
    Zacznę może od początku.

    W roku 1837 przybył do Egiptu pewien angielski inżynier i archeolog, Richard William Howard Vyse. W swoim macierzystym kraju zasłynął z fałszowania wyborów do lokalnego parlamentu i politycznej korupcji (kupowania głosów). Nigdy go jednak formalnie nie skazano, ponieważ jak na cwaniaka przystało, Vyse wykorzystał lukę w ówczesnym prawie (the 1729 Bribery Act), która mówiła, że przestępstwem jest płacenie za głosy przed wyborami, nie po. Vyse natomiast dokonał wszystkich transferów pieniężnych po finalnym rozstrzygnięciu, a za samo obiecywanie nie mogli go wtedy skazać.

    Historia potoczyłaby się zapewne inaczej, gdyby udowodniono mu korupcję. Niestety - zamiast trafić do więzienia, Vyse zjawił się na Płaskowyżu w Gizie i niebawem odkrył Świętego Graala mainstreamowej egiptologii - w najwyżej położonej, ukrytej komorze (dzisiaj nazywanej Komorą Campbella), ulokowanej centralnie nad "Komnatą Królewską", znalazł rozmaite hieroglificzne symbole, w tym ten najważniejszy - kartusz królewski Cheopsa.

    [​IMG]

    Ozdoba ta ma ogromne znaczenie dla współczesnej, akademickiej egiptologii. Jest to JEDYNY* fizyczny dowód na to, że Cheops rzekomo zlecił konstrukcję Wielkiej Piramidy. W całej gigantycznej budowli nigdzie nie ma śladów żadnych innych hieroglifów - tylko tam, w tej trudno dostepnej niszy, ktoś z niewyjaśnionych przyczyn (oficjalnie uważa się, że kamieniarze pracujący w piramidzie, bo poza inskrypcjami Vyse'a zidentyfikowano również znaki kreślarskie w postaci strzałek i linii) postanowił nabazgrać słowo "Cheops" na ścianie komory.

    Skaczemy do roku 2013.

    Jak wiadomo, nikt nie zbadał jeszcze farby, którą namalowano kartusz. Nikt nie podjął się też jej datowania. Jeżeli wspomni się o potrzebie wykonania naukowej analizy kartusza, natychmiast cofane są pozwolenia na dalsze eksploracje. Tak działa polityka rozdawania koncesji. Impas ten chciał przełamać duet niemieckich, samozwańczych archeologów-amatorów - Stefan Erdmann & Dominique Gorlitz (do kompletu z operatorem kamery, Janem Gartigiem).

    [​IMG]
    Erdmann po prawej​

    Obydwaj, po wielu miesiącach męczących negocjacji, otrzymali wreszcie prywatną zgodę od egipskich władz na wejście do wnętrza Wielkiej Piramidy w celu nakręcenia materiału do filmu dokumentalnego. Korzystając z okazji, nielegalnie zdrapali trochę (dokładnie 2 miligramy) farby z hieroglifów w Komorze Campbella.

    Kiedy afera ujrzała światło dzienne, inspektorzy z Najwyższej Rady Starożytności (The Supreme Council of Antiquities, skrót SCA) oskarżyli Niemców o kradzież i dewastację kartusza Chufu. Wszystkie próbki musiały zostać zwrócone. Rok później egipski sąd skazał ich zaocznie na pięć lat więzienia (za pomoc w procederze skazano także sześciu Egipcjan - trzech pracowników ministerstwa ds. starożytności, dwóch strażników w piramidzie i dyrektora jednego z biur podróży).

    Teraz najlepsze.

    Niemcy nigdy nie tknęli kartusza Cheopsa. Pobrali ciemny osad z sufitu w "Komnacie Królewskiej" (link) i farbę z innych inskrypcji (do czego się przyznali), ale tego najważniejszego, newralgicznego kartusza nie ruszali.

    Nigdy.

    Dowody na to są niepodważalne.

    Jak wykazał Robert Bauval (autor hipotezy o "korelacji Oriona"), kartusz został naruszony mniej więcej na przestrzeni czerwca 2004 i grudnia 2006, kiedy dyrektorem SCA był Zahi Hawass. Poniżej fotografie dokumentujące ubytki farby na kartuszu. Pierwsza pochodzi z roku 2003 i zrobił ją geolog z Uniwersytetu Bostońskiego, Robert Schoch; druga - z 2006 i widać już zdrapane fragmenty farby; trzecią wykonali pracownicy SCA w roku 2013:

    [​IMG]

    Ewidentnie jakaś nieznana osoba zdjęła próbki farby z kartusza na kilka lat przed wizytą Niemców w Kairze.

    Kto to zrobił? Czemu to zrobił? Można jedynie spekulować. Bouval uważa, że ktoś chciał przeprowadzić poważne badania i udowodnić, że wiek farby pokrywa się z okresem panowania Cheopsa-Chufu.

    Kiedy jednak wyniki wskazały na XIX stulecie, informację o tym zatajono.

    * Są jeszcze zwoje papirusowe odkryte w roku 2013 w jaskini w starożytnym porcie Wadi al-Jarf nad Morzem Czerwonym, a wśród nich tzw. dziennik Merera - urzędnika nadzorującego transport wapiennych bloków wzdłuż Nilu przez łodzie. Egiptolodzy oczywiście postulują z niewzruszoną pewnością, że jest to koronny dowód na to, że Wielką Piramidę wzniesiono za czasów Cheopsa (papirusy datowane są na okres jego panowania). Problem w tym, że absolutnie nic w samej treści nie wskazuje na to, że bloki przenoszono celem stawiania Piramidy od podstaw. Taka interpretacja to zwykłe nadużycie. Równie dobrze bloki mogły być transportowane w celu renowacji albo rekonstrukcji jakiejś części już istniejącej budowli.
     
    sabat i Claude mOnet lubią to.
  2. Non Serviam

    Non Serviam dinozarły dinozarły jaka szkoda, że wymarły...

    Posty:
    791
    Polubienia:
    1 785
    Tak z ciekawości, kto według ciebie zbudował tę piramidę? Ufoki tak z siebie? Ufoki na zlecenie egispkich czarnoskórych Kangów? Starożytna cywilizacja Wakandy istniejąca 20k lat temu?
     
  3. Claude mOnet

    Claude mOnet Well-Known Member

    Posty:
    853
    Polubienia:
    1 444
    Nie jestem specem od piramid, czytałem jedynie kilka książek paranaukowych ale i też naukowych i wychodzi mi, że najbardziej prawdopodobna jest hipoteza istnienia rozwiniętych cywilizacji kilkanaście tysięcy lat temu. 3 piramidy wraz ze Sfinksem zostały zbudowane ok. 10.500 roku p.n.e. rękoma prymitywnych ludów zamieszkujących tereny Egiptu, a zaprojektowane przez inżynierów z bardziej zaawansowanej cywilizacji (np. mitycznej cywilizacji Atlantów).

    Pierwsze z brzegu przesłanki, że tak mogło być:
    1. 3 piramidy odpowiadają ułożeniu gwiazd na niebie z Pasa Oriona (tak, 3 piramidy nie leżą na prostej!), tyle że nie 5 czy 6 tys lat temu a bardziej 12500! Przypadek?
    2. Sfinks - prawdopodobnie w oryginale to był zwykły lew, Egipcjanie przerobili głowę lwa na ludzką (oczywiście władcy, faraona). Widać, że ciało Sfinksa jest bardzo zniszczone w stosunku do głowy (fachowcy mówią o działaniu deszczów na rzeźbę, które faktycznie były w Egipcie ale tysiące lat przed 3500 rokiem p.n.e.), poza tym głowa jest nieproporcjonalnie mała w stosunku do ciała, co także daje do myślenia.
    3. Piramidy to tip-top inżynierii nawet dziś - żadne dzisiejsze budowle (XX i XXI wiek) nie przetrwają 5-6 tysięcy lat, więc wybranie kamienia jako budulca (miliony ton!) była jedynym możliwym. Do niemal końca XX wieku była to największa/najcięższa budowla na świecie (3 piramidy liczone razem), poza Wielkim Murem, a do dziś największa jeśli chodzi o budynek nadający się do zamieszkania!
    4. W piramidzie "Cheopsa" jest zapisana zaawansowana matematyka oraz wiedza o świecie (m.in. liczba PI, strony świata).

    Ps. Wszelkie teorie o UFO i Kosmitach jako budowniczych piramid należy wrzucać do kosza, chyba że chcecie dezinformować gawiedź...
     
    nazimno i kawador lubią to.
  4. Non Serviam

    Non Serviam dinozarły dinozarły jaka szkoda, że wymarły...

    Posty:
    791
    Polubienia:
    1 785
    1. No ok, może się jebli trochę w obliczeniach bądź mieli hujowe przesłanki pisemne, nie dowodzi to w żaden sposób istnienia jakichś innych cywilizacji, mogła to być ta sama.
    2. Ciało sfinksa może być bardziej zniszczone bo jest niżej - łatwiej dostępne dla egipskich squatujących turbosłowian. Głowa może być mniejsza bo takie elementy nie mogą za bardzo wystawać, ostatnio oglądałem filmik na wykopie o gościach robiących figurki do gier i też mówili coś podobnego - że w zależności od użytych materiałów można sobie pozwolić na większą lub mniejszą ilość odstających elementów.
    3. No nie, piramidy to najprymitywniejsza forma masywnego budynku, to nie wymaga większego projektowania tak naprawdę czy określania wytrzymałości materiałów, napięć itd. nie ma tego nawet co porównywać do wiejskiej chatki polskiego Janusza. To że nie przetrwają nie świadczy wcale o tym że piramidy są lepiej zaprojektowane, to trochę tak jak z kałachem, bardzo prymitywna konstrukcja która wytrzyma wiele, im więcej elementów składowych tym więcej rzeczy może się spierdolić. Budowle rzymskie np. Koloseum też generalnie pozostawiają po sobie duże ruiny, ale nie dlatego że są arcydziełem - bo nie są, ale po prostu tak są zbudowane że jak się zawali dach to zostają same ściany, ale już np. gotyckie są złożone z wielu pięter i bardziej skomplikowane, jak coś takie jebnie to nawet ściany nie zostaną.
    4. No fajnie materiał dla dzieciaczków z 2 klasy podbazy, bardzo zaawansowana wiedza.
     
  5. kawador

    kawador Merchant of Death Członek Załogi

    Posty:
    13 249
    Polubienia:
    19 622
    @Claude mOnet

    Co do piramid, to ciężko powiedzieć, czy zostały zbudowane "od razu" w jednym projekcie, czy stawiano je etapami (i "ostatnie" szlify faktycznie mogli wykonać Egipcjanie za Cheopsa). Na pewno jednak samo rozplanowanie obiektów na Płaskowyżu w Gizie pięknie koreluje ze znacznie starszą epoką.
     

Poleć forum

  1. Ta strona wykorzystuje ciasteczka (cookies) w celu: utrzymania sesji zalogowanego Użytkownika, gromadzenia informacji związanych z korzystaniem z serwisu, ułatwienia Użytkownikom korzystania z niego, dopasowania treści wyświetlanych Użytkownikowi oraz tworzenia statystyk oglądalności czy efektywności publikowanych reklam.Użytkownik ma możliwość skonfigurowania ustawień cookies za pomocą ustawień swojej przeglądarki internetowej. Użytkownik wyraża zgodę na używanie i wykorzystywanie cookies oraz ma możliwość wyłączenia cookies za pomocą ustawień swojej przeglądarki internetowej.