Działalność rosyjskich służb specjalnych, płatnych trolli i pożytecznych idiotów w Polsce

Ciek

Miejsce na Twoją reklamę
Członek Załogi
4 535
10 618
Jak to z tym jest? Działają? Nie działają? Istnieją w ogóle? Starają się kształtować opinię publiczną dla swoich niecnych celów, czy tylko walczą o prawdę z zalewem judeomasońskiej manipulacji?

Do założenia tematu natchnęła mnie lektura postów kolegi @Doman.

Z ciekawości przeklikałem sobie statystyki google i znalazłem w nich między innymi taką ciekawostkę:
https://trends.google.com/trends/explore?date=all&q=/m/03dds6

Szczyt światowego zainteresowania działalnością Stepana Bandery wypada na 4 miesiące po rozpoczęciu konfliktu ukraińsko - rosyjskiego i wydarzeniach tzw. "Euromajdanu" na Ukrainie. Jest to o tyle ciekawe, że nie przypominam sobie za bardzo żeby przed tymi wydarzeniami temat tego człowieka był szczególnie wałkowany w Internetach, a dzisiaj w mediach określających się jako "patriotyczne" straszą nim niemal bezustannie. Przypadek?
 

mikioli

Well-Known Member
2 588
4 549
Jak to z tym jest? Działają? Nie działają? Istnieją w ogóle? Starają się kształtować opinię publiczną dla swoich niecnych celów, czy tylko walczą o prawdę z zalewem judeomasońskiej manipulacji?

Do założenia tematu natchnęła mnie lektura postów kolegi @Doman.

Z ciekawości przeklikałem sobie statystyki google i znalazłem w nich między innymi taką ciekawostkę:
https://trends.google.com/trends/explore?date=all&q=Bandera

Szczyt światowego zainteresowania działalnością Stepana Bandery wypada na 4 miesiące po rozpoczęciu konfliktu ukraińsko - rosyjskiego i wydarzeniach tzw. "Euromajdanu" na Ukrainie. Jest to o tyle ciekawe, że nie przypominam sobie za bardzo żeby przed tymi wydarzeniami temat tego człowieka był szczególnie wałkowany w Internetach, a dzisiaj w mediach określających się jako "patriotyczne" straszą nim niemal bezustannie. Przypadek?
Nie ten link... https://trends.google.com/trends/explore?date=all&q=stepan bandera

A najlepiej ten https://trends.google.com/trends/explore?date=all&q=stepan bandera,Бандера

[EDIT] Szczyt wypada w kryzys krymski. Nie dziwota, że wtedy bandera stał się tematem, skoro faszyzm/banderyzm był jednym z uzasadnień "odpadnięcia" krymu
 

tolep

ChNiNK! ChP!
7 729
12 808
Co do Bandery to raczej moda. Która przyszła wraz z modą na temat Ukrainy, który naturalnie pojawił się po wybuchu konfliktu. A wzrost zainteresowania Wołyniem był widoczny w Polsce już wcześniej.
 

FatBantha

sprzedawca niszowych etosów
Członek Załogi
7 399
19 233
Klarowniej wypada to, gdy wpiszesz termin: "banderowcy", bo wtedy można prześledzić wyłącznie lokalne oddziaływanie w Polszy. Przed styczniem 2005 rokiem nikt tego określenia w necie nie używał. Później zrobiło wielką karierę. Peak w marcu 2014 roku. Nawet jeszcze nie w trakcie trwania Euromajdanu, co tuż po nim.
 

FatBantha

sprzedawca niszowych etosów
Członek Załogi
7 399
19 233
Jak to z tym jest? Działają? Nie działają? Istnieją w ogóle? Starają się kształtować opinię publiczną dla swoich niecnych celów, czy tylko walczą o prawdę z zalewem judeomasońskiej manipulacji?
Jeżeli im za to płacą, to działają. Jeżeli nie, to nie działają.

Sądzę, że niewiele się zmieniło i rosyjskie służby działają metodami zbliżonymi do opisywanych przez Bezmienowa.
https://libertarianizm.net/threads/jak-napasc-na-panstwo-jurij-bezmienow.3706/

Ponieważ jednak normy na Wschodzie i Zachodzie od tamtego czasu zdążyły się pozmieniać, dziś Rosja zamiast wspierać hippisów, lewaków i innych kontrkulturowców promuje konserwatystów, rycerzy Okcydentu, religijnych tradsów, tylko dlatego, że to oni dziś jako marginalne siły mogą rozwalać i destabilizować oficjalną politykę głównego nurtu na Zachodzie.

Nie wiem jak jest z libertariańską drobnicą w optyce putinowskiej, bo my jako tacy się nie łapiemy do żadnej z powyższych kategorii; ani jako konserwatyści - mimo poszanowania własności, ani jako obyczajowi lewicowcy - mimo daleko posuniętej tolerancji frakcji libertyńskiej wobec różnych zboczeń, które nie godzą we własność i umowy. Jeżeli ktoś dostanie ofertę współpracy, to niech od razu sie podzieli tą informacją, żebyśmy mogli określić ten stosunek.

Putin pewnie libów w Rosji tępi, a za jej granicami wspiera, bo pamiętam, że swego czasu na RT można było znaleźć jakieś obszerniejsze reportaże o amerykańskich libertarianach, Tea Party i w nich wolnościowe środowiska dostały o wiele więcej czasu antenowego na zaprezentowanie się niż w jakiejkolwiek amerykańskiej telewizji. Ale z takiego wyłącznie powodu, nie ma się co jarać Rosją jak Rothbard Sowietami, bo oni mogą używać nas tylko jako odświeżającego głosu opozycji wyłącznie w kraju, którego władzę chcą osłabić, nic więcej.

Póki nie powstanie akapowa międzynarodówka, to zawsze jakieś rządy będą mogły promować libów za granicą i tępić u siebie, bo ludzie krótkowzrocznie będą akceptować takie sojusze, wzajemnie brużdżąc innym za granicami państwa z jakim walczą.

A o zmianie aksjologii państw bloku wschodniego i zachodniego pisałem już tutaj:
https://libertarianizm.net/threads/janusz-korwin-mikke-to-rosnace-zagrozenie-dla-wolnosci.5007/page-15#post-238292
 

workingclass

Well-Known Member
1 807
2 847
Masz tu żydowskiego oligarchę (hu hu, znowu ŻYDZI) z Ukrainy mieszkającego głównie w Szwajcarii i w Izraelu. Sam się nazwał "żydobanderwcem" .
Właśnie po tym poście w temacie humor, zastanawiałem się ile jeszcze razy Doman wstawi zdjęcie tego faceta. Nie chcę mi się sprawdzać ale wydaje mi się że to już trzeci albo czwart raz.
 

rawpra

Well-Known Member
2 746
4 741
Ponieważ jednak normy na Wschodzie i Zachodzie od tamtego czasu zdążyły się pozmieniać, dziś Rosja zamiast wspierać hippisów, lewaków i innych kontrkulturowców promuje konserwatystów, rycerzy Okcydentu, religijnych tradsów, tylko dlatego, że to oni dziś jako marginalne siły mogą rozwalać i destabilizować oficjalną politykę głównego nurtu na Zachodzie.
polityka głównego nurtu na Zachodzie nie niszczy Zachodu bardziej niż altrightowcy i Olszański? tych drugich pole "walki" to głównie internet i nic więcej
 

FatBantha

sprzedawca niszowych etosów
Członek Załogi
7 399
19 233
Może i niszczy, ale nawet jeśli uznamy, że polityka konserwatystów jest bardziej sensowna i mniej destruktywna, przez samo obwołanie ich agentami zza gramanicy, zmniejsza się szansę ich wyboru. Zachód w takim wypadku mentalnie uznaje tych bardziej destruktywnych za swoich, a mniej destruktywnych za podejrzany element z zewnątrz i będzie się skłaniał do obstawania przy tych bardziej destruktywnych.

To w sumie też działa na korzyść Rosjan, jeżeli Amerykanie będą traktować uzdrawiającą opcję jak potencjalnie zatrutą przez zewnętrznych rywali, bo po prostu po nią nie sięgną, osłabiając się.

Jeżeli wrogie państwo samo z siebie wybiera idiotyczną ideologię, na której samo cierpi, to można mu pomóc trzymać sie jej jak najdłużej, nie?
 
  • Like
Reactions: wah

rawpra

Well-Known Member
2 746
4 741
Może i niszczy, ale nawet jeśli uznamy, że polityka konserwatystów jest bardziej sensowna i mniej destruktywna, przez samo obwołanie ich agentami zza gramanicy, zmniejsza się szansę ich wyboru. Zachód w takim wypadku mentalnie uznaje tych bardziej destruktywnych za swoich, a mniej destruktywnych za podejrzany element z zewnątrz i będzie się skłaniał do obstawania przy tych bardziej destruktywnych.

To w sumie też działa na korzyść Rosjan, jeżeli Amerykanie będą traktować uzdrawiającą opcję jak potencjalnie zatrutą przez zewnętrznych rywali, bo po prostu po nią nie sięgną, osłabiając się.

Jeżeli wrogie państwo samo z siebie wybiera idiotyczną ideologię, na której samo cierpi, to można mu pomóc trzymać sie jej jak najdłużej, nie?
w poprzednim poście inne wytłumaczenie popierania altrightów przez kreml podałeś...
 

FatBantha

sprzedawca niszowych etosów
Członek Załogi
7 399
19 233
No i co z tego? Wytłumaczeń może być wiele, ważne, aby nie były z sobą sprzeczne. Ruscy będą popierać prawicę w USA z kilku różnych powodów, a im jest ich więcej, tym bardziej w ich interesie jest jej wspieranie.
 

Doman

Well-Known Member
1 221
3 875
https://www.wykop.pl/link/2944465/ekspert-pis-u-niewazne-czy-ukraina-odda-nam-4-miliardy-zl/

Żurawski vel Grajewski powiedział, że nie jest ważne czy Ukraina odda Polsce pożyczone 4 miliardy złotych, bo wspieranie Ukrainy jest najważniejsze. Takich jak Żurawski vel Grajewski mamy w Polsce zatrzęsienie, część z nich to potomkowie osób z akcji Wisła, część przyjechała niedawno, część zostawała nawet posłami (jak Miron Sycz - syn rzeżnika z UPA) Oto jak państwowy urzędnik Żurawski vel Grajewski wybucha banderowską nienawiścią do polskich studentów:

https://kresy.pl/wydarzenia/zurawski-vel-grajewski-chwali-ukraincow-za-aresztowanie-i-ukaranie-polskich-studentow/

są rządowe dotacje PiS dla Ukraińców porównujących Polaków do zwierząt

https://medianarodowe.com/ukrainski-dziennikarz-porownal-polakow-do-zwierzat-pis-dal-mu-40-tys-zl-dotacji/

i ja tu mógłbym wypunktować kilkadziesiąt podobnych przykładów, ale nie będę produkował się godzinami na forum.
Jest symptomatyczne, że nie zakładasz wątku o ukraińskiej V koluknie w Polsce, ale wątek o rosyjskiej agenturze psującej dobre imię Ukrainy. Jakbym Wyborczą czytał. Spokojnie wolnościowcu. Unia już się nimi zajmie. To kwestia czasu jak wszystkie fejk newsy znikną i skończy się zamęt informacyjny.

https://wiadomosci.onet.pl/swiat/unia-chce-pogonic-rosyjskie-trolle-ale-ma-male-szanse-na-sukces/5s18nyl


Szczyt światowego zainteresowania działalnością Stepana Bandery wypada na 4 miesiące po rozpoczęciu konfliktu ukraińsko - rosyjskiego i wydarzeniach tzw. "Euromajdanu" na Ukrainie. Jest to o tyle ciekawe, że nie przypominam sobie za bardzo żeby przed tymi wydarzeniami temat tego człowieka był szczególnie wałkowany w Internetach, a dzisiaj w mediach określających się jako "patriotyczne" straszą nim niemal bezustannie. Przypadek?
1. Popularności hasło nabrało gdy w 2013 gdy CIA oparła przewrót na Ukrainie (podobny do Ajax w Iranie w 1953 i kilkudziesięciu podobnych) w oparciu o banderowców, a ideologia banderowska jest praktycznie jedyną promowaną na Ukrainie. No to chyba normalne, że ludzie interesują się np. grypą gdy wybucha epidemia grypy, Husajnem gdy jest wojna w Iraku itd. Będzie coś między Chinami a Tajwanem, to skoczą trendy na hasło Tajwan.
Po prostu ze swojego niezrozumienia istoty rzeczy wydedukowałeś teoryjkę spiskową, choć ja podejrzewam, że nie byłeś w tej kwestii samodzielny, bo ta teoria jest wbijana ludziom do głów przez reżimową propagandę od bardzo dawna.

A tymczasem o banderowcach których nie ma:

Logo pułku Azow (uzbrojeni, finansowani poza systemem ukraińskiej armii, coś jak al-kaida) nawiązujące do SS


Ukraiński oligarcha Igor Kołomojski, Żyd z napisem "żydobanderowiec" na koszulce.


w ogóle zatrzęsienie jest pejsów w ruchu neobanderowskim, więc pewnie dlatego biedne lemingi nie wierzą w banderyzm. Po prostu pejsy kontrolują kanały którymi informuje się masy.



2. Przyjaźń z Ukrainą jest lansowana bardzo nachalnie, na Ukrainę idzie gruba kasa, więc nie dziwne, że na w pewnych miejscach wybucha opór i wskazuje się na ukraińskie smrodki, bo przecież jak komuś pomagamy, to musi być wobec nas w porządku. A na przykład Ukraina zakazuje kontynuowania ekshumacji na Wołyniu (bo to nie w smak banderowcom), a w tym czasie polskie władze kontynuują festiwal wchodzenia w ukraińską dupę.

Inny przykład to wprowadzenie przez Poroszenkę 14 października świętem państwowym. 14 października 1942 to oficjalna data powstania UPA. On to wprowadził tuż przed wizytą Komorowskiego na Ukrainie czym zwyczajnie nasrał preziowi na ryj. Tylko, że aby poczuć smród tych banderowskich fekaliów trzeba mieć jakieś minimalne zdolności intelektualne do własnego researchu i mieć elementarną godność ludzką.
Aha. Jak na za jednym z razów Duda pojechał na Ukrainę, to składał kwiaty na grobie zadymiarzy majdanowych (odjebanych przed swoich w celu stworzenia rewolucyjnego mitu o czym pisze dr. Kaczanowski) , składa kwiaty na grobach ofiar komunizmu, ale unikał jakichkolwiek odniesień do ofiar rzezi wołyńskiej.
Pewnie nie chciał wkurwiać banderowców KTÓRYCH NIE MA. Zauważ, że w złowrogiej Rosji nikt nie robił takich trudności z Katyniem. Ciekawe.


takie demo (nie jedyne) to też pewnie holograficzna wrzutka projektowana przez trolnię w olgino.
No i last but not least. Ustawy językowe jakie wprowadza Kijów w wieloetnicznym kraju są czystym zaprzeczeniem tego co na przykład jest w Szwajcarii. To jest etnocentryzm w czystej postaci. W wydaniu ukraińskim to banderyzm. Węgry z tego powodu ostro protestują, bo na Ukrainie żyje liczna mniejszość węgierska. Tylko po co analizować problem użytkowników języka węgierskiego, polskiego, rosyjskiego skoro można powiedzieć, że Orban to tak jak Trump - agent Putina? A Ruscy na Ukrainie to w ogóle powinni grzecznie wyzdychać. W Ukraińskiej TV nawet mówili, że w Donbasie jest 1,5 miliona "zbędnych" ludzi. Kraj w którego mediach krążą takie spekulacje chyba jasno się deklaruje w kwestii nacjonazlimu. btw. to widać, że ta wojna jest ustawiona skoro Ukraina prowokuje mniejszości, a takie np. hiper do przodu Kacapy jak Striełkow w końcu się zdradzili ze swoją rolą prowokatora w tej sprawie.
 
Ostatnia edycja:

Oreł

Well-Known Member
572
420
A potraficie sobie przypomnieć, kiedy pierwszy raz zauważyliście lansowanie tematu wołyńskiego?
Ja w 2008, zaraz po wojnie w Gruzji, ze strony środowisk nacjonalistycznych.
 

Sorasil

Well-Known Member
133
377
W 2007 roku miała miejsce premiera filmu Wołyń w Pożodze, który przygotował IPN i TVP, zatem temat był już poruszany. Z tego co pamiętam, to nie było jednego momentu. Nasilenie chyba nastąpiło wraz z pojawieniem się IPNu, tam prace nad tym prowadził Motyka i powstało wiele publikacji na ten temat. Stopniowo temat coraz bardziej stawał się głośny, aż w końcu nie dało się go ignorować.

Środowiska post-solidarnościowe uwielbiały (i uwielbiają) zwalać na prawice jątrzenie tematu, bo zapewne kłóci im się to z ich wizją opartą na myśli Giedroycia, lecz jest to temat przede wszystkim dla krewnych ludzi, którzy zginęli na Wołyniu i którzy musieli żyć w cieniu zapomnienia o tej zbrodni. Pamiętam, że konsekwentnie o tym wszystkim pisał Isakowicz-Zaleski.
 

Doman

Well-Known Member
1 221
3 875
W 2007 roku miała miejsce premiera filmu Wołyń w Pożodze, który przygotował IPN i TVP, zatem temat był już poruszany.
Nie znam tego filmu i to chyba najlepiej wyjaśnia co znaczy "podejmowanie tematu". Temat Katynia dla przykładu był podejmowany w latach 40, 50, 60. A że w małym kręgu... No cóż. Przecież BYŁ podejmowany :) O skali ignorancji w temacie przekonałem się gdy znajomy adwokat 2 lata temu zdradził się, że nie wie co to jest ten Wołyń. Wyniki sondaży CBOS sprzed paru lat też są kiepskie

https://www.cbos.pl/SPISKOM.POL/2003/K_117_03.PDF

okazuje się, ze jeszcze na początku wieku 45% osób nie miało zielonego pojęcia co tam się wydarzyło, 20% jako sprawców określiło Sowietów. Badania późniejsze były na podobnym poziomie. Teraz stan wiedzy nieco się poprawił, a to dzięki osobom które kolega Ciek był łaskaw określić jako rosyjską agenturę. Taką osobą jest na przykład ksiądz Isakowicz Zaleski. Jeśli on jest rosyjski agent, to musiał się cholernie dobrze kamuflować, bo współpracował z antyrosyjskim GaPolem i nazywał Putina bestią czy jakoś tak. Gdy po rewolucji CIA w 2013 na Ukrainie przejęli władzę banderowcy, Sakiewicz wywalił Zaleskiego z redakcji. Potem GaPol zaliczył wtopę z pochwaleniem się, że dostał medal od SBU (ukraiński KGB) i po jakimś czasie to poprawili. :D

Na Ukrainie neobanderowcy przyjęli metody działania swoich dziadków. np. urządzili koncertową masakrę bezbronnych ludzi w gmachu związków zawodowych w Odessie 2 maja 2014. Czy któryś z lunatyków bredzących, że Ukraina jest "wrabiana" w banderyzm w ogóle zadał sobie trud obejrzenia analiz filmów z tej masakry? On przecież nie ma o niej bladego pojęcia. btw. na Wikipedii.PL masakra jest określona jako "zamieszki" (tak rosyjskie trolle trzęsą internetem, że najbardziej elementarnej prawdy korzystnej dla siebie nie potrafią obronić). Ja tymczasem widziałem tam radosną atmosferę pikniku, uśmiechnięte dziewuszki banderowskie szykujące koktajele mołotowa do palenia ludzi żywcem, strzelanie do okien w których pojawiali się ludzie chcący upuścić płonący budynek, rozbijanie czaszek bejzbolem itd. Zajebali nawet zwykłą sprzątaczkę która nie była prorosyjską aktywistką.


niektóre źródła podają błędnie, że była w ciąży. No jasne. Nie ma banderyzmu. Jakiś kolo krzyczy "sława ukrainu" i napieprza w randomowe rejony Doniecka. Nawet jakiś polityk w Polsce powiedział, że banderyzm na Ukrainie jest, ale to jest dobry banderyzm, bo antyrosyjski. Oczywiście wiecie co to jest batalion Tornado? Takie akcje jak Tornado robili wszyscy, jeden z weterenów ATO powiedział nawet, że mieli carte blanche na szaber i gwałty.

Kto zamordował Olesia Łuzinę jak nie banderowcy?

https://pl.wikipedia.org/wiki/Ołeś_Buzyna

oczywiscie Wikipedia kłamie pisząc, że był prorosyjski. To był normalny Ukrainiec który widział, że jego kraj jest wkręcany jako poświęcony pionek Waszyngtonu w walce o dominację nad światem. btw. i znowu jakoś nie widać tych mitycznych prorosyjskich trolli które byłyby w stanie pójść na wojnę edycyjną w tym haśle które obecnie brzmi mniej więcej tak: "zajebali zdrajcę i na ch drążyć temat".
 

Doman

Well-Known Member
1 221
3 875
C.D.


Banderowwski szef ukraińskiego IPN Wołodymyr Wjatrowycz otwarcie neguje rzeź wołyńską. W języku polskim można poczytać takie ksiażki jak

"Druga wojna polsko-ukraińska 1942-1947"

dostępna m.in. w sieci EMPIK a nie spod lady. Banderyzm w Polsce jest mainstremowy.

Zdaniem Wołodymyra Wiatrowycza, znanego negacjonisty wołyńskiego, na Wołyniu i w Małopolsce Wschodniej w latach 1942-1945 toczył się regularny konflikt polsko-ukraiński. „Według mnie wydarzenia te można interpretować jako wojnę polsko-ukraińską”– mówi w rozmowie z „Rzeczpospolitą” – „Z jednej strony była Ukraińska Powstańcza Armia, z drugiej – Armia Krajowa. Była to wojna podziemia, wojna partyzancka. Czynny oraz bierny udział brała w niej też ludność cywilna, która stała się jej główną ofiarą. Wszystkie strony konfliktu kierowały się jedną logiką – kwestia spornych terenów, które Ukraińcy nazywali zachodnią Ukrainą, a Polacy wschodnią Polską, zostanie rozwiązana po wojnie w zależności od tego, jaka ludność będzie je zamieszkiwała. W związku z tym możemy mówić, że działania ukraińskiego i polskiego podziemia były symetryczne. Obydwie strony konfliktu dopuszczały się zbrodni wojennych”.​

https://kresy.pl/wydarzenia/wiatrowycz-o-wolyniu-zbrodnie-byly-symetryczne/


Mogę spokojnie łyknąć teksty o prześladowaniu Ukraińców w I RP i II RP. Sam takie komentarze na jednym forum kiedyś napisałem i mnie polscy patrioci spałowali tak, że odechciało mi się dalszej dyskusji :). Jednak szef ukraińskiego IPN koncentruje się na latach 1942-1947 gdy to żadnej "wojny" nie było. Była jednostronna rzeź w czasie której banderowcy obdzierali ze skóry, wybebeszali ciężarne, odrywali żuchwy. I to nie jakimś oligarchom z I RP, nie wojskowym II RP ale - kurwa - sąsiadom ze wsi. Ataki odwetowe były, ale kilka rzędów wielkości mniejsze. Akcja Wisła to w ogóle jakaś taka lajtowa i naprawdę skoncentrowana na zakończeniu działań UPA (odcięcie bojowników od bazy) a nie jako kara. Mmay wiec taką sytuację, że banderowców na Ukrainie oficjalnie nie ma, ale oficjalne czynniki ukraińskie negują rzeź wołyńską. Ciekawe, że już Jelcyn przepraszał za Katyń, ale w Polsce reżim tworzył taką atmosferę, że w sprawie Katynia nie dogadaliśmy się i jest niewyjaśniona. Porównaj to ze współczesną Ukrainą która otwarcie neguje zbrodnie wołyńską i nie pozwala na eksumacje ludzi zakopanych gdzieś pod krzakami jak psy. Mimo to Ukraina jest promowana na wielkiego przyjaciela Polski. Tak samo jak Izrael, który podyktował zmiany ustawy IPN a rząd Polin odtrąbił to jako wielki sukces, bo przecież złożono wspólne oświadczenie.

Proponuję rzucić okiem na filmik


Czemu ukraińskie demo w Polsce wznosi banderowskie hasło "Sława Ukrainie - herojom sława"? Czemu ukraińscy studenci w Polsce fotografują się z flagami czerwono czarnymi?

https://cdn.natemat.pl/1976b5a0b3c2c5b9a6e276bd764fed7b,780,0,0,0.jpg

nawiasem mówiąc, to karty Polaka są masowo rozdawane etnicznym Ukraińcom. Ukraińcy ci mówią nie mniej płynnie po polsku niż potomkowie tych z akcji Wisła. Nie słyszałem aby media głownego nurtu kiedykolwiek podnosiły kwestię ukraińskich i żydowskich trolli w Polsce, ale o rosyjskich to pisały całkiem dużo. Ponoć roi się u nas od rosyjskich trolli i w ogóle reżim Putina ma farmy z dziesiątkami tysięcy poliglotów operujących we wszytskich językach NATO. Tylko jak co do czego przychodzi, to na głupiej Wikipedii.PL Rosja dostaje wpierdol w najbardziej elementarnych hasłach, a np. sputnik.pl kaleczy polszczyznę rusycyzmami. No więc skąd teorie mainstreamu, że Rosja trzęsie Internetem i jest trendsetterem hasła "banderyzm"?
 

Doman

Well-Known Member
1 221
3 875
Właśnie po tym poście w temacie humor, zastanawiałem się ile jeszcze razy Doman wstawi zdjęcie tego faceta. Nie chcę mi się sprawdzać ale wydaje mi się że to już trzeci albo czwart raz.
No widzisz. Wklejam już 3 raz, a tu tokują panowie wg. których banderyzmu na Ukrainie nie ma, tzn. jest ale jako wirtualny konstrukt rosyjskiej propagandy. Mimo, że - trzymajcie mnie ludzie - żydowski oligarcha otwarcie przyznaje sie do idei takiej jak ŻYDOBANDERYZM. :D No i kto tu jest ortogonalny do rzeczywistości? :rolleyes:

Sorry, ale jak ktoś jest niepojętny to musi kiblować klasę. Ja wyznaję zasadę, że repetitio est mater studiorum. Wy wyznajecie zasadę wybitnego etatysty, że kłamstwo powtórzone 1000 razy staje się prawdą.

Nawet gdy człowiek idzie nieukowi na rękę i z anielską cierpliwością po raz N-ty wkleja ten sam materiał zadający kłam jego tezom, to zamiast podziękowania słyszy udawane głosy pierdzenia.
Czyżby zdjęcie okazało się perłą rzucaną przed wieprze?
 
Ostatnia edycja:

Doman

Well-Known Member
1 221
3 875
Nadia Sawczenko to dobry przykład jak daleko zaszedł antyrosyski pierdolec nad Wisłą. Gdy została aresztowana przez Rosjan, to w księgarniach błyskawicznie pojawiły się ksiązki:


a sejm III RP wyglądał tak



a gdy Nadię zjadła jej własna żydobanderowska rewolucja, to pies z kulawą nogą już się o jej wolność nie upomniał. Proponuję rzucić okiem na hasło na wikipedii (gdzie te słynne rosyjskie trole i pożyteczni idioci gdy są potrzebni?) i porównać stary tekst Wiki w której pracowicie podkopywano linię rosyjskiego oskarżenia ze wzmianką o aresztowaniu przez Poroszenkę. Krytyka podstaw aresztowania przez Rosję była niezmiernie rozbudowana, a powody aresztowania przez kijów podano w sposób niezwykle suchy. :) :) :)
btw. to mamy ten sam motyw co z osobnikami które zamiast podziękować za zdjęcie z "żydobanderą", wykorzystują je do dalszej trollicznej beki. Po prostu ukształtowany przez reżim zajob antyrosysjki tą Nadię natychmiast wyparł ze świadomości, ponieważ burzyła mu uporządkowany obraz świata. No jak tam? Mamy compilation error czy jak...? :) Dysonans poznawczy boli?
Tak zdjęcie z Nadią też już kiedyś wstawiałem. Tak samo jak zdjęcie z Kołojskim. Mądrej głowie dość po słowie.
 

Jaranek

Made in heaven - inspired in Hell
2 276
7 783
Nadia Sawczenko chyba dysponuje jakimiś skillami niedostępnymi dla zwykłych śmiertelników. Pamiętam jak kiedyś obiło mi się o uszy, ze głoduje w ruskim więzieniu. Później ta informacja wracała co jakiś czas kiedy to padały kolejne rekordy obywania się bez pożywienia bite przez bohaterską Ukrainkę: 45 dni, 60 dni, 76 dni, 84 dni itd. Myślę, że jeszcze dzisiaj można to sobie sprawdzić w necie. Nie wiem ile dni głodowała ale nie zdziwiłbym się gdyby pękła setka. Ukraiński bohater je trzy razy do roku i chuj, wystarczy mu :)

Inny Ukrainiec niejaki Ołeh Sencow ponoć dobił do 145 dni głodówki !!!
https://wiadomosci.wp.pl/oleh-sencow-przerwal-glodowke-wybral-zycie-6302636649302145a

Na moje oko to jakaś ruska ustawka. Ruskie służby po prostu produkują legendę zatrzymanym Ukraińcom.
 
Ostatnia edycja:

Doman

Well-Known Member
1 221
3 875
Może to jest rotacyjna głodówka. W brytyjskich pensjonatach głodówka kończyła się zgonem po ok. 60 dniach. Kiedyś widziałem zdjęcie Sandsa po zgonie i wyglądał na nim jak zasuszona mumia. On nie żartował, Brytyjczycy też nie żartowali. Natomiast Nadia Sawczenko jest zwyczajnie niedouczona, szurnięta i ma ADHD. To jak z niej Zachód zrobił Joannę d'Arc było imponującym przykładem orwelizacji przestrzeni informacyjnej. Niestety Putek zrobił wyjątkowe świństwo i ją ułaskawił, a ona zaczęła gwiazdorzyć na Ukrainie i - ZGROZO - gadać również na Żydów czym, przyznam, ujęła mnie za serce :). Na Ukrainie jest co prawda banderyzm, ale starannie uprawiany przez Starszych i Mądrzejszych, przycinany jak żywopłot w angielskim ogrodzie. Nie ma miejsca na niezależną celebrytkę. O, ale taki Ołeh Tiahnybok to już jest naziol jak trzeba

https://www.pch24.pl/images/min_mid_big/mid/31733.jpg

bo 5 piw potrafi zamówić i ma język naziolski, ale zna swoje miejsce w szeregu. Na Majdanie szedł ramię w ramię z Kalksteinem (Kaczyński), Wildsteinem (Żyd, więc nie może być nazista!) i z Kukizem. Kukiz to przecież salonowy antyfaszysta tylko jak był na Majdanie to nie widział tych flag czerowno czarnych, a trochę ich było bo Prawy Sektor to była wówczas główna siła uderzeniowa. Może Kukiz znowu zaczął pić?

Znalazłem zajebisty bilbord z Ukrainy. W normalnym kraju na bilbordzie jest pasta do zębów, jakaś modelka itd. a tutaj mamy świętą trójcę banderowską:

Polecam wywiad udzielony przez syna Szuchewycza (teb z prawej). To nie jest jakiś wyrodek jak u Michalkiewicza albo Bartyzela. On nadal jedzie z koksem. A tu poruszający filmik z młodymi chłopakami którzy urządzili iwent patriotyczny:


nie brakuje tam wolfsangelów. Ot, takie szutki niewinne. Rekonstrukcja i cosplay. Patriotyczne grupy rekonstrukcyjne w ogóle są na Ukrainie popularne, tutaj na przykład uczciły pamięć SS Galizien. Nasi muszą się po lasach chować, używać substytutów z wafelków, operator TVN musi im suflować ceremoniał. 100 lat jesteśmy za Ukrainą na tym tle.


No, a ruskie trole i agentura są wszędzie. Teraz przekaziory przekazały, że za żółtymi kamizelkami we Francji stoi Rosja. To bardzo przyszłościowe wyjaśnienie wszelkich protestów na trenie Unii Europejskiej i NATO. Będzie można pałować i wsadzać do Guantanomo w imię zachowania demokracji i walki z imperializmem. Rosja robi brexit, osadza Trumpa, destabilizuje Francję, kontroluje populistów we Włoszech i ma swoich agentów w Austrii. Tylko jakoś na tym Majdanie dupy dała na całego i pozwoliła by Victoria Nuland rozdawała statystom ciasteczka. Czemu "tyran" Janukowycz ją wpuścił na Ukrainę? Czy ktoryś z mikorcefali kupujących bajeczkę o spontanicznym zrywie ludnosci w ogóle zastanawiał się jak Nuland tam wjechała i czemu tego miasteczka namiotowego nie rozpędzono, ale pozwalono mu dojrzewać przez kilka miesięcy? W Paryżewie nie ma mowy aby ktoś sobie na stałe zbudował fortyfikacje i napierdalał jeszcze w policję mołotowami z katapulty. Ten "tyran" już wtedy gówno mógł a rewolucja była dogadana. Tak samo miał Ludwik XVI, Mikołaj II albo Ceaucescu. A co nam w TV wciskali? Że lud się wzburzył na placu, paf, paf i władza się zmieniła. he he.

Z resztą z tymi żółtymi kamizelkami to nie wykluczone, że prawda. Spójrzcie kto tam steruje akcją.


a żeby nie było, że polskie nacjozjeby są krytykami szanownego banderyzmu (ktorego ponoć nie ma), to proszę poczytać teksty NOP - organu międzynarodówki nacjonalistycznej zrzeszającej wybitnych Aryjczyków. Dałem filtr na Azowa, bo to są takie naziole, że nawet USmany nie chcą ich oficjalnie finansować, choć przecież finansowały w Syrii "umiarkowanych".

http://www.nacjonalista.pl/tagi/batalion-azow/

ktoś w ogóle wie na jakiej zasadzie oni mają w rękach broń palną i są poza strukturami armii? Przecież Ukraina nie musi bawić się w ciuciubabkę z zielonymi ludzikami.
 
Ostatnia edycja:
Do góry Bottom