1. Forum Libertarian ma swój regulamin.

Celem moim jest, by każdy Francuz miał w niedzielę kurę na stole

Temat na forum 'Historia' rozpoczęty przez kawador, 26 Listopad 2011.

  1. kawador

    kawador Merchant of Death Członek Załogi

    Posty:
    13 235
    Polubienia:
    19 446
    Słowa te wypowiedział król Henryk IV Burbon (1553-1610).

    Ostatnio natknąłem się na wysyp tekstów nawołujących do naprawy państwa, stosując aktywną politykę gospodarczą rządu. Ich autorzy twierdzą, że nie należy odrzucać potencjalnie pozytywnej roli ekonomicznej nawigacji przez państwowe przywództwo. Pogląd ten nazywa się kameralizmem - i jest to sztuka poprawiania warunków życia ludzi poprzez aktywne i sprawne przywództwo państwowe. Z eksplozywnym wzrostem dobrobytu mamy - wedle tej koncepcji i jej propagatorów - do czynienia po upadku średniowiecza. Zaczął on rozkwitać i promieniować swym dobroczynnym wpływem w okresie, który dziś nazywamy odrodzeniem. Tzw. "kameralizm" był zatem sztuką (statecraft) przewodzenia państwem dla zwiększenia ogólnego bogactwa. Kameralizm - przynajmniej na płaszczyźnie teoretycznej - stoi w opozycji do interwencjonizmu marksistowskiego i liberalizmu angielskiego po linii Mandeville'a-Smitha:

    http://ekonomiapolityczna.nowyekran.pl/ ... u-wartosci

    Publicysta "Nowego Ekranu" Jan Koziar jest autorem cyklu tekstów "Nie ma gospodarki bez polityki gospodarczej państwa" - 7 części. Wszystkie one sprowadzają się do jednego: bogactwo (większa ilość dóbr kapitałowych, lepsza infrastruktura) uzyskuje się dzięki przełomom naukowo-technicznym i implementacji tychże w produkcji, które są zasługą polityki gospodarczej państwa. Począwszy od XVI wieku bez ingerencji rządu w gospodarkę, bez pakietów stymulacyjnych, bez planowania centralnego, ciągle siedzielibyśmy w jaskiniach.

    1: http://ekonomiapolityczna.nowyekran.pl/ ... -panstwa-1
    2: http://ekonomiapolityczna.nowyekran.pl/ ... -panstwa-2
    3: http://ekonomiapolityczna.nowyekran.pl/ ... -panstwa-3
    4: http://ekonomiapolityczna.nowyekran.pl/ ... -panstwa-4
    5: http://ekonomiapolityczna.nowyekran.pl/ ... -panstwa-5
    6: http://ekonomiapolityczna.nowyekran.pl/ ... -panstwa-6
    7: http://ekonomiapolityczna.nowyekran.pl/ ... -panstwa-7
     
    FatBantha lubi to.
  2. kr2y510

    kr2y510 konfederata targowicki

    Posty:
    11 742
    Polubienia:
    19 211
    Ktoś kto mówi, że jego celem jest, by każdy XXX miał w niedzielę kurę na stole, może mieć różne rzeczy na myśli. Może to być jego skrót myślowy lub niezobowiązująca intencja. A ponieważ ktoś zauważył, że powiedział to jakiś król, to natychmiast socjalistyczni popaprańcy znaleźli sobie autorytet, by uzasadniać swe poglądy.

    Kameralizm to nic innego jak socjalizm!
    Jakiś pokurw będzie okradał innych, by wydawać skradzione dla ich dobra. Bo "wie lepiej". I pokurw ten zawsze znajdzie jakichś ekonomistów, którzy udowodnią że ma rację. Kolejny "konserwatywny i religijny" Balcerowicz.
     
  3. Hikikomori

    Hikikomori 少し変態

    Posty:
    534
    Polubienia:
    285
    Dobry obraz tego, jak wygląda polityka z perspektywy gabinetów, daje "Dyplomacja" Henry'ego Kissingera - np. okres II Wojny Światowej opisany jako ciąg konferencji i zakulisowych spotkań, a zaledwie kilka razy, jakby mimochodem, wspomniane same działania wojenne: po prostu linie frontu na mapie, żadne tam zmagania mas ludzkich. Kameralizm w gospodarce wygląda tak samo - kilka kolumienek danych, model IS/LM na tablicy, a koszty i tak zapłacą obywatele.
    A jak według mnie powinien wyglądać sektor publiczny w libertarianiźmie, to opisałem tu.
     
  4. kawador

    kawador Merchant of Death Członek Załogi

    Posty:
    13 235
    Polubienia:
    19 446
    Najpierw zawsze jest protekcjonizm --> następnie powstaje narodowa oligarchia --> oligarchia ulega konsolidacji i przechodzi w korporacjonizm wewnętrzny --> powstają stabilne rynki oligopolistyczne wewnątrz państwa --> pojawia się potrzeba nowych rynków zbytu --> narodowi oligarchowie domagają się otwarcia tych rynków --> politycy rynki otwierają --> następuje epoka międzynarodowego korporacjonizmu --> prawo ulega deregulacji pod korporacje (w różnych państwach następuje to w różnym okresie, ale tendencje są wyraźne) --> wolny rynek/liberalizm są winni --> cały cykl zaczyna się od początku, czyli pojawiają się głosy nawołujące do kontroli, nacjonalizacji i stosowania protekcjonizmu.
     
    Doman lubi to.
  5. Cokeman

    Cokeman Active Member

    Posty:
    768
    Polubienia:
    119
    TO o czym mówił Carson czyli polityka gospodarcza sprzyjajaca biznesowi. Nic nowego. Ja bylbym sklonny prowadzic polityke gospodarcza PRZECIW biznesowej elicie. regulacja odnosnie 100% rezerwy czy ZAKAZ ograniczonej odpowiedzialnosci to bardzo dobre posuniecie.
    http://www.unelected.org/audit-of-the-f ... t-bailouts
    Ja bym te wszystkie banki znacjonalizowal, wlasicieci pozbawil majatku a najbardziej odpowiedzialnych publicznie pocwiartował. Po tej operacji zlikwidowac prawo bankowe wprowadzic surowsze kary za machinacje finansowe i zaczac zabawe od poczatku.
    Andrew Jackson zlikwidowal drugi bank stanow zjednoczonych i splacil dlug publiczny(jako jedyny) za co bankierzy go nienawidza. Az sie dziwie ze nadal jest na banknocie $20. Pokazal jebanej burzuazyjnej holocie gdzie ich miejsce. Niestety był zbyt łaskawy. Pewnie myslal ze wolny rynek doprowadzi do stabilizacji i powszechnej szczesliwosci a to bzdura bo elitka bankowo-korporacyjna nie zostala zaorana tylko zrobiono grubą kreskę tak jak u nas w 1989. Bankierzy poprzez swoich kolesiow z Europy snuli intrygi majace rozsadzic USA, doprowadzic do wojny i tak sie stalo. Co bylo potem - wszyscy wiemy.

    Wpierw należy zaorać elitkę parszywych burżujów poprzez pozbawienie ich przywilejów a nawet własności. Ludowi nalezy sie rekompensata.
    http://www.unelected.org/audit-of-th...ecret-bailouts
    Oddaliśmy banksterom i innym korporacjom wielkosc przekraczajaca PKB USA!
    Dlatego chwała dla Ahmadinedżada i Chaveza ze odzyskują dla ludu dolary wczesniej zagrabione przez zlodziejskie banki i korporacje. W koncu nastanie taki dzien ze powiesimy ostatniego bankiera na kiszkach ostatniego wspolnika korporacji.
    Dopiero potem mozna myslec dalszych deregulacjach.
    Tutaj jest dobry filmik ukazujacy pozytywny wpływ rzadowych regulacji przeciw elitce burżujów
    [video=youtube]http://www.youtube.com/watch?feature=player_embedded&v=7qIhDdST27g[/video]
    Katolikow powinno zainteresowac to co jest w 11 minucie. Chwaøa Jezusowi za to ze zaorał burzuazyjne ścierwo
    Dokładnie tak. Nalezy tez pamietac ze brak panstwa to niekoniecznie wolnosc co pokazuje historia USA przed wojna secesyjną. Zgodnie z zasada ze nie ma wolnosci dla wrogów wolnosci ludzie musza ograniczac i zniewalac tych ktorzy chca ograniczac wolnosc innych.
     
    kordikos lubi to.
  6. RiGhT_WiNg

    RiGhT_WiNg Schizoid

    Posty:
    232
    Polubienia:
    38
    Error 404 - Page Not Found[hr]
    Secretly? Przecież to jest właśnie clou działania banków centralnych :)
     
  7. kawador

    kawador Merchant of Death Członek Załogi

    Posty:
    13 235
    Polubienia:
    19 446
    Chodzi o regulacje czy o kasacje przywilejów? Bo regulacja oznacza, że wąska elita polityczna ma monopol na pieniądz (czyli w sumie bez zmian). A kasacja przywilejów - że banki może zakładać każdy. Przy okazji poczyniłeś jedno błędne (milczące) założenie: że oto ktokolwiek w państwowych władzach w najmniejszym choćby stopniu ma na celu dobro kraju, którym rządzi, a tym samym dobro ludziów go zamieszkujących. To założenie jest błędne i wysoce szkodliwe, bo wnioski, jakie będziesz wyciągać z obserwacji otaczającej cię rzeczywistości, skażone będą od samego początku fałszywym paradygmatem. Ja zawsze zakładam, że członkowie rządu kierują się wyłącznie własnym interesem (nie mam o to do nich pretensji - to naturalne) - i na podstawie tego założenia wnioskuję, że każdy rząd będzie się starał wykorzystać swój monopol, dążąc do zwiększania wyzysku. I dla mnie bez znaczenia jest, czy robi to "prawdziwy rząd" (elita banksterska) czy marionetkowy (PO, PiS, SLD). Swoją drogą, jeśli PO, SLD i PiS to są marionetki, to na chuj ich utrzymywać? Nie lepiej od razu zaproponować banksterom oficjalne stanowiska rządowe? Po co opłacać dwa rządy, skoro - według zwolenników NWO - rządzi tylko jeden?
     
  8. Cokeman

    Cokeman Active Member

    Posty:
    768
    Polubienia:
    119
    No dobra, rzad jest jebniety ale moze on powstac oddolnie i dopoki ludzie maja nad nim kotrole dopoty jest OK. Jakikolwiek systtem zamieni sie w tyranie jesli nie bedzie sporych wiezi spolecznych. Nawet w tym twoim deadwood miales chyba rozwinieta spolecznosc lokalna, kazdy znal szeryfa i nie bal sie aby powierzyc mu funkcje PAO - prawda? Tak jak problemem korporacji jest oddzielenie wlasnosci od zarzadzania tak samo problemem rzadu jest oddzielenie aktywnego oddolnego uczestnictwa od zarzadzania.
     
  9. kawador

    kawador Merchant of Death Członek Załogi

    Posty:
    13 235
    Polubienia:
    19 446
    Ale ludzie nie mają kontroli nad żadnym rządem, nigdy nie mieli i nigdy mieć nie będą. Nawet ten bękart Rousseau doskonale rozumiał, że kontrola ludzi sprawdza się jedynie w przypadku najmniejszych jednostek politycznych. A chodziło mu o "gminy wiejskie", jakie istniały i nadal istnieją w jego szwajcarskiej ojczyźnie: w Uri, Glarus, Nidwalden. One liczą maksymalnie po 25-30 tys mieszkańców. To jest max, co człowiek może ogarnąć. Jakim cudem demokraci ukuli na tej podstawie doktrynę "demokracji przedstawicielskiej" w np. 40 mln państwie - pozostanie jednym z największych "spisków" XX wieku. To jest prawdziwy New World Order i zarazem przykład "myślenia utopijnego", na które natykam się co rusz, przeglądając różne blogi. Na blogu Gajowego nie ma wpisu, żeby nie pojawiły się pod nim komentarze w stylu "Boże Wszechmogący, mający w opiece Rzeczpospolitą, spraw, aby udało się nam przepędzić lucyferian/Żydów/banksterów z naszej ojczyzny i żebyśmy znów byli suwerenni i bogaci jak kiedyś". Mowę mi odbiera.
     
  10. Cokeman

    Cokeman Active Member

    Posty:
    768
    Polubienia:
    119
    Zgadzam sie. Małe wspólnoty sa OK.
     
  11. kawador

    kawador Merchant of Death Członek Załogi

    Posty:
    13 235
    Polubienia:
    19 446
    Wczoraj miałem ścinkę z konserwą, która twierdziła, że prawdziwie nowoczesne państwo, o ile chce mieć perspektywy rozwoju, po prostu musi wziąć na siebie ciężar planowania tego rozwoju, stymulowania go, kontrolowania i w ogóle brać możliwie najbardziej czynny udział w tymże rozwoju.

    Taki pogląd to właśnie interwencjonizm/kameralizm i jest to pogląd charakterystyczny dla etatystycznej prawicy.

    No więc ja mu mówię, słuchaj konserwo, po pierwsze - państwo jako przedsiębiorca z definicji staje poza nawiasem konkurencji. Bo "priorytet", bo "to pilne", bo "w celu zapewnienia sprawnej realizacji..." i tym podobne czary-mary.

    Po drugie, państwo określa zasady, na jakich działa rynek w danym kraju, a bez względu na rojenia różnej maści konserw, nikt nigdy nie może być sędzią we własnej sprawie.

    Po trzecie, ZAWSZE odpowiedzialność państwowa za jakość wykonania inwestycji ogranicza się do odpowiedzialności "politycznej".

    Po czwarte - prawdą stwierdzoną wielokrotnie jest, że państwo jako inwestor robi coś zawsze dłużej i o wiele drożej - nieważne, jak dobre drogi położy, czy jak zajebistą kolei wybuduje - ZAWSZE wyjdzie drożej.

    Po piąte - niemal każda państwowa inwestycja wiąże się z przestępczymi działaniami; w ogóle pojęcie korupcji ściśle wiąże się z działalnością państwa, a nie występuje W OGÓLE tam, gdzie stronami są podmioty prywatne.

    Po szóste, państwo ze względu na to, że jest strukturą przede wszystkim biurokratyczną, NIE JEST W STANIE stworzyć niczego, co wykraczałoby poza pewne ramy nakreślone przez dotychczasową praktykę. Nie ma po prostu takiej możliwości, by państwo zainwestowało w coś, co być może wymaga dopiero wymyślenia i opracowania, nie ma mowy by - no, może to nie najszczęśliwszy przykład - zbudować samobieżne chodniki w miastach. Państwo ZAWSZE wyda pieniądze na nieśmiertelną kostkę. I zawsze znajdzie się ktoś, kto część pieniędzy przeznaczonych na inwestycję podpierdoli.

    Po siódme wreszcie - państwo prowadzi "działalność gospodarczą" już nie tyle za pieniądze ukradzione ludziom w podatkach, ale za pieniądze, które dopiero ma zamiar ukraść (kredyty).

    Reakcja: tylko idiota będzie ignorował wpływ państwa na rozwój takich potęg jak Japonia, Niemcy, USA czy kraje skandynawskie.

    I potem oczywiście standardowa puenta, że jak się nie podoba interwencja aparatu państwa i stymulowanie gospodarki, to wypierdalaj na Somalie.

    Macie jakiś lepszy pomysł, co robić w przypadku takiej dyskusji?
     
    FatBantha lubi to.
  12. RiGhT_WiNg

    RiGhT_WiNg Schizoid

    Posty:
    232
    Polubienia:
    38
    Trzeba powoli, po małym kawałeczku tłumaczyć co i dlaczego. Wylanie na kogoś kubla zimnej wody pt. anarchia nie będzie najlepszą taktyką.
     
  13. kordikos

    kordikos Member

    Posty:
    76
    Polubienia:
    0
    Bzdura jak h... A jak nazwiesz to jak korporacja będzie sponsorować stację telewizyjną za podawanie fałszywych informacji?
    W odpowiedzi na to podawaliście przykłady na to, że państwo też tak robi... jak zawsze.
     
  14. Ciek

    Ciek Miejsce na Twoją reklamę Członek Załogi

    Posty:
    4 552
    Polubienia:
    10 511
  15. Szynka

    Szynka Złota szynka wolnego rynku.

    Posty:
    1 191
    Polubienia:
    1 871
    To nie oznacza od razu korupcji. Może dla stacji to będzie korzystne ekonomicznie (zysk ze sponsoringu przewyższy straty spowodowane podawaniem fałszywych informacji).
     
  16. kordikos

    kordikos Member

    Posty:
    76
    Polubienia:
    0
    To jest taka możliwość w prywatnym sektorze, tak czy nie? Już po prostu to przyznajcie, nie zjem was za to.
     
  17. Zbyszek_Z

    Zbyszek_Z Well-Known Member

    Posty:
    947
    Polubienia:
    2 088
    Możliwość jest, tylko, że o wiele łatwiej wychodzi na jaw i jest mniej opłacalne niż gdyby przekupywał monopolista jakim jest państwo.
     
  18. Szynka

    Szynka Złota szynka wolnego rynku.

    Posty:
    1 191
    Polubienia:
    1 871
    No i jej negatywny wpływ dosięga jedynie udziałowców tych korporacji, a nie wszystkich podatników. Zakładając oczywiście, że bez państwa takie korporacje-molochy się utrzymają (był gdzieś o tym wątek).
     
  19. kordikos

    kordikos Member

    Posty:
    76
    Polubienia:
    0
    No to już ujdzie.
     

Poleć forum

  1. Ta strona wykorzystuje ciasteczka (cookies) w celu: utrzymania sesji zalogowanego Użytkownika, gromadzenia informacji związanych z korzystaniem z serwisu, ułatwienia Użytkownikom korzystania z niego, dopasowania treści wyświetlanych Użytkownikowi oraz tworzenia statystyk oglądalności czy efektywności publikowanych reklam.Użytkownik ma możliwość skonfigurowania ustawień cookies za pomocą ustawień swojej przeglądarki internetowej. Użytkownik wyraża zgodę na używanie i wykorzystywanie cookies oraz ma możliwość wyłączenia cookies za pomocą ustawień swojej przeglądarki internetowej.