Broń palna bez zezwolenia w Polsce

Viking

New Member
27
0
http://www.blackpowder.cxm.pl/

http://czarnoprochowce.pl/?n=bron-czarn ... w&idkat=61

Tyle się mówi o dostępie do broni a zapominamy o tej czarnoprochowej dostępnej w Polsce bez zezwolenia. Wiem że nie nadaje się na dzisiejszą wojnę jednak do samoobrony/polowania w czasie głodu itd jest w sam raz. Ładuje się długo ale można to rozwiązać - trzymać w domu broń z kulą i prochem w środku i gdy "coś się będzie działo" zakładamy jedynie kapiszony co trwa tylko chwile. Bez nich broń nie ma prawa wypalić więc jest bezpieczna zwłaszcza gdy zamkniemy ją np w szafie z kodem cyfrowym. Nie wiem jedynie czy to jest legalne:D
 

Oreł

Well-Known Member
574
423
Jest, jest. Podobnie jak noszenie takiej broni.
Jedyne utrudnienie jest takie, że jeśli nie chcesz rejestrować się na policji, proch musisz kupować od osób prywatnych (jest to w pełni legalne), bo w sklepie bez rejestracji (EKB) nie sprzedadzą.

Wiem że nie nadaje się na dzisiejszą wojnę
Czołg T-55 też nie, ale zawsze lepiej mieć niż nie mieć :p
 
OP
V

Viking

New Member
27
0
Pewnie że lepiej mieć, zwłaszcza że jeśli postanowimy wydać troche więcej kasy to możemy dostać broń o potężnej sile obalającej i dość niezwaodną - do tego z celnością do 250 m. Warto też kupić troche prochu - jest dostępny w sklepach myśliwskich - 1 kg od 170 do 300 zł.
 

Oreł

Well-Known Member
574
423
Viking napisał:
do tego z celnością do 250 m.
Celność jest cechą strzelca, a nie broni :p
Owszem, pocisk doleci, ale mało jest w Polsce strzelnic cywilnych z taką osią, więc nie za bardzo jest gdzie się nauczyć strzelać na 250 m.

Warto też kupić troche prochu - jest dostępny w sklepach myśliwskich - 1 kg od 170 do 300 zł.
W sklepie myśliwskim bez rejestracji nie kupisz, a te ceny są absurdalne. Czeski chodzi po 100 zł/kg, "szwajcarski" może z 200.
 
OP
V

Viking

New Member
27
0
Broni też bo z hakownicy XV-wiecznej nie strzelisz na 250 m a z broni myśliwskiej gwintowanej z XIX już tak...oczywiście szkolenie to tak oczywista sprawa że nawet o tym nie wspominam;) Wiem że w Polsce ciężko jest ale da się nauczyć...no a po proch to pewnie że lepiej się opłaca do Czech jechać.
 

father Tucker

egoista, marzyciel i czciciel chaosu
2 340
5 662
Skąd bierzecie takie ceny? w ogóle kupujecie gotowy proch w sklepie? 1 kg saletry kosztuje 10-20 zł, podobnie siarki, węgiel drzewny 2,5 kg < 10 PLN. Choćby na samej wikipedii macie przepis.
 

Oreł

Well-Known Member
574
423
Przepis w sam raz na proch do hakownicy :D
Do sensownego strzelania potrzeba fabrycznego prochu. Strzelcy czarnoprochowi na ogół uwielbiają sami przy wszystkim grzebać, sami poprawiają fabryczną broń, sami odlewają pociski, ale nikt samodzielnie nie wyrabia prochu ani kapiszonów - to chyba o czymś świadczy?
 

Ciek

Miejsce na Twoją reklamę
Członek Załogi
4 562
10 789
Kolega na forum doomersów pisał, że łatwo zgubić paluszki przy robieniu kapiszonów więc może zwyczajnie bardziej się opłaca te kilka złotych wydać zanim nastanie akap i medycyna rozwinie się na tyle, że zgubione w trakcie zabawy odnóża zaczną nam odrastać ;)
http://boungler.pl/forum/showthread.php?tid=1792
 
OP
V

Viking

New Member
27
0
Zbyt duże ryzyko a za mały zysk żeby samemu robić proch;) Na petarde można się pobawić ale jak przeliczymy koszt prochu na koszt jednego strzału z broni to nie wychodzi tak drogo - 1 kg to ok 500 strzałów a nawet więcej - jak to podzielić przez 170-300 zł to cena przestaje już być tak kosmiczna. Razem z kulami i wszystkim innym wychodzi i tak taniej niż normalna amunicja.
 
Do góry Bottom