CelebWatch: sławy w służbie zamordyzmowi (stworzone z dawnego tematu: "Celebryci oddają hołd komunistom")

D

Deleted member 427

Guest
John Lennon i Che Guevara:



Jane Fonda aka Hanoi Jane:



http://www.koreywo.com/Hanoi%20Jane.htm

Che na rozdaniu Oskarów:



Nawet nie umiem sobie wyobrazić rozmiarów moralnego oburzenia, jakie przetoczyłoby się przez świat, gdybym pokazał się na rozdaniu Oskarów albo innej mega medialnej imprezie w takiej koszulce, ale z podobizną - na przykład - Pinocheta.

http://www.miasik.net/articles/fontova.html
 
OP
D

Deleted member 427

Guest
Cieszę się, że postanowiłeś podzieliłeś się z nami tą refleksją. A na powyższym zdjęciu jest Carlos Santana - można się o tym dowiedzieć choćby klikając ostatni link.
 

Piter1489

libnetoholik
2 074
1 891
Danny Glover i Hugo



To zdjęcie Lennona z Che wygląda trochę jak fake, głowa Che jakaś jakby doklejona ;) .

Co tych idiotów tak ciągnie do komuny? Od nadmiaru kasy odjebuje?
 
OP
D

Deleted member 427

Guest
Kurde, Danny Glover też czerwony? Bardzo lubię tego aktora, w "Zabójczej broni" razem z Gibsonem wymiatali po prostu. A tutaj taki zonk. Jak teraz czytam na jego temat, to wychodzi, że to konkretny lewak jest. Wspierał tez Castro na Kubie.
 

Piter1489

libnetoholik
2 074
1 891
No niestety wielu dobrych aktorów/muzyków to czerwoni, niektórych to mi nawet szkoda, bo widać, że sobie dali zrobić gówno z mózgu, ulegli modzie panującej w swoim środowisku itp. :( .
Taki Carlos Santana, gitarzysta świetny ale od razu widać, że przychlast. Nie znaczy to, że zupełnie bojkotuje dokonania takich artystów, jeśli np. muzyk jest lekkim lewakiem ale muzyka pozostaje dla niego muzyką a nie tubą propagandową to dla mnie to jest ok, nie zamierzam z powodu poglądów artysty nie słuchać muzyki, którą lubię :) .
 

CptKapital

Member
51
0
Piter1489 napisał:
Taki Carlos Santana, gitarzysta świetny ale od razu widać, że przychlast. Nie znaczy to, że zupełnie bojkotuje dokonania takich artystów, jeśli np. muzyk jest lekkim lewakiem ale muzyka pozostaje dla niego muzyką a nie tubą propagandową to dla mnie to jest ok, nie zamierzam z powodu poglądów artysty nie słuchać muzyki, którą lubię :) .

Ja mam na odwrót... słucham już wyłącznie Kelthuza ;)

Maciej Dudek napisał:
Zawsze można powrócić do filmów z Clintem Eastwoodem :)

Do Clinta ostatnio sporo osób ma pretensje, za wystąpienie w tym spocie:

[video=youtube]http://www.youtube.com/watch?v=_PE5V4Uzobc[/video]

Wystarczy zobaczyć najwyżej oceniane komentarze.

A tu parodia:

[video=youtube]http://www.youtube.com/watch?v=-j_8qCbHsUA[/video]

Najlepszy tekst:
Yeah, Americans are hurting.
And their dollars are being used to bail out the chosen ones.
 
OP
K

KelThuz

Guest
na szczęście jest wystarczająco dużo dobrej muzyki, by bez strat estetycznych słuchać nieprzychlastów. Z filmami gorzej, zwłaszcza, że dawne amerykańskie kino męskie odeszło bez porządnego następcy.
 

Sotion

New Member
24
5
Jeśli idzie o filmy i aktorów...

Jako libertarianin deklaruje się nie tylko Clint Eastwood, lecz także m.in. Kurt Russell. Wiadomo, że od deklaracji do rzeczywistości daleka droga - ale akurat w tym przypadku wydaje się chłop dość wiarygodny. Zresztą, "Ucieczka z Los Angeles", do scenariusza której współtwórcą był sam Russell, miała dość mocno libertariański przekaz.

No i jakiś czas temu dowiedziałem się, skąd było tyle dowcipów o Chucku Norrisie - bo zawsze mnie zastanawiało, dlaczego tak się nabijają akurat z niego, a nie np. ze Stevena Seagala, który jest przecież dużo żałośniejszym aktorem :p. No i wyszło - dlatego że Norris jest... w miarę normalny i ma dość mocno (a już na pewno jak amerykańskiego aktora) wolnościowe poglądy. No to musieli mu dowalić.

Pozdrawiam.
 

luke27

Well-Known Member
117
338
Eastwood może na starość jednak chce dorobić do emerytury, na pewno za tą reklamę dostał solidne honorarium
 
Do góry Bottom